10/02/2026
🔻 To był największy błąd w historii naszej firmy.
W 2020 roku, po ponad 150 realizacjach, porzuciliśmy generalne remonty mieszkań i skupiliśmy się już tylko na budowaniu domów od zera. Oficjalny powód? Wypalenie.
Z jednej strony - nic dziwnego. W rok potrafiliśmy wykończyć nawet kilkadziesiąt wnętrz, więc skala naszego działania była naprawdę duża. Podobnie jak liczba problemów do rozwiązania i ciągła presja, by wszystko dopiąć na ostatni guzik.
Tyle, że dziś, po 6 latach przerwy, widzę, że był to ruch zbyt pochopny. Z jednej strony poparty faktycznym przeciążeniem, a z drugiej podpowiedziami ego, by przestać zajmować się drobnicą. Wszak, po co brudzić ręce wykończeniówką skoro można być deweloperem? Po co, tworząc osiedla bliźniaków, marnować czas na usługi budowlane? Co ktoś pomyśli, to nie wypada, strata czasu, i tym podobne tłumaczenia.
A to podstawowy błąd, który uzmysłowiłem sobie dopiero po kilkunastu wizytach na badaniu rynku construction w USA. Tam nawet największe firmy nie odrzucają małych zleceń typu custom homes, wykończeń kuchni pod konkretnego kupującego, itd..
Dlatego i u nas koniec wybierania albo-albo. Stąd najpierw uruchomienie budowania domów na działkach Klientów w zeszłym roku, później powrót do usług wykończenia wnętrz, a dziś oficjalnie wracamy do turnkey, czyli przygotowywania mieszkań "pod klucz".
W poniedziałek rozpoczynamy pierwszy remont na łódzkiej Dąbrowie - trzymajcie kciuki, by udało się wrócić na odpowiednie tory i rozbujać to na nowo.
___