31/08/2026
Nasze kochane ananasy z magazynu!
Kiedyś usłyszeliśmy, że hasło „Stale na czas” jest bajeranckie, takie chwytliwe, marketingowo zadzebiste. Ale nam nie do końca chodzi o to, aby świrować hasłem. Nam zależy na tym, aby wypełniać jego treść i zamysł. W ten sposób, dostarczając rzeczywiście stal na czas, budujemy swoją markę, ale przede wszystkim zaufanie naszych klientów, partnerów itd.
Marcin
» „Moje ananasy”. W ten sposób Marcin Wiewióra mówi o swojej ekipie z magazynu (bo właśnie od magazynu zaczynamy opis szybkości w działaniu na Stalowej 9). Ileż w tym nieukrywanej miłości, docenienia itd.! To niczym mama mówiąca „ty nicponiu!” do swojego najmniej grzecznego, ale najbardziej kochanego syna. Piękne określenie, idealnie oddające klimat panujący w naszej brygadzie z magazynu.
Praca w magazynie nie jest łatwa. Mitów tworzyć nie lubimy (poza tymi na 1 kwietnia) i mówimy jasno i klarownie: to wymagająca robota, niełatwa pod względem fizycznym, ale też stresowym, bo jednak tu trzeba zaiwaniać, prawie tak jak Bartosz Zmarzlik na torze. A to może powodować pewne napięcie.
Gdy pytamy Marcina, czego nie lubi w pracy w magazynie, odpowiada momentalnie:
„Ja tu pracuję już 10 lat. Wszystko mi przeszkadza!” Ale jak znacie „Smoka” (jak mawiają na niego koledzy), to na pewno wiecie, że zaraz po tym tekście nastąpił śmiech i wyjaśnienie, to tylko żart, bo Marcin sam przyznaje po chwili, że na Stalowej 9 czuje się bardzo dobrze.
„Latem jest gorąco, zimą potrafi być naprawdę zimno w hali. Ale dla chcącego nic trudnego, robotę trzeba zrobić i już” – dodaje Marcin.
Ale gdy zaczynamy rozmawiać o plusach pracy w Konstalu, o tym, dlaczego brygada z magazynu jest tak skuteczna i zgrana, tłumaczy, że to wynika z dogadania się, z poczucia jednego celu.
„Czasami spotykamy się po pracy, na herbacie, też rozmawiamy o naszej pracy. Nawet wówczas ustalamy jakieś szczegóły, omawiamy różne warianty itd. Mamy naprawdę fajną ekipę, a dzięki temu pojawiają się efekty naszej pracy w postaci braku opóźnień i towaru wysokiej jakości, który dostarczamy do klienta.”
Radek
» Radosław Chmielewski, który również jest kierownikiem zmiany i także zawiaduje swoją ekipą, w Konstalu pracuje od lat 5. Wśród zadań trudnych i niezbyt lubianych wymienia układanie dziwnych/trudnych/nieoczywistych/niepasownych materiałów, które trafiają na magazyn. Wówczas czuje się trochę tak, jak podczas grania w Tetris (swoją drogą – pograłby!) lub przy układania puzzli.
„A potem ktoś i tak przyjdzie i będzie opr, bo jednak „źle” poukładane” – zauważa Radek. No cóż, proza życia…
Zmianowość pracy nie przeszkadza Radkowi (Marcinowi zresztą także). Ba! Radkowi nie przeszkadza nawet zimno panujące w hali w zimę (no, poza momentem, gdy rękawiczki są mokre i nienazbyt przyjemne), bo jak słusznie zauważa:
„Jak pracujesz, to się ruszasz. Jak się ruszasz, to nie jest ci zimno.” Proste, nie?
A teraz przechodzimy do plusów naszego magazynu w ocenie Radka. Tu już nasz rozmówca rozkręca się na dobre.
„Mamy fajny, dobrze zgrany zespół. A to rzutuje na naszą pracę. Działamy szybko, sprawnie, aby możliwie jak najszybciej – oczywiście przy zachowaniu rozsądku i zasad BHP – przyjąć towar na magazyn, a następnie załadować go do transportu opuszczającego Konstal. Jak mamy załadować np. po pięć aut na zmianę przez trzy dni z rzędu, to co by się nie działo, zrobimy to. Choćbyśmy zasuwali przez trzy dni non stop, to zrobimy to. Nieważne, na której zmianie. Może i trochę pokręcimy przy tym nosem, ale to normalne. Jesteśmy tylko ludźmi”. To zdanie wypowiedziane przez Radka jest jednym z najważniejszych w tym poście.
W toku dalszej rozmowy wyszła jeszcze inna, niezwykle istotna kwestia. Otóż nie tyle ilość aut jest tak ważna, jak ilość pozycji, które są w stanie przygotować nasze teamy i zapakować je na pojazdy. Jedno zamówienie może zawierać nawet 50 pozycji, a na aucie potrafi być nawet 9 punktów rozładunku. Każdy z klientów zamawia od kilku, do nawet 50 pozycji. Zdarza się, że na jedno auto ekipa ładuje nawet 200 pozycji! I weź się tu człowieku nie pomyl...
Buncol
» Łukasz Nowotczyński, w iławskich kręgach piłkarskich znany pod wiele mówiącą ksywką „Buncol”, od początku roku pańskiego 2026 jest Kierownikiem Magazynu (tu opisywaliśmy ten awans: https://tiny.pl/z-15wm52r). I w tej roli sprawdza się (i czuje ;) ) bardzo dobrze: niczym zawiadowca na stacji Iława Główna dogląda wszystkiego za swojego okienka. I kieruje.
Wśród minusów pracy w magazynie Łukasz wymienia także niskie, zimowe temperatury, ale również wysiłek fizyczny. „Jak nie masz uprawnień do pracy na suwnicy, to naprawdę możesz się nieźle nadźwigać” – szczerze przyznaje nasz Buncol ze Stalowej. To w sumie i tak mało, jak na marudzenie Łukasza (ci którzy go znają w tym momencie pewnie machają porozumiewawczo głową).
Ale gdy przechodzimy do kwestii pozytywnych, to nasz kolega odpala się niczym stary poczciwy „Bizon” na czas żniw: z werwą i gracją!
„Stale na czas – musi być, tego się trzymamy, to hasło realizujemy codziennie. Jeśli towar przyjedzie do nas np. do godziny 15.00 danego dnia, to następnego dnia musi być już u klienta.” - mówi Łukasz z całą stanowczością.
„Atmosfera w pracy, w naszej ekipie w magazynie jest bardzo dobra. A to niezwykle istotne. Pomagamy sobie nawzajem, tworzymy jedną drużynę” – dodaje na koniec Kierownik Magazynu.
» Żaden z naszych kolegów nie marudził na fakt, że brygady z magazynu muszą nie rzadko pracować do późnych godzin nocnych. Godz. 2, 3, a nawet 5 nad ranem – gdy Wy śpicie, to drużyna ze Stalowej 9 jeszcze ładuje towar, który lada moment do Was trafi. Np. druga zmiana zaczyna o 14:00 i ładuje materiał do ostatniego auta. Jej praca nie kończy się z biciem zegara, ale wraz z ostatnią załadowaną pozycją na auto.
To naprawdę duży wyczyn, a tekst ten jest doskonałą okazją do jego uwypuklenia i docenienia poświęcenia i wysiłku. Nasi koledzy z magazynu są NAJWAŻNIEJSI w realizacji naszej kluczowej przewagi konkurencyjnej, czyli szybkiej dostawy.
Wkrótce opiszemy kolejny element Konstalu, który wpływa na to, że hasło „Stale na czas” nie jest tylko pustym sloganem.
PS. na zdjęciu widzimy niepełną ekipę magazynową. W końcu ktoś musi pracować, żeby ktoś inny mógł się realizować w modelingu 😉
„Stale na czas”
Zapraszamy
pn-pt 7-16
ul. Stalowa 9
89 648 67 14
[email protected]
https://konstalilawa.pl