27/12/2025
DLACZEGO MOJA P***A NIE CHCE UZYSKAĆ WYŻSZEJ TEMPERATURY ?
Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na to pytanie ponieważ zauważyłem że wielu z was to nurtuje, lub po prostu tego nie rozumie.
Na początek musimy pamiętać, że nasze Pompy mają określoną wydajność 5, 7, 9, 12, 16 kW itp. podaną w OKREŚLONYCH warunkach najczęściej A7W35, co oznacza A- Air czyli temperatura powietrza 7 st. C i W- water czyli temperatura wody zasilającej 35 st. C.
Dla przykładu p***a 9 kW/ A7W35 oznacza, że p***a ma moc 9 kW przy temperaturze powietrza zewnętrznego 7 st. C gdy ustawimy temperaturę zasilania wody na poziomie 35 st. C.
W przypadku większości pomp ciepła ich wydajność spada wraz ze spadkiem temperatury zewnętrznej i wzrostem temperatury zasilania. Wyjątkiem tutaj są pompy typy T-CAP (Total Capacity- stała wydajność), dla których producent deklaruje stałą wydajność do - 20 st. C, oznacza to że np. p***a 9 kW T-CAP zarówno przy +7 jak i przy -20 st. C na zewnątrz będzie miała tą samą wydajność, podczas gdy większości pomp przy tej temp. zewnętrznej pozostanie zaledwie 6 kW albo i mniej mocy. Wydajność swojej pompy w określonych warunkach możemy sprawdzić w tabelach producentach dostępnych... u producenta. Mogę również taką tabelę wysłać dla moich klientów jeśli ktoś będzie potrzebował.
Dlaczego zacząłem od wydajności? Ponieważ jest to kluczowe dla dalszego zrozumienia dalszej części.
Otóż nasza wydajność bierze się z wzoru na ciepło:
Q = V x q x Cw x DeltaT
gdzie:
- ciepło Q [kW]
- przepływ V [m3/s]
- gęstość wody q [1000 kg/m3]
- ciepło właściwe wody Cw = 4,186 [kJ/Kg x K]
- różnica temperatur pomiędzy zasilaniem a powrotem DeltaT [°C]
Wydajność znamy, ciepła właściwego i gęstości wody nie zmienimy, są to wartości stałe, więc pozostają nam jeszcze tylko:
- przepływ
- delta T
W 99% przypadkach moi klienci mają ustawioną pracę pompy wg. określonej delty ustawionej przeze mnie w ustawieniach instalatora, najczęściej jest to 5 K dla ogrzewania podłogowego i 7 K dla ogrzewania grzejnikowego.
Skoro znamy max wydajność swojej pompy, deltęT z którą ma pracować to pozostaje nam tylko jedna wartość - przepływ pompy OBIEGOWEJ którym P***a CIEPŁA będzie sterowała by utrzymać zadaną deltę.
Jak to działa w praktyce?
Klient żąda od pompy temperatury zasilania 52 st. C gdy ta osiąga tylko 41 st. C.
Parametry odczytane ze sterownika:
- temperatura zasilania: 41 st. C
- temperatura powrotu: 37 st. C
(41-37=4 st. C - nasza delta)
- ustawiona delta którą ma trzymać p***a: 5 st. C
- Przepływ: 23l/min
- Temperatura zewnętrzna: – 2 st. C
Podstawiając te dane do wzoru otrzymujemy wydajność (którą również można odczytać ze sterownika):
Q = 23/1000/60 x 1000 x 4,186 x 4 = 6,41 kW.
P***a to 9 kW High Performance generacji J która w tych warunkach posiada wydajność ok 6,5 kW, więc pracuje ze swoją pełną mocą (wydajnością).
Co teraz zrobi p***a żeby osiągnąć zadaną temperaturę?
Będzie dalej pracować z podobnymi parametrami aż temperatura zasilania wzrośnie do 42 st. tak by utrzymać ustawioną deltę 5 st. C, następnie aż temperatura powrotu wzrośnie do 38 st. A następnie temperatura zasilania do 43 st. C itd.
Stanie się tak jeśli izolacja budynku na to pozwoli i straty ciepła nie będą większe niż wydajność pompy.
Co się stanie gdy p***a w końcu osiągnie zadaną temperaturę zasilania 52 st. C (Oczywiście jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne i izolacja budynku)?
Temperatura powrotu zacznie rosnąć, a delta będzie spadać, wtedy P***a Ciepła zacznie zmniejszać przepływ pompy obiegowej by dążyć do zadanej delty, dzięki temu potrzebna wydajność pompy zacznie spadać zgodnie ze wzorem, a co za tym idzie spadnie zużycie energii.
Musimy pamiętać, że jeśli wychłodzimy dom do np. 16 st. C i nagle będziemy chcieli mieć 22 st. C to przy takich warunkach jakie mamy obecnie możemy mieć z tym problem, ponieważ zwyczajnie zabraknie nam wydajności. P***a będzie utrzymywać w domu 16 st. C, by temp nie spadała, a podnosić temp. będzie bardzo wolno, w zależności od tego ile mocy jej pozostanie po pokryciu strat ciepła.
Pompy są dobierane by pokryć straty ciepła (kW) przy temperaturze biwalencji ok -8 st. C w zależności od strefy klimatycznej, nie mają zapasu mocy jak kiedyś przewymiarowane kotły węglowe (ile razy wymienialiśmy kocioł węglowy 25 kW na pompę 9 kW) na dodatkowe kilowaty potrzebne do podniesienia temperatury w domu, tylko na pokrycie strat ciepła przez przenikanie, nie na wygrzewanie! Do tego poniżej 5 st. C dochodzą defrosty, gdy wytworzona energia jest zabierana oraz nie można zapominać o potrzebie grzania C.W.U., a wtedy p***a nie pokrywa bieżących strat ciepła i dom zaczyna się wychładzać.