PEX Defence Polska - Biuro Dostaw Cywilnych

PEX Defence Polska - Biuro Dostaw Cywilnych Agregaty prądotwórcze i rozwiązania OZE, pełen zakres obsługi - dostawa/instalacja/serwis/wynajem.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Pracownikom oraz Kontrahentom. Niech ten ...
24/12/2025

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy najserdeczniejsze życzenia wszystkim Pracownikom oraz Kontrahentom. Niech ten wyjątkowy, pełen światła i nadziei czas upłynie w atmosferze spokoju, bliskości i rodzinnego ciepła, w gronie najbliższych osób.
Niech Święta staną się chwilą wytchnienia od codziennych obowiązków, okazją do refleksji, umocnienia więzi oraz czerpania radości ze wspólnie spędzonych chwil.
Życzymy, aby nadchodzące dni przyniosły harmonię, wewnętrzny spokój oraz dobrą energię, która pozostanie z Państwem na cały Nowy Rok.
Wesołych, spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła Świąt Bożego Narodzenia
życzy Zespół 𝗣𝗘𝗫 𝗗𝗘𝗙𝗘𝗡𝗖𝗘 𝗣𝗢𝗟𝗦𝗞𝗔

15/08/2025

🇵🇱 15 sierpnia – Święto Wojska Polskiego

Dziś oddajemy hołd wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego – tym, którzy służą teraz, i tym, którzy w przeszłości stali na straży naszej wolności.
Dziękujemy za Waszą odwagę, poświęcenie i gotowość do obrony Ojczyzny.

Święto Wojska Polskiego obchodzimy w rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku, nazywanej „Cudem nad Wisłą”, która zatrzymała marsz bolszewików na Zachód i ocaliła niepodległość Polski oraz Europy.

💬 „Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba ją stale zdobywać i strzec.” Jan Paweł II

Dziękujemy, że strzeżecie jej każdego dnia.
Cześć i chwała bohaterom! 🇵🇱

🇵🇱2 maja – Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej🇵🇱Flaga biało-czerwona dumnie powiewa dziś na ulicach polskich miast. Ob...
02/05/2025

🇵🇱2 maja – Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej🇵🇱

Flaga biało-czerwona dumnie powiewa dziś na ulicach polskich miast. Obchodzimy jej święto - jednego z trzech symboli narodowych.
Biel oraz czerwień – symbole czystości, odwagi i poświęcenia – towarzyszą naszej Ojczyźnie od wieków, będąc świadkami najważniejszych momentów w dziejach Polski.

Dzień Flagi to nie tylko święto naszych narodowych barw, ale również okazja do refleksji nad historią i wartościami, które łączą pokolenia Polaków.

Zostańmy dziś myślami przy tych, którzy walczyli o wolność i niepodległość, pod biało-czerwoną. Z dumą i szacunkiem okazujmy naszą tożsamość narodową – nie tylko od święta.

Oddajmy dziś cześć Fladze Rzeczypospolitej Polskiej poprzez wywieszenie jej w swoim domu. Gorąco zachęcamy do tej formy patriotyzmu.

Koniec! Michał zakończył wyprawę.Dzień 25 rozpoczął się niespodziewanie – poranek spowiła gęsta mgła, ograniczająca wido...
23/04/2025

Koniec! Michał zakończył wyprawę.

Dzień 25 rozpoczął się niespodziewanie – poranek spowiła gęsta mgła, ograniczająca widoczność do zaledwie 30 metrów. Michał miał przed sobą przepłynięcie kilku zatok, co w takich warunkach było ryzykowne. Na szczęście z pomocą przyszła nawigacyjna aplikacja, która pozwoliła bezpiecznie kontynuować rejs – choć w spowolnionym tempie.

Po około czterech godzinach, mgła ustąpiła… ale w zamian pojawiła się boczna fala, wymagająca stałej uwagi i sporego wysiłku.

Po wielu godzinach walki z żywiołem Michał wpłynął na Dziwną, a następnie mijał Wolin. Choć płynęło się dobrze, zmęczenie zaczęło dawać się we znaki. Po ponad 12 godzinach na wodzie i przepłynięciu 62 kilometrów, organizm dał sygnał: „dosyć”.

Cel był już blisko, ale Michał rozsądnie postanowił zatrzymać się na nocleg, rozbić namiot i zebrać siły na ostatni etap.

Dzień 26 – Spełnienie marzenia

Ostatni poranek wyprawy był spokojny. Do mety pozostało tylko 7 kilometrów. Michał chciał się tym finałem delektować – każdy ruch wiosła był pełen refleksji i emocji.

Na nabrzeżu czekał już tata, który miał odebrać go z mety. A gdy kajak minął główki falochronu w Dziwnowie – emocje wzięły górę.

„Krzyczałem jak wariat. Wielka radość i wielka satysfakcja, że po tylu dniach, czasem wielkiego wysiłku, udało się dotrzeć do mety.”

Michał wylądował na plaży, gdzie zakończyła się jego wyjątkowa przygoda. Szybko spakował się do samochodu – przed nim jeszcze 700 kilometrów do domu.

Na koniec Michał przekazuje ogromne podziękowania wszystkim, którzy wsparli jego wyprawę, między innymi Panu Januszowi Kania, właścicielowi firmy PEX Defence, za patronat oraz zaufanie.

Finał wyprawy: 62 km (dzień 25) + 7 km (dzień 26)
Łącznie: 1 317 kilometrów, 26 dni, setki wspomnień.

Podsumowując, gratulujemy Michałowi osiągnięcia celu wyprawy. Wykazał się mocnym charakterem, a także przyczynił się do promocji zdrowego aktywnego stylu życia! Cieszymy się, że jako firma mogliśmy wesprzeć tą inicjatywę i w znaczący sposób przyczynić się do promowania tych cennych wartości.

Dzień 24 – W stronę morza i decyzja o finaleDwudziestego czwartego dnia wyprawy Michał ruszył bardzo wcześnie – już o 6:...
22/04/2025

Dzień 24 – W stronę morza i decyzja o finale

Dwudziestego czwartego dnia wyprawy Michał ruszył bardzo wcześnie – już o 6:30 był na wodzie. Pogoda sprzyjała: brak słońca, brak wiatru, a powierzchnia rzeki była gładka jak lustro. Płynęło się wręcz idealnie – do momentu, gdy nurt Odry zaczął słabnąć. W rejonie Szczecina rzeka rozgałęzia się, przez co strumień staje się coraz mniej odczuwalny.

Po ponad sześciu godzinach spokojnego płynięcia Michał dotarł do centrum Szczecina, gdzie spotkał się z bratem i jego rodziną, a także kuzynem. Był czas na rozmowy i chwilę odpoczynku. Ale to nie koniec niespodzianek – po kolejnych kilometrach czekał już przyjaciel z własnym kajakiem, gotowy do wspólnej dalszej drogi i nocowania w terenie.

Po udanym przepłynięciu przez port szczeciński (mimo próby zatrzymania przez policję – wszystko zakończyło się pozytywnie dzięki posiadanej zgodzie kapitanatu), zatrzymali się na samym początku Zalewu Szczecińskiego.

Dystans dnia: 62 kilometry.

Michał podzielił się także planem zakończenia swojej wyprawy:
Zamiast Świnoujścia, wybór padł na Dziwnów. Powody były bardzo konkretne:

-Świnoujście to ruchliwy port, szczególnie po świętach, co wiązałoby się z dodatkowymi utrudnieniami.
-Brak asysty, która byłaby niezbędna do bezpiecznego wyjścia na morze.
-Długi i wymagający falochron w Świnoujściu, gdzie wyjście możliwe jest tylko z lewej strony.

Dziwnów jest znacznie spokojniejszy, bezpieczniejszy i bardziej kameralny – idealne miejsce na zwieńczenie tej przygody.

Dzień 23 – Słoneczna Odra i historia na trasieDwudziesty trzeci dzień wyprawy rozpoczął się spokojnie i leniwie – w końc...
21/04/2025

Dzień 23 – Słoneczna Odra i historia na trasie

Dwudziesty trzeci dzień wyprawy rozpoczął się spokojnie i leniwie – w końcu święta, więc Michał pozwolił sobie pospać nieco dłużej. Wystartował dopiero o dziewiątej, w idealnych warunkach: bezchmurne niebo, całkowity brak wiatru, a nad głową tylko słońce. Czas wręcz sprzyjał pływaniu – była to jedna z tych chwil, kiedy kajak sam sunie po wodzie, a człowiek po prostu się tym cieszy.

Po kilku kilometrach zatrzymał się przy pomniku upamiętniającym forsowanie Odry – wydarzenie, którego rocznica dała początek obchodom Dnia Sapera. Michał podkreślił, jak szczególne było dla niego znalezienie się w tym miejscu właśnie podczas tej wyprawy – możliwość przepływania przez historyczne punkty dodaje głębi całemu przedsięwzięciu.

Dalsza droga była czystą przyjemnością. Odra jako rzeka uregulowana, z dobrze utrzymanym szlakiem i oznaczeniami, pozwalała szybko nabijać kolejne kilometry. Wzdłuż jej brzegów rozciągają się ostrogi, które wspomagają nurt i wpływają na jego prędkość. Michał zauważył jednak, że im bliżej Zalewu Szczecińskiego, tym nurt będzie słabnąć.

Dzień upłynął również pod znakiem kontaktu z ludźmi – wędkarze, spacerowicze, osoby odpoczywające nad rzeką – to wszystko budowało przyjemną, spokojną atmosferę.

Obóz rozbił po godzinie 17, w okolicach mostu w Krajniku Małym.

Dystans dnia: 59 kilometrów.

Czas wielkanocny czasem radościNiech w każdym sercuNadzieja i miłość zagości!Z okazji Świąt Wielkiej Nocy,życzymy Państw...
20/04/2025

Czas wielkanocny czasem radości
Niech w każdym sercu
Nadzieja i miłość zagości!

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy,
życzymy Państwu spokoju, nadziei oraz niegasnącej radości.
Niech te wyjątkowe dni będą czasem odpoczynku, refleksji
i spotkań z bliskimi przy wielkanocnym stole.
Niech to będzie czas, w którym rozkwitnie nasza wiara oraz entuzjazm!

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych pełnych wiary, nadziei i miłości przesyła zespół PEX DEFENCE POLSKA

Dzień 22 – Deszczowe pożegnanie z Wartą i powitanie OdryDwudziesty drugi dzień wyprawy rozpoczął się deszczowo. Noc minę...
20/04/2025

Dzień 22 – Deszczowe pożegnanie z Wartą i powitanie Odry

Dwudziesty drugi dzień wyprawy rozpoczął się deszczowo. Noc minęła pod znakiem intensywnych opadów, a poranna mżawka nie odpuszczała nawet przy pakowaniu kajaka. Michał wystartował wcześnie, około 6:30, gotów na kolejne wyzwania – mimo przemoczenia i lekkiego wiatru, który momentami potrafił dać się we znaki.

Rzeka niosła jednak dobrze – kilometry mijały szybko. Po lewej stronie towarzyszył mu widok na Park Narodowy "Ujście Warty" – teren bogaty w życie ptaków wodnych. Szczególnie licznie występowały tam czaple, których obecność nadawała trasie niepowtarzalnego klimatu.

W końcu, po kilku godzinach, dotarł do ujścia Warty – symbolicznego momentu, który upamiętnił szybką fotografią. Tam właśnie rozpoczął nowy etap swojej podróży – wpłynął na Odrę. Rzeka przywitała go... deszczem. Choć nie był on zbyt intensywny, po wcześniejszym przemoknięciu, dawał się we znaki. Na szczęście po około godzinie opady ustały.

Z racji, że był już i tak całkiem przemoczony, Michał podjął decyzję, by zakończyć dzień wcześniej, około 16:30.

Dystans dnia: 67 kilometrów – jeden z najdłuższych odcinków wyprawy. Łącznie za Michałem jest już 1106 kilometrów, a do celu pozostaje mniej niż 200. Jesteśmy dumni, że w ten sposób razem pokazujemy jak spełniać marzenia oraz przyczyniamy się do promocji zdrowego aktywnego stylu życia!

Dzień 21 – Pożegnanie z Notecią, powitanie Warty i spotkanie z KacpremNoc była wyjątkowo ciepła – najcieplejsza podczas ...
19/04/2025

Dzień 21 – Pożegnanie z Notecią, powitanie Warty i spotkanie z Kacprem

Noc była wyjątkowo ciepła – najcieplejsza podczas całej wyprawy. Michał wyruszył na wodę tuż przed godziną siódmą, witając nowy dzień idealną pogodą. Zachmurzone niebo dawało chwilę wytchnienia od słońca, a lekki wiatr przyjemnie chłodził – warunki wręcz wymarzone do pływania.

Po blisko czterdziestu kilometrach spokojnej żeglugi, zakończył się etap na Noteci. Na trasie powitała go Warta – rzeka zupełnie inna w charakterze. I choć jak zwykle na tej wyprawie powitała Michała wiatrem prosto w twarz, tym razem był on zdecydowanie mniej dokuczliwy niż ten znany z Wisły.

Po chwili wpłynął do Gorzowa Wielkopolskiego, gdzie czekał na niego Kacper. Początkowo Michał miał spędzić noc u niego, lecz plany nieco się zmieniły. Mimo to, Kacper przyjechał nad rzekę, przywożąc obiad, napoje i energetyczne batony – prawdziwa uczta dla zmęczonego kajakarza.

Rozmawiali o podróżach, pływaniu i wyprawach – blisko godzinę. Pożegnali się, a Michał ruszył w dalszą drogę. Przepłynął jeszcze kilka kilometrów, mijając centrum miasta i obserwując młodych kajakarzy podczas treningu.

Na nocleg zatrzymał się kawałek za Gorzowem, w spokojnym miejscu.

Jesteśmy pełni podziwu, że Michał nie odpuszcza i dalej zmierza twardo ku Świnoujściu. Piękna próba charakteru. Nas cieszy również, że w ten piękny sposób wspólnie promujemy aktywny styl życia.

Dystans dnia: 55 kilometrów

Dzień 20 – Pożegnanie z Kubą i samodzielny powrót na szlakDzień rozpoczął się od wspólnej podróży – Kuba zawiózł Michała...
18/04/2025

Dzień 20 – Pożegnanie z Kubą i samodzielny powrót na szlak

Dzień rozpoczął się od wspólnej podróży – Kuba zawiózł Michała w miejsce, gdzie dzień wcześniej zakończyli wspólny etap. Kajak został załadowany, przyszedł czas na pożegnanie. Mocny uścisk dłoni i kilka słów – było widać, że Kuba z żalem zostaje na lądzie. Chętnie płynąłby dalej.

Pierwszym celem była śluza. Michał, jak przystało na doświadczonego wędrowca wodnego, zadbał o wszystko z wyprzedzeniem – informując obsługę już wieczorem dnia poprzedniego. Dzięki temu śluzowanie odbyło się sprawnie, a kolejne punkty na trasie były już uprzedzone o jego zbliżaniu się.

Pogoda znów sprzyjała – choć chwilami przypominał o sobie niesforny wiatr. Mimo to warunki były bardzo dobre. Śluzy były rozstawione w stosunkowo niedużych odstępach, trasa nie dłużyła się tak bardzo.

W sumie tego dnia Michał pokonał aż 24 śluzy – imponujący wynik. Tylko w trzech przypadkach konieczna była przenoska kajaka, co przy tej liczbie jest naprawdę świetnym wynikiem.

Po drodze minął ujście rzeki Drawy i dotarł do portu w Drezdenku. Tam, po rozmowie z zarządcą, udało się załatwić pozwolenie na rozbicie namiotu – z dostępem do łazienki. Warunki jak na warunki wyprawowe – luksusowe!

Jutro Michał kieruje się już ku Warcie. Dystans dnia: 47 kilometrów.

Dzień 19 – Lekko i bez bagażuPo fantastycznej regeneracji u Kuby w domu, plan na dziś był wyjątkowo lekki – dosłownie i ...
17/04/2025

Dzień 19 – Lekko i bez bagażu

Po fantastycznej regeneracji u Kuby w domu, plan na dziś był wyjątkowo lekki – dosłownie i w przenośni. Cały sprzęt i bagaże zostały w domu, a Michał z Kubą wyruszyli tylko z niezbędnym wyposażeniem, by kontynuować trasę od miejsca, gdzie dzień wcześniej odebrała ich żona Kuby. Celem był odcinek nieco za Czarnków.

Start nastąpił o 9:30. Pogoda dopisywała – lekki wiatr i słońce stworzyły idealne warunki do pływania.

Początkowo rzeka prezentowała się tak samo monotonnie, jak dzień wcześniej. Jednak po minięciu ujścia Gwdy, Noteć zmieniła się nie do poznania – pojawiły się drzewa, więcej zakoli i ogólnie więcej się działo.

Towarzyszyła im znów bogata fauna – do znanych już stad żurawi dołączyły ptaki drapieżne, a prawdziwą gratką był widok rzadkiego rybołowa.

Na trasie znajdowało się pięć śluz. Trzy udało się pokonać wodą, na dwóch konieczna była przenoska – ale dzięki lekkiemu załadunkowi nie sprawiło to większych trudności.

Podczas płynięcia Kuba z pasją opowiadał o swoim rodzinnym mieście – Czarnkowie. Przepłynęli wzdłuż miasta i na chwilę zawitali do pięknej mariny. Spływ zakończyli przy promie, około godziny 18:00, gdzie znów czekał na nich transport.

Kolejny dzień Michał ruszy już samotnie.

Na zakończenie dnia padły serdeczne słowa podziękowania dla Kuby i jego rodziny za gościnność i serdeczne przyjęcie. Kuba okazał się nie tylko świetnym towarzyszem, ale i bardzo dobrym człowiekiem.

Cieszymy się, że Michał napotyka na swojej drodze pozytywnie nastawionych oraz pomocnych ludzi. Z każdym dniem jest coraz bliżej Świnoujścia.

Dystans dnia: 47 kilometrów

Dzień 18 – Spokojna Noteć i żurawie na polachO godzinie 8:00 Michał i Kuba rozpoczęli kolejny etap swojej wyprawy. Tego ...
16/04/2025

Dzień 18 – Spokojna Noteć i żurawie na polach

O godzinie 8:00 Michał i Kuba rozpoczęli kolejny etap swojej wyprawy. Tego dnia do pokonania było kilka śluz – na szczęście wszystkie działały sprawnie, a obsługa była bezproblemowa. Choć śluzy są wiekowe, ich stan techniczny jest bardzo dobry, dzięki czemu cały proces śluzowania przebiegał szybko i sprawnie.

Noteć, przez którą tego dnia płynęli, okazała się rzeką bardzo uregulowaną – przez co trasa była dość monotonna. Brak zakrętów, wysp czy naturalnych przeszkód sprawiał, że kolejne kilometry wyglądały niemal identycznie.

Na szczęście przyroda dostarczyła nieco urozmaicenia. Otaczające pola były pełne życia – szczególne wrażenie robiły liczne stada żurawi. Widzieli również gęsi, łabędzie, różne gatunki kaczek oraz kilka bielików, które dumnie krążyły nad rzeką.

Wieczorem dotarli do umówionego miejsca, gdzie czekała żona Kuby, by zabrać ich na nocleg pod dachem. Po dniach w namiotach i na wodzie, wieczór z prysznicem, ciepłym jedzeniem i możliwością zrobienia prania był na wagę złota.

Dystans dnia: 55 kilometrów. Łącznie za Michałem jest już 890 przepłyniętych kilometrów.

Jesteśmy niezwykle dumni z wysiłku, który wkłada w każdy przepłynięty kilometr. Cieszymy się, że możemy być elementem tej przygody, która mocno promuje aktywny styl życia.

Adres

Metalowców 35
Debica
39-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PEX Defence Polska - Biuro Dostaw Cywilnych umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij