22/06/2026
My od 14 lat zajmujemy się wyłącznie obsługą firm, jednak na bieżąco obserwujemy również rynek OZE dla klientów indywidualnych oraz zachodzące na nim zmiany, zarówno w zakresie instalacji fotowoltaicznych, jak i magazynów energii.
Patrząc na to wszystko, trudno oprzeć się wrażeniu, że polityka energetyczna państwa od samego początku była pozbawiona spójnej i długofalowej koncepcji. Mamy do czynienia raczej z ciągłymi zmianami zasad i działaniem doraźnym niż z realizacją jasno określonej strategii. A przecież energetyka to jeden z filarów bezpieczeństwa państwa.
Dla przykładu – w 2018 roku energia dla przeciętnego Kowalskiego korzystającego z taryfy G11 kosztowała około 250 zł za 1 MWh. Po ośmiu latach, mimo dynamicznego rozwoju OZE i osiągnięcia udziału mocy odnawialnych źródeł energii na poziomie około 70%, cena wzrosła do około 500 zł za 1 MWh.
Postępujące rozdrobnienie energetyki sprawia, że zarządzanie całym systemem staje się coraz trudniejsze. Obecny i przyszły rok będą prawdopodobnie okresem dynamicznego rozwoju magazynów energii. Niektórzy inwestorzy już dziś podejmują własne decyzje i realizują projekty, czego przykłady można znaleźć poniżej.
Pytanie brzmi: dokąd to wszystko zmierza i jaki ma być ostateczny cel oraz finał transformacji energetycznej w Polsce?