05/07/2026
Ostatnio na lokalnym portalu ukazał się artykuł opisujący obawy mieszkańców dotyczące zarastania koryta potoku Starobielskiego. Jest to jeden z problematycznych cieków na terenie miasta, który przy ulewnych deszczach stwarza realne zagrożenie dla okolicznych zabudowań.
🧐Podczas ostatnich deszczy, woda w korycie mocno przybrała, a mieszkańcy z niepokojem obserwowali jej stan. Przy okazji zwrócili uwagę na intensywną roślinność porastającą koryto, która może blokować przepływ.
I mają rację. Roślinność w korycie może znacząco zwiększyć opory przepływu. W praktyce oznacza to, że przy tym samym przepływie woda płynie wolniej, potrzebuje większego przekroju czynnego i może osiągać wyższy poziom. Kluczowe znaczenie ma tu jednak charakter roślinności - inaczej na przepływ wpływa świeża miękka trawa, inaczej np. rdestowiec, często porastający koryta naszych rzek.
W hydraulice opisuje się to m.in. współczynnikiem szorstkości Manninga (n). Im większa szorstkość koryta np. przez wysoką trawę, krzaki, gałęzie, lokalne przewężenia tym większy opór dla przepływającej wody. Przeważnie przyjmuje się poniższe wartości:
a) koryto ziemne dobrze utrzymane: n=0.030-0.035,
b) koryto z trawą i chwastami: n=0.045-0.060,
c) silnie zarośnięte / krzaki / lokalne przeszkody: n=0.070-0.100.
Aby zweryfikować wpływ roślinności na warunki przepływu wody w korycie, przygotowałem prosty model hydrauliczny 1d odcinka cieku. Przyjąłem 4 warianty obliczeniowe:
a) koryto dobrze utrzymane w całym przekroju
b) dno dobrze utrzymane, brzegi porośnięte trawą,
c) dno dobrze utrzymane, brzegi porośnięte rdestowcem,
d) dno zarośnięte trawą, brzegi porośnięte rdestowcem,
Pozostałe parametry (przepływ, geometria koryta, spadek) bez zmian. Pozwoli to dobrze pokazać wpływ roślinności na poziom wody w cieku.
Omówienie wyników:
1) Oczywiście co nie powinno dziwić, najniższy poziom uzyskano dla koryta dobrze utrzymanego w całym przekroju.
2) Nieco większy poziom wody mamy gdy, brzegi porośnięte są trawą, jednak przyrost jest niewielki, dla modelowego koryta rzędu 7%. Wynika to z wiotkości traw, nie stawiają dużego oporu płynącej wodzie.
3) Zdecydowanie większy przeskok mamy, gdy brzegi porośnięte są rdestowcem. Tam sztywne, rozgałęzione łodygi stawiają już większy opór, wpływają na prędkość przepływu i wyraźnie podnoszą poziom wody. Różnica między korytem dobrze utrzymanym, a porośniętym rdestowcem wyniosła powyżej 30%.
4) Największy poziom wody uzyskano dla całego zarośniętego koryta. Należy jednak pamiętać, że taka sytuacja dotyczy raczej rowów okresowo prowadzonych wodę, niż cieków, gdzie woda płynie cały czas. Przyrost względem wariantu c nie jest duży.
Przeprowadzone obliczenia potwierdzają konieczność bieżącego utrzymania koryt cieków, szczególnie tych problematycznych. Jeżeli dodamy do tego, że porwane części rdestowca mogą osadzić się na przeszkodach poprzecznych (przepusty, mosty, rurociągi, kraty), to stwarzane zagrożenie może być jeszcze większe i takie sytuacje niestety mieliśmy w naszym regionie wielokrotnie.
Bielsko-Biała - miasto tworzą ludzie bielsko.info Radio Bielsko OSP Stare Bielsko