22/10/2024
Historia pieca o imieniu PAX jest szczególna.
W 2022 roku poznałem Justynę i Mariusza podczas warsztatów. Gotowałem tam dla uczestników (pierwszym moim zawodem jest kucharz). Zamieniliśmy kilka zdań ale szersza wymiana nastąpiła, uwaga ! - w saunie(po warsztatach)gdzie wyznali mi, że chcą mieć piec w domu w, którym chcą żyć. No więc po wyznaniu , że moim drugim zawodem jest zdun powiedziałem – no dobra. W kilka miesięcy później zaczęliśmy konsultować szczegóły i tak w listopadzie 2023 dotarłem do Niegowca - wsi w województwie Mazowieckim gdzie ów dom stoi, a gdzie miał powstać piec, z tym, że najpierw trzeba było rozebrać stary. Z pomocą Mariusza udało się to szybko wykonać. Kafle z rozbiórki zachowaliśmy, aby dać im drugie życie. Jako, że moje życie układa się między spełnieniem zawodowym, a Tacierzyńskim pracę działy sie dwu tygodniowych interwałach. Piec ostatecznie stanął w Marcu. Gospodarze wykazali się pełnym zrozumieniem i cierpliwością, a ja mogłem uważnie „kontemplować” budowę. To jak zostałem zadbany zasługuje na osobny rozdział, napiszę tylko tyle, że był to piękny czas w, którym zawiązała się rodzinna atmosfera, ato jest dla mnie jedno ze wspanialszych aspektów Zduństwa.
Piec który tu widzisz jest piątym wykonanym samodzielnie piecem po 2,5 letniej nauce pod skrzydłem Mistrza i z tejże okazji powstał film dokumentalny „Klangor na morgach”. Pewnie zastanawiasz się skąd taki tytuł...wyjaśnię. Niegowiec jest miejscem gdzie przylatuje wiele żurawi a z kolei ich odgłosem jest klangor, natomiast morgami nazywa się po prosty kawałek ziemi.
Zapraszam do oglądania