08/01/2026
ZIMA, MROZY I ELEKTRYFIKACJA – CHWILA ZATRZYMANIA
Obecna zima 2026 roku jest dobrym momentem, żeby na spokojnie spojrzeć na to,
jak naprawdę wygląda dziś ogrzewanie — a nie jak miało wyglądać na slajdach kilka lat temu.
Przez ostatnie kilkanaście lat faktycznie duże mrozy zdarzały się rzadziej.
Były krótkie okresy: tydzień, dwa, czasem –5 do –10°C.
„zimy będą coraz cieplejsze”.
👉 A jednak ta zima pokazuje, że to wcale nie jest pewne.
Jednocześnie coraz silniej narzuca się pełną elektryfikację —
również w ciepłownictwie, także tym wielkoskalowym.
Spójrzmy więc uczciwie na realia zimą:
▪️ fotowoltaika praktycznie nie pracuje
▪️ wiatr bywa nieprzewidywalny
▪️ szczyt zapotrzebowania na ciepło przypada wieczorem i nad ranem
▪️ dokładnie wtedy uruchamiają się pompy ciepła, pobierając najwięcej energii
A trend jest jasny: ma być coraz więcej pomp ciepła.
I tu pojawia się pytanie, którego często się nie zadaje:
👉 Skąd prąd dla milionów pomp ciepła,
gdy wszystkie jednocześnie chcą pracować
w zimowy wieczór i rano?
Coraz częściej nasuwa się myśl, że:
czegoś w tym modelu brakuje, albo
coś trzeba zmienić w sposobie myślenia, który został nam narzucony
Możliwe scenariusze?
▪️ albo będziemy płacić coraz więcej za prąd do ogrzewania
▪️ albo dołożymy źródła szczytowe
▪️ albo przesuniemy pracę pomp poza godziny szczytu
▪️ albo zaczniemy integrować różne źródła i magazyny ciepła
Nie jedno rozwiązanie.
Nie jedna technologia.
Tylko analiza, elastyczność i przygotowanie na realne warunki, nie na założenia.
📅 O tym właśnie porozmawiamy 14 stycznia
— w formie otwartego spotkania online, rozmowy i wymiany doświadczeń.