Ordovician sponges collection / Muzeum Gąbek Ordowickich / Adam Stawicki

  • Home
  • Ordovician sponges collection / Muzeum Gąbek Ordowickich / Adam Stawicki
A może... macie w najbliższym albo trochę dalszym czasie chwilkę (taką mniej więcej dwugodzinną), żeby odwiedzić moje ma...
19/06/2026

A może... macie w najbliższym albo trochę dalszym czasie chwilkę (taką mniej więcej dwugodzinną), żeby odwiedzić moje małe muzeum? Zapraszam do mnie każdego, kto chciałby posłuchać ciekawej opowieści o pasji i skamieniałościach oraz chciałby zobaczyć jedyną na świecie prywatną kolekcję gąbek ordowickich. Można wpaść z przyjaciółmi, rodziną lub samemu, najlepiej po godzinie 16.00, no i koniecznie wcześniej trzeba napisać do mnie wiadomość na priv, żebyśmy zgrali terminy. Ktoś ma ochotę na taką przygodę na gdańskiej Oruni? Bardzo serdecznie zapraszam!
P.S. Zapraszam również do klikania w link pomagam.pl/ordowianie2 i wsparcia mojego najnowszego projektu na rzecz osób z niepełnosprawnością intelektualną.

16/06/2026

Muszę Wam koniecznie pokazać ten króciutki film, gdyż prezentuje on dokładnie to, co w życiu poszukiwacza narzutniakowych skamieniałości jest najpiękniejsze: znalezienie wyjątkowego okazu! No dobrze, a co tu w takim razie konkretnie widać? Otóż mój ulubiony paleokolega, terenowy pracownik Państwowego Instytutu Geologicznego, czyli Bartek Glinka z Gdyni uwiecznił na nagraniu moment, kiedy na plaży na Oksywiu znalazł, proszę państwa, bardzo dużą i świetnie zachowaną gąbkę ordowicką. Skamieniałość należy do gatunku Aulocopium aurantium i w najszerszym miejscu ma aż 86 mm, czyli prawie dokładnie tyle, ile mierzą największe okazy z mojej kolekcji, które są u mnie o milimetr szersze lub węższe. Bartku, bardzo dziękuję za możliwość opublikowania filmiku i cieszę się niezmiernie, że taki ekstra okaz ordogąbki zdecydował się pokazać właśnie Tobie - mojemu eratycznemu guru.
P.S. Jeśli ktoś z Was nie kliknął jeszcze w link pomagam.pl/ordowianie2 i nie wsparł moich kochanych podopiecznych w realizacji ich marzenia, to namawiam tego kogoś z całych sił, by zrobił to jak najprędzej! Dziękuję!

Przez Marezę - wieś będącą obecnie przedmieściem Kwidzyna przejeżdżałem w dzieciństwie dziesiątki razy na moim zielonym ...
15/06/2026

Przez Marezę - wieś będącą obecnie przedmieściem Kwidzyna przejeżdżałem w dzieciństwie dziesiątki razy na moim zielonym Uniwersalu (który miał dodatkowo odkręcaną ramę, gdyby chcieć zrobić z niego damkę). Pochodzę z Gniewa, więc żeby odwiedzić Kwidzyn, wystarczyło przeprawić się promem przez Wisłę i przejechać na rowerze parę kilometrów. Piszę o tym dlatego, że niedawno we wspomnianej powiślańskiej wsi pan Piotr znalazł na wydeptanej ścieżce tę oto bardzo ładnie zachowaną gąbkę ordowicką z gatunku Astylospongia praemorsa. Okaz ma nieco zalepione oskulum, ale na jego skrzemieniałej powierzchni idealnie widać szczegóły budowy tego gatunku. Gratuluję znalazcy i dziękuję za przesłanie mi zdjęć gąbki. No i rzecz jasna zachęcam wszystkich, którzy nie mieli jeszcze przyjemności odwiedzić Kwidzyna i Gniewa, żeby to zrobili, choćby po to, by zobaczyć słynne krzyżackie zamki. Niestety nie przeprawicie się już tutaj promem przez Wisłę, a wierzcie mi, że jako dziecko ekscytowałem się za każdym razem, gdy wchodziłem na pokład tej jednostki, będącej realnie fragmentem drogi DW-518.
P.S. Tymczasem moi nietuzinkowi podopieczni z niepełnosprawnościami należący do Klubu Paleontologicznego "Ordowianie" są niesamowicie podekscytowani faktem, że najpewniej uda im się dzięki Wam zebrać na pomagam.pl/ordowianie2 odpowiednią kwotę na zrealizowanie swojego krakowskiego paleomarzenia! Kto jeszcze nigdy nie klikał w ten link? Kliknijcie i pomóżcie!

Gdyby ktoś z Was nie wierzył (a podejrzewam, że tak jednak nie jest), że ordogąbka z gatunku Astylospongia praemorsa i w...
13/06/2026

Gdyby ktoś z Was nie wierzył (a podejrzewam, że tak jednak nie jest), że ordogąbka z gatunku Astylospongia praemorsa i wszystkie spokrewnione z nią blisko siostry zbudowane są ze szkieletu, który z kolei zbudowany jest z połączonych ze sobą spikuli (igieł) zwanych sferoklonami, to proszę bardzo oto dowód! Jakieś cztery lata temu pozwoliłem sobie obejrzeć pod mikroskopem piękny fragment astylospongida (najpewniej z gatunku Caryospongia juglans) i chciałbym Wam pokazać jeszcze raz zdjęcia, jakie wtedy wykonałem! Dla mnie jest to po prostu kosmiczny widok i mam nadzieję, że Wam również się spodoba. Choć sferoklony wyglądają zupełnie jak "gwiazdki", to absolutnie nimi nie są, jednak sposób łączenia się poszczególnych igieł z kolejnymi powoduje, że mamy wrażenie, iż widzimy sieć zatopionych w chalcedonie trójwymiarowych gwiazdeczek. Jak wygląda pojedynczy sferoklon pozwoliłem sobie zaprezentować na ostatniej grafice. Miejsca niewypełnione spikulami to oczywiście "przecięte" naturalnie kanały przebiegające przez ciało gąbek. Prawda, że nieziemsko to wygląda?
P.S. Tymczasem zbiórka na pomagam.pl/ordowianie2 wciąż trwa w najlepsze i na szczęście codziennie wzrasta suma, którą zbieracie dla moich nietuzinkowych podopiecznych. Ja wciąż od nowa proszę o jeszcze, bo wiem jak bardzo moim "Ordowianom" zależy na wyjeździe do paleoKrakowa!

Nie wszystkie gąbki z gatunku Astylospongia praemorsa zdążyły wyrosnąć na późnoordowickiej rafie na wielkie gąby, czyli ...
12/06/2026

Nie wszystkie gąbki z gatunku Astylospongia praemorsa zdążyły wyrosnąć na późnoordowickiej rafie na wielkie gąby, czyli w przypadku tego konkretnego gatunku powyżej trzech czy czterech centymetrów. Giganty Astylospongii, czyli największe okazy w mojej kolekcji mają co prawda sporo ponad pięć centymetrów (!!!), jednak mam też mnóstwo mini-gąbek, czyli takich, które choć zachowały się w całości, mają zaledwie dwa centymetry lub jedynie kilka milimetrów więcej. Dzisiaj trafiła się kolejna niewielka skamieniałość Astylospongii, którego ∅ to jedynie 24 mm. Pomimo niewielkich rozmiarów okaz zachował się fantastycznie i posiada wszystkie charakterystyczne cechy swojego gatunku, choć warto wspomnieć, że małe Astylospongie rzadko posiadają głębokie oskulum, a może właściwie nigdy. Gdzie wypatrzyłem dzisiejszy skarb? Otóż znalazłem go w miejscu, gdzie wcześniej byłem już kilka razy, przy bloku obsypanym kilkoma tonami ozdobnych narzutniaczków, z których wcześniej wygrzebałem już kilka gąbek. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że poszukiwacze eratycznych skamieniałości z lokalizacji miejskich powinni kilkukrotnie wracać na te same międzyblokowe rabatki, bo z pewnością znajdą tam znowu coś nowego.
P.S. No i oczywiście po raz kolejny namawiam Was do wsparcia mojej/naszej zbiórki na pomagam.pl/ordowianie2, a jest jeszcze trochę kasy do zebrania, by wesprzeć moich podopiecznych w realizacji ich marzenia o wycieczce do paleoKrakowa!

Parafrazując nieco tekst refrenu słynnej piosenki Zbigniewa Wodeckiego, muszę powiedzieć, że: Lubię wracać tam gdzie był...
11/06/2026

Parafrazując nieco tekst refrenu słynnej piosenki Zbigniewa Wodeckiego, muszę powiedzieć, że:
Lubię wracać tam gdzie byłem już,
Żeby znaleźć ordogąbkę, cóż...
Na uliczki te znajome taaaaak!
A tak na poważnie, to dzisiaj dokładnie tak zrobiłem. Wróciłem po raz trzeci na osiedle na południu Gdańska, skąd przyniosłem już w tym roku kilka pięknych gąbek ordowickich. Dziś, zaraz po deszczu wypatrzyłem praktycznie od razu piękne, pełne niebieskiego chalcedonu i fantastycznie zachowane Aulocopium aurantium. Ważny fakt jest taki, że ozdobny materiał rabatkowy (bardzo różnych frakcji) rozsypany między budynkami na wspomnianym osiedlu pochodzi z Południowej Ławicy Środkowej, a więc z kopalni znajdującej się na Bałtyku. Tamtejsze złoża są wyjątkowo bogate w ordogąbki, więc istnieje duży stopień prawdopodobieństwa, że kiedyś znów coś mi się trafi w tej samej międzyblokowej lokalizacji. Tymczasem obejrzyjcie pierwsze zdjęcia mojego nowego Aulocopium, a potem... koniecznie zerknijcie również tutaj: pomagam.pl/ordowianie2

pomagam.pl/ordowianie2Moi wspaniali "Ordowianie" mają kilka powodów do radości! Po pierwsze: jako drużyna tenisa stołowe...
10/06/2026

pomagam.pl/ordowianie2
Moi wspaniali "Ordowianie" mają kilka powodów do radości! Po pierwsze: jako drużyna tenisa stołowego reprezentująca Fundację AKCES (w której mam przyjemność pracować na co dzień) wywalczyli dziś miejsce w pierwszej dziesiątce w zawodach osób niepełnosprawnych w Starogardzie Gdańskim. Nic by się pewnie nie udało, gdyby nie prezes Fundacji, który osobiście zaangażował się w rozgrywki! Dziękujemy, panie Maćku! Po drugie: nasza krakowska zbiórka przekroczyła właśnie połowę niezbędnej kwoty! Wszystko dzięki Wam, kochani darczyńcy! Jesteście niesamowici! Jak tak dalej pójdzie, do paleoKrakowa uda nam się wyjechać wcześniej niż planowaliśmy. Prosimy więc o kolejne 50% na naszym zbiórkowym koncie, a konkretniej na wsparcie marzeń moich nietuzinkowych podopiecznych z Klubu Paleontologicznego "Ordowianie".
pomagam.pl/ordowianie2

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu o konieczności przemianowania wszystkich moich okazów oznaczonych jako Aulocopella sp...
08/06/2026

W nawiązaniu do wczorajszego wpisu o konieczności przemianowania wszystkich moich okazów oznaczonych jako Aulocopella sp. (tzw. "odmiana figowa") na odkryty na nowo gatunek Aulocopina granti, z przyjemnością prezentuję tutaj sześć przykładowych okazów, których ten proces będzie dotyczył. Więcej szczegółów dotyczących tej konkretnej korekty systematycznej znajdziecie tutaj: facebook.com/photo/?fbid=1527034532550698
Warto wspomnieć, że wszystkie pokazane na kolażu okazy Aulocopina granti zostały znalezione przeze mnie na rabatkach gdańsko-gdyńskich osiedli obsypanych kamieniami ozdobnymi pozyskanymi z kopalni na Południowej Ławicy Środkowej znajdującej się na Bałtyku. Druga i ostatnia gąbka to pierwsze dwie Aulocopiny w mojej kolekcji znalezione pod pewnym biurowcem 11 lat temu! Jak ten czas leci... A z drugiej strony, czymże jest małe dziesięciolecie w porównaniu z 450 milionowoletnią historią ordogąbek?
P.S. Pamiętacie o mojej/naszej zbiórce na pomagam.pl/ordowianie2 (która trwa już ponad dwa tygodnie)? Wiem, że pamiętacie, więc w imieniu moich podopiecznych z niepełnosprawnościami bardzo Wam dziękuję za wsparcie.

Czekałem na to od ładnych paru lat, czyli od momentu, kiedy zrozumiałem, że gąbka ordowicka określana przez paleospongio...
07/06/2026

Czekałem na to od ładnych paru lat, czyli od momentu, kiedy zrozumiałem, że gąbka ordowicka określana przez paleospongiologów jako tzw. "forma figowa" rodzaju Aulocopella to najpewniej jakiś bardzo konkretny, ale nie do końca zbadany gatunek. Hmm, to na co właściwie czekałem? Otóż na to, aż ktoś bardzo kompetentny, czyli w tym konkretnym przypadku Tom Koops z Holandii, dojdzie do tego, czym tak naprawdę jest "forma figowa" Aulocopelli? No i mam na to pytanie bardzo precyzyjną kikustronicową odpowiedź, która ukazała się w najnowszym tegorocznym niderlandzkim czasopiśmie geologicznym "Conglomeraat". Wszystkie okazy w mojej kolekcji, które oznaczałem dotąd jako Aulocopella sp. z dopiskiem "forma figowa" będę musiał przemianować na gatunek Aulocopina granti! Tom Koops przebadał bardzo dokładnie wszelkie literackie i historyczne wzmianki naukowe nt. ewentualnych gąbek ordowickich i sylurskich, które mogą być opisami dotychczasowej figowej Aulocopelli i badanie to przyniosło następujące wnioski: Już w roku 1874 niejaki Ekanah Billings, nazywany pierwszym paleontologiem Kanady, opisał pewną sylurską gąbkę z Ontario, którą nazwał Aulocopina granti. I potem... cały świat naukowy o niej zapomniał, choć identyczne okazy były znajdowane w różnych częściach świata przez dziesięciolecia. Oznaczano je przez 150 lat jako Aulocopella sp. "forma figowa". Aż do dziś! No właśnie, tytuł wspomnianego tegorocznego artykułu zawierającego szczegóły tej historii to w tłumaczeniu z niderlandzkiego: "Aulocopina granti Billings,1874. Zapomniana gąbka ponownie odkryta." Co ciekawe, artykuł ten przesłał mi mailem jeden z obserwatorów moich postów, Henry Jansen z Holandii, któremu jeszcze raz dziękuję za ten gest, gdyż kto wie, kiedy i jak dowiedziałbym się o tym wspaniałym odkryciu. Mam w swoich zbiorach ponad 30 okazów wspomnianej gąbki, trzeba więc będzie zrobić mały nazewniczy remanent i to również na półkach mojego małego muzeum według równania: Aulocopella sp. "forma figowa" = Aulocopina granti.

P.S. Zbiórka na pomagam.pl/ordowianie2 trwa w najlepsze, a kwota powoli się powiększa. Trzeba jednak wesprzeć moich podopiecznych w realizacji ich nie byle jakich marzeń jeszcze konkretniej, a każda kwota się liczy! Wystarczy więc kliknąć w powyższy link i sami wiecie, co dalej... Dziękuję!

Byłem niedawno na bardzo ciekawym spotkaniu dotyczącym AI, na którym z zapartym tchem, ale i lekkim niepokojem słuchałem...
05/06/2026

Byłem niedawno na bardzo ciekawym spotkaniu dotyczącym AI, na którym z zapartym tchem, ale i lekkim niepokojem słuchałem tego, co miał do powiedzenia m.in. prof. Włodzisław Duch. Bardzo to było pouczające spotkanie... A gdyby tak w takich mitingach brało udział googlowskie AI, to może też by się czegoś nauczyło, bo jak na razie absolutnie nie polecam tego narzędzia do prób oznaczania jakichkolwiek znalezisk natury geo i paleo, a wiem, że wielu użytkowników internetu tak właśnie robi. Wychodzą z tego kwiatki nie mające nic wspólnego z rzeczywistością, wiedzą czy inteligencją. Zrobiłem dzisiaj krótki test tego sztucznego i inteligentnego narzędzia, no i wyszło jak zwykle... Moje zdjęcie (które jest dostępne publicznie na fb) przedstawia jeden z największych fragmentów chalcedonu (tzw. krzemienia lawendowego), jaki udało mi się kiedykolwiek znaleźć. Jest to kawałek gąbki ordowickiej najpewniej z gatunku Aulocopium aurantium lub Aulocopella cepa. Tymczasem po wrzuceniu tego poczwórnego portretu do wyszukiwarki, wspomniany "Tryb AI" napisał, co następuje:
"Przedstawiony obiekt to skamieniały ząb prehistorycznego nosorożca, najprawdopodobniej nosorożca włochatego (Coelodonta antiquitatis). Świadczy o tym charakterystyczna, pofałdowana struktura szkliwa oraz masywny kształt korony zęba, typowy dla dużych ssaków plejstocenu."
Kurtyna...

P.S. Pamiętajcie, że internet to również wspaniała przestrzeń do tego, by robić rzeczy wspaniałe, jak np. działania pomocowe. Ja również się takich podejmuję i proszę Was o pomoc tutaj: pomagam.pl/ordowianie2

Address

Nowiny 7

80-020

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Ordovician sponges collection / Muzeum Gąbek Ordowickich / Adam Stawicki posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Business

Send a message to Ordovician sponges collection / Muzeum Gąbek Ordowickich / Adam Stawicki:

  • Want your business to be the top-listed Engineering Company?

Share