Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla

Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla Izbę powołały w dniu 20 kwietnia 2012 r., podmioty i przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w zakresie handlu węglem.

Izbę powołały w dniu 20 kwietnia 2012 r., podmioty i przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą w zakresie handlu węglem, na Walnym Zebraniu Założycielskim w Katowicach. Bezpośrednim impulsem utworzenia Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla było objęcie sprzedaży wyrobów węglowych podatkiem akcyzowym. W swojej obecnej formie stanowi o poważne zagrożenie dla naszej działalności i gro

zi poważnymi konsekwencjami dla przyszłości naszych firm. Do głównych zadań Izby należą:
- Prezentowanie wobec organów Państwa interesów naszego środowiska w zakresie rozwiązań gospodarczych , prawych i podatkowych
- Integrację naszego środowiska gospodarczego i w sprawach szczególnej wagi wypracowywanie stanowiska wobec władz państwowych i krajowych producentów węgla
- Promocję polskiego węgla w kraju i za granicą.
- Kreowanie i wspieranie wszystkich inicjatyw służących budowaniu pozytywnego wizerunku sprzedawców węgla, a zwłaszcza promowanie rzetelności w prowadzeniu działalności oraz związanych z nią zasad etycznych.
- Służenie członkom Izby pomocą w zakresie doradztwa prawno-podatkowego oraz prowadzenie monitoringu rynku sprzedaży węgla.

04/08/2022

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Energetycznej odbyło się w formie hybrydowej (stacjonarnej i zdalnej) we wtorek 2 sierpnia 2022 roku o godzinie 12:00. W posiedzeniu uczestniczyli członkowie zespołu: poseł Janusz Kowalski – przewodniczący; poseł Małgorzata Janowska .....

14/07/2020

Mamy kolejne dowody na to, że całkowity zakaz spalania paliw stałych w Krakowie nie tylko nie przyniósł zakładanych rezultatów ekologicznych, osiągając czterokrotnie gorsze rezultaty, ale także kosztował miasto o ponad 50 milionów złotych więcej niż wskazywały szczegółowe analizy finansowe przed jego wprowadzeniem.

O tym, że miasta, w których nie wprowadzono zakazu ogrzewania paliwami stałymi osiągnęły lepsze efekty od Krakowa pisaliśmy szczegółowo w swoim materiale opartym na szczegółowych i kompleksowych analizach prof. Pawła Bogacza z krakowskiej AGH, zawartych w raporcie pt. „Analiza poziomu stężenia pyłów typu PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu w głównych miastach województwa małopolskiego”. Tekst znajdziecie Państwo tutaj 👉 https://bit.ly/brak-efektow-walki-z-weglem

Dzisiaj, kiedy ważą się losy i trwają konsultacje projektu Programu ochrony powietrza dla województwa małopolskiego warto raz jeszcze wrócić nie tylko do tamtego opracowania, ale także do bardzo szczegółowego opracowania eksperckiego w zakresie wprowadzania ograniczeń w stosowaniu paliw stałych na obszarze Krakowa jakie powstało jeszcze przed wprowadzeniem zakazu dla paliw stałych w Krakowie i które to opracowanie stanowiło podstawę do podejmowania decyzji przez władze Krakowa oraz województwa małopolskiego w tamtym czasie.

Dokument, o którym mowa znajdziecie Państwo na stronie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, pod adresem 👉https://powietrze.malopolska.pl/wp-content/uploads/2017/02/Ekspertyza_paliwa_Krakow_2010.pdf

Czemu warto dzisiaj pochylić się nad dwoma powyżej przytoczonymi opracowaniami naukowymi?

Dlatego, że zarówno jedno jak i drugie po zestawieniu z obecną rzeczywistością pokazują jasno, że wprowadzenie ogrzewania paliwami stałymi w Krakowie nie przyniosło zakładanych efektów, a dodatkowo naraziło miasto na gigantyczne, dużo wyższe niż zakładane wcześniej koszty.

Postanowiliśmy wrócić do oceny działań władz Krakowa w ostatnich latach, odnosząc się propozycji przedstawionych w raporcie Atmoterm S.A. z 2010 roku, stworzonym przez zespół badawczy pod kierownictwem Pani Agnieszki Bartochy i wystawić takową ocenę w odniesieniu do tego materiału.

Szczegółową analizę oraz wnioski znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej, pod adresem 👉 https://bit.ly/krakowskie-zle-decyzje

03/05/2020

Premier mówi: "nie będzie podwyżek cen energii". Twardo i jasno, w przyszłym roku wszak wybory… Rząd nie dopuści do znaczących podwyżek kosztów gospodarstw domowych...

30/04/2020

 

10/04/2020

🥕🍓🥒🍅 [Obrona lokalnej zdrowej żywności - Wniosek]
Dziś 10.04. ostatnia szansa, żeby zająć stanowisko w konsultacjach społecznych programu ochrony powietrza w Małopolsce.
Wcześniej publikowaliśmy wniosek o przesunięcie konsultacji ze względu na pandemię, ale na wszelki wypadek warto złożyć wniosek merytoryczny. Podajemy gotowy.
Przekopiuj poniższy wniosek i uzasadnienie do oficjalnego formularza konsultacji (jeśli się z nim zgadzasz) na stronie urzędu marszałkowskiego: https://powietrze.malopolska.pl/konsultacje/
-----------------------------
Wnioskuję o przywrócenie w Krakowie możliwości używania paliw stałych w urządzeniach spełniających rygorystyczne normy emisyjne Ekoprojektu.
Wnioskuję o nie wprowadzanie zakazów używania paliw stałych w Małopolsce dla urządzeń spełniających rygorystyczne normy emisyjne Ekoprojektu.
Wnioskuję o nie stosowanie norm emisyjnych ostrzejszych niż rygorystyczne normy emisyjne Ekoprojektu.

Uzasadnienie:
Paliwa jako takie nie są przyczyną nadmiernego zanieczyszczenia powietrza - wymagają jedynie odpowiednich warunków niskoemisyjnego spalania, co zapewniają urządzenia spełniające normy ekoprojektu. Taka jest polityka używania paliw stałych w całej, rozwiniętej Europie zachodniej. Możliwość stosowania paliw stałych to bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców oraz możliwość wyprodukowania stosunkowo niedrogiej energii. Jest to szczególnie ważne w produkcji lokalnej, zdrowej żywności, o czym przekonują rolnicy z Krakowa i okolic. Protestują oni przeciw próbom wprowadzania zakazów stosowania paliw stałych, wprowadzaniu większych niż ekoprojekt restrykcji emisyjnych dla urządzeń (co jest niemal równoznaczne z zakazem stosowania paliw stałych). Domagają się też przywrócenia możliwości używania paliw stałych w Krakowie w niskoemisyjnych urządzeniach.
-----------------------------------

UKR: Ostanio trzeba za ten gaz bardzo dużo płacić... A jak będzie w Polsce gdy już się wszyscy zgazują?
05/04/2020

UKR: Ostanio trzeba za ten gaz bardzo dużo płacić... A jak będzie w Polsce gdy już się wszyscy zgazują?

Jak naprawdę sie żyje w Ukrainie? Czemu ukraińcy przyjeżdżają do Polski.Czy naprawdę na Ukrainie jest taka bieda? SZOK KULTUROWY!! Jestem ukrainką, która 5 l...

02/04/2020

Kraków od kilku lat nieskutecznie walczy ze smogiem. Mimo wydanych milionów i całkowitego zakazu ogrzewania paliwami stałymi badania pokazują, że efekty tej walki są nie lepsze, niż w innych miastach Małopolski, w których nie wprowadzono bardzo kosztownych zakazów.

Czy inne miasta powinny pójść w ślady Krakowa i popełnić te same błędy, wydając nieefektywnie miliony złotych?

Od kilku miesięcy organizacje antysmogowe starają się udowodnić, że wprowadzenie zakazu ogrzewania paliwami stałymi w Krakowie przyniosło olbrzymie, wyjątkowe wręcz korzyści dla poprawy jakości powietrza, a sam Kraków stał się liderem skuteczności w tym temacie w Polsce.

Fakty i badania naukowe mówią jednak coś innego.

Choć sytuacja dotycząca czystości powietrza w Krakowie rzeczywiście znacząco poprawiła się w ostatnich latach, to jak pokazują analizy prof. Pawła Bogacza z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, poprawa ta nie jest większa, niż w innych miastach Małopolski, a wprowadzony zakaz stosowania paliw stałych nie dał aż takich, radykalnie dobrych wyników.

Przeprowadzone przez prof. Bogacza analizy i obliczenia dotyczą najbardziej zanieczyszczonych pod względem emisji pyłów PM10, PM2,5 oraz benzo(a)pirenu miejscowości województwa małopolskiego. Znalazły się wśród nich: Kraków, Nowy Targ, Skawina, Sucha Beskidzka, Tarnów, Trzebinia oraz Zakopane.

Wyliczenia prowadzono w oparciu o dane zebrane i prezentowane przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Główny Urząd Statystyczny.
Dane użyte do badań pochodziły z oficjalnych stacji pomiarowych WIOŚ o najdłuższym okresie funkcjonowania (zbierania danych) w analizowanych miastach. Pozwoliło to na przeprowadzenie pełnej i pozwalającej na wnioskowanie analizy statystycznej. W zdecydowanej większości przypadków ww. stacje pomiarowe były jedynymi funkcjonującymi w danych miastach, nie licząc amatorskich czujników typu Airly, których sposób działania jest daleki od metod referencyjnych i nie może stanowić wartości analitycznej dla opracowań naukowych.

Z przeprowadzonych badań wynika dość jasno, że w latach 2007 - 2019 we wszystkich analizowanych miejscowościach nastąpił bardzo porównywalny, około 30-40% spadek średniorocznych stężeń pyłu PM10, ale dynamika tego spadku w Krakowie nie była wyższa niż w pozostałych miastach, mimo że Kraków jest jedynym spośród analizowanych miast, w którym wprowadzono zakaz ogrzewania paliwami stałymi.

Dodatkowo, faktem jest także to, że poziomy zanieczyszczeń pyłem PM10 w Krakowie, zarówno w układzie średniomiesięcznym, jak i średniorocznym pozostają wciąż najwyższe wśród badanych miast (stan na koniec 2019 roku).

Podobne wnioski wynikają z analizy średniorocznych stężeń pyłu PM2,5. Tutaj również nastąpił wyraźny ok. 20-30% spadek we wszystkich analizowanych miastach, ale dynamika tego spadku w Krakowie nie była większa, niż w miastach pozostałych, mimo wprowadzenia zakazu dla paliw stałych. Również w przypadku pyłu PM2,5 poziomy zanieczyszczeń w Krakowie, zarówno w układzie średniomiesięcznym, jak i średniorocznym pozostają najwyższe wśród badanych miast.

Analizy przeprowadzone przez profesora Bogacza podważają naszym zdaniem także bardzo często lansowaną teorię o bardzo istotnym napływie zanieczyszczeń do miasta z tzw. krakowskiego obwarzanka.

Okazuje się bowiem, że największe średnioroczne i średniomiesięczne spadki stężeń pyłów PM10 i PM2,5 były notowane w stacjach pomiarowych ulokowanych w peryferyjnych częściach Krakowa oraz na jego rubieżach, a najmniejsze w tych znajdujących się w jego centrum. Gdyby zanieczyszczenia te napływały z obwarzanka zostałyby w pierwszej kolejności i największym stopniu odnotowane na stacjach pomiarowych znajdujących się bliżej źródeł emisji zanieczyszczeń, a jest dokładnie odwrotnie.

Jakie płyną wnioski z powyższych analiz?

Kraków tylko w latach 2015-2019 zlikwidował ponad 20 tys. pieców i kotłów na paliwa stałe, a łącznie, od 1995 roku około 45 tysięcy, wyłączając tym samym możliwości wymiany przestarzałych urządzeń na nowoczesne, obniżające emisję pyłów o ponad 90%. Co zasługuje na szczególną krytykę - Kraków zakazał także korzystania z biomasy – Odnawialnego Źródła Energii, które jest promowane i dotowane w całej Unii Europejskiej i w bardzo znaczący sposób pomaga realizować zwiększanie udziału OZE w miksach energetycznych wielu państw.

Poza powyższym, przedstawiciele Urzędu Miasta Krakowa, podczas promocji swoich działań, paliwami proekologicznymi nazywają gaz ziemny, który jest nieodnawialnym paliwem kopalnym i ma znacznie większy udział w emisji CO2 niż biomasa, a także sam węgiel kamienny (jeśli wziąć pod uwagę przepływ gazu od otworu wiertniczego do kurka gazowego). Ekologicznym nazywane jest także ogrzewanie kotłami olejowymi, mającymi często gorsze emisje, niż nowoczesne kotły węglowe.

Kraków zainwestował potężne środki w zakaz stosowania paliw stałych, a równie dobrze mógł wykorzystać je na dotacje do kotłów spełniających unijną Dyrektywę Ecodesign i pozostawić możliwość wyboru dowolnego paliwa, w tym także węgla, który w kotłach takich spalany jest w sposób przyjazny środowisku, czego dowodem jest obecnie dość szeroka oferta takich urządzeń, jak i sama ww. Dyrektywa Ecodesign, dopuszczająca stosowanie takich kotłów w całej Unii Europejskiej.

W samym tylko Krakowie na wymianę kotłów wydano do tej pory około 300 milionów złotych. Mimo tak ogromnych wydatków Krakowa i całkowitego zakazu ogrzewania paliwami stałymi, poprawa jakości powietrza w tym mieście nie jest większa, niż w większości analizowanych miejscowości.

Jeśli więc Kraków, pomimo tak potężnych środków i całkowitego zakazu stosowania paliw stałych, nie osiągnął lepszych efektów od innych miast, to pytamy - czy ktoś ma odwagę zapewnić, że pójście śladem Krakowa nie będzie błędem, za który zapłacą nie tylko samorządy, ale także (a może przede wszystkim) mieszkańcy?

To pytanie nabiera dzisiaj szczególnego znaczenia. W Krakowie kilka dni temu zabił Dzwon Zygmunta, a miasto podobnie jak reszta kraju i świata zmaga się z walką z groźnym koronawirusem. Krakowski szpital leczący pacjentów chorych na COVID-19 desperacko potrzebuje pomocy finansowej, a środki, którymi można go było dofinansować przepadły bezpowrotnie i bez wyraźnie widocznego efektu dla poprawy jakości powietrza w Krakowie.

Gdyby tylko małą część środków tych przeznaczyć na edukację dotyczącą chociażby prawidłowych metod palenia w piecach oraz odpowiedniego paliwa stałego, a zamiast permanentnego zakazu dopuścić stosowanie nowoczesnych, ekologicznych i co najważniejsze ekonomicznych źródeł ciepła, jakość powietrza w Krakowie byłaby dzisiaj podobna lub nawet lepsza, Kraków miałby setki milionów więcej w miejskiej kasie, a i znaczna część mieszkańców Krakowa nie byłaby zmuszona do ponoszenia ogromnych wydatków.

W ostatnim czasie coraz częściej wywierana jest silna presja środowisk „antysmogowych”, aby podobne zakazy jak w Krakowie wprowadzić w innych miastach Polski.

Jeśli wiemy, że jednym ich efektem były gigantyczne wydatki finansowe oraz zubożenie znacznej części społeczeństwa, pytamy - w jakim celu?

A może pytanie należałoby zadać nieco inaczej – kto naprawdę na tym zyska?

Producenci niemieckich, czy włoskich kotłów gazowych?
Ekologiczne organizacje społeczne? A może jedni i drudzy?

Efekty, które osiągnął Kraków zestawione z efektami, które osiągnęły Tarnów, Zakopane, Skawina, Trzebinia i Sucha Beskidzka pokazują, że z całą pewnością nie zyskał na tym odpowiednio ani Kraków, ani jego mieszkańcy.

Resztę wniosków wyciągnijcie Państwo sami.

Źródło: dr hab. inż. Paweł Bogacz, prof. AGH: „ANALIZA POZIOMU STĘŻENIA PYŁÓW TYPU PM10, PM2,5 ORAZ BENZO(A)PIRENU W GŁÓWNYCH MIASTACH WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO”, Kraków dn. 10.02.2020

01/04/2020

W obecnej sytuacji warto pokusić się o refleksję, o naszej bezsilności wobec sił natury. Uśpieni przez „wszytko robiące elektroniczne zabawki”, zapomnieliśmy jak bardzo uzależnieni jesteśmy od czynników zewnętrznych. Co będzie jak zakręcą gaz, a co jak wyłączą prąd?... Jak długo czekać będziemy na przyjazd pana serwisanta, gdy pewnego dnia nasz kocioł gazowy tudzież p***a ciepła ulegną awarii. W wielu europejskich krajach istnieje prawo, które stanowi o tym, że dom ogrzewany elektrycznie lub gazowo musi mieć drugie, zapasowe źródło energii, którym w praktyce jest kominek lub nowoczesny piec kaflowy. Dzięki któremu odciążony jest sytem energetyczny w szczycie zapotrzebowania, w szczególności podczas załamania pogody lub klęski żywiołowej. Pomyśl o tym, zanim zrezygnujesz z montażu kominka. Kilka ostatnich łagodnych zim uśpiło naszą czujność, jednak wystarczy kilkanaście dni solidnego mrozu aby nastał paraliż miast i wsi. O wirującym liczniku gazowym i elektrycznym nie wspomnę (o ile zalegający śnieg nie zerwie lini energetycznych).
Mówimy – TAK dla kominka, TAK dla bezpieczeństwa energetycznego domu i TAK dla kojącego zmysły widoku ognia.

01/04/2020

📣📣📣 To już pewne❗ W Polsce odkryto biały węgiel❗

Ze względu na wagę odkrycia i jego ogromną wartość materialną miejsce odkrycia białego węgla jest ściśle strzeżone, ale specjaliści z dziedziny geologii są zgodni co do tego, że chodzi prawdopodobnie o kopalnię w Ornontowicach, gdyż tylko tam wydobycie prowadzone jest na głębokości niemal 1300 metrów, a jak wynika z informacji przekazanych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych złoża odkryto na głębokości poniżej 1200 metrów.

Wstępne badania i odwierty przeprowadzone w 4 innych kopalniach wskazują na to, że złoże to ma ogromną powierzchnię i nie ogranicza się wyłącznie do kopalni, w której je odkryto.

Jak powiedział nam chcący zachować anonimowość przedstawiciel firmy prowadzącej badania na zlecenie Ministerstwa „wszystko wskazuje na to że pod w miarę dobrze znanymi nam pokładami czarnego węgla znajdują się w naszym kraju ogromne złoża węgla białego, które mogą zaspokoić potrzeby energetyczne naszego kraju nawet na setki lat”.

Czemu odkrycie to ma tak wielką wartość?

Biały węgiel to unikat na skalę światową, ma ogromną wartość opałową dochodzącą do 65 MJ/kg (to ponad 2 razy więcej niż najlepsze czarne węgle), a przy jego spalaniu nie powstają niemal żadne szkodliwe substancje, poza niewielką ilością CO2. Złoża białego węgla są zwarte i niezanieczyszczone co czyni jego wydobycie tańszym i bardziej opłacalnym niż wydobycie czarnego węgla, mimo tego, że złoża położone są głębiej.

Jeśli szacunki co do wielkości złoża potwierdzą się chociaż w połowie Polska stanie się niezależna energetycznie na naprawdę długie lata.

Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że w kilkunastu szwalniach na Śląsku zlecono już szycie białych strojów dla górników co potwierdzałoby tezę o przygotowaniach do masowego wydobycia białego węgla.

Jako członek Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla będziemy mieć zagwarantowane pierwszeństwo przy sprzedaży nowego polskiego „białego złota” jakim już nazywa się w branży to sensacyjne odkrycie.

Śledźcie nasz profil, będziemy informować na bieżąco o rozwoju sytuacji!

Adres

Ulica Kościuszki 30/606
Katowice
40-048

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij