SITPChem Oddział Kędzierzyn-Koźle

SITPChem Oddział Kędzierzyn-Koźle Witamy na stronie SITPChem w Kędzierzynie-Koźlu.

W dniu 22 kwietnia w siedzibie COI nasz Oddział w Kędzierzynie-Koźlu zorganizował kolejne, ciekawe spotkanie dla naszych...
24/04/2026

W dniu 22 kwietnia w siedzibie COI nasz Oddział w Kędzierzynie-Koźlu zorganizował kolejne, ciekawe spotkanie dla naszych członków, tym razem poświęcone sprawom szkolnictwa i kształcenia zawodowego. Spotkanie składało się z dwóch części, poprzedzonych prezentacjom tematycznym:
1. Część: Pasja, talent, sukces - laureaci Nagrody im. M.Górnego, referowany przez panią
Marię Staliś - dyrektor ZSTiO;
2. Część: Centrum Kształcenia Zawodowego w K-Koźlu - zadania i znaczenie dla kształcenia zawodowego, przedstawiona przez dr Ireneusza Wiśniewskiego - dyrektora Centrum Kształcenia Zawodowego w Kędzierzynie-Koźlu
W części pierwszej pani Staliś przypomniała ideę formuły nagradzania i funkcjonowania nagrody Górnego. Zaprezentowała podsumowanie uczestników i laureatów Nagrody, a było ich na przestrzeni lat 27 uczniów, głównie to technicy mechatronicy. Pokazała nam ich dalsze losy i kariery. Większość została też laureatami różnych specjalistycznych konkursów, na etapie centralnym, a ponieważ tacy laureaci mają ułatwione aplikowanie na studia wyższe, więc większość naszych laureatów na studia. Obserwuje się też zahamowanie odpływu uzdolnionej młodzieży poza granice kraju. Coraz więcej ich zostaje w kraju, wręcz w naszym mieście i jest to trend wzrostowy.
W drugiej części dr Wiśniewski opowiedział, czym jest i jaka była idea powstania Centrum Kształcenia Zawodowego. Powstało na bazie warsztatów szkolnych, jest placówką zajęć praktycznych dla sieci techników i żeglugi śródlądowej. Rolą Centrum jest zapewnienie praktyk publicznych też uczniom, którzy nie znaleźli możliwości praktyk w zakładach pracy.
Główne obszary aktywności Centrum:
[ ] Kształcenie praktyczne uczniów szkół zawodowych,
[ ] Kształcenie teoretyczne młodocianych pracowników
[ ] Doradztwo zawodowe
[ ] Ośrodek egzaminacyjny OKE (okręgowa komisja egzaminacyjna) Wrocław
Następnie został nam pokazy przegląd fotografii pracowni, pokaz urządzeń z różnych dziedzin, w tym od obsługi obrabiarek skrawających, urządzeń pomiarowych elektrycznych, do systemów ochrony środowiska, pracownie obróbki ręcznej, mechatroniki samochodowej.
Są też organizowane turnusy dokształcania teoretycznego młodocianych pracowników w wielu zawodach, jak: kucharz, cukiernik, monter, murarz, mechanik i blacharz samochodowy, jeździec. Łącznie rocznie ponad 700 osób jest szkolonych w tym trybie.
Dziedziną dość unikatową, ale potrzebną jest doradztwo zawodowe, polegające na tym, że pracownik informuje uczniów i rodziców, na czym polegają poszczególne zawody, aby nie doszło do pomyłek i zmiany kierunku podczas trwania szkolenia.
Obydwie Placówki podlegają kuratorium oświaty, merytorycznie i organizacyjnie pod Starostwo.
Po zakończeniu prezentacji odbyła się dyskusja i wolne pytania.
(fot. I.Turza)

Kolejne ciekawe seminarium za nami. 16 lutego Kędzierzynie-Koźlu, w siedzibie COI zorganizowaliśmy spotkanie na temat "W...
17/02/2026

Kolejne ciekawe seminarium za nami. 16 lutego Kędzierzynie-Koźlu, w siedzibie COI zorganizowaliśmy spotkanie na temat "Wdrożenie do AI". Temat o tyle ciekawy, że niesie ze sobą tyleż ułatwień, co zagrożeń. Prelegentem był pan Oskar Barcz, wiceprezes NGO "Generacja Innowacja", największa tego typu organizacja technologiczna, zatrudniająca 150 osób, nie licząc wolontariuszy. Są twórcami największego badania społecznego mypolits. Rozwijają nową generację programistów przyszłości. Ciekawostką jest, że sam prowadzący był laureatem fundowanej przez nas Nagrody Górnego. W czasie tego spotkania dowiedzieliśmy się, jak doszło do powstania AI, jakie działania poprzedzały powstanie sztucznej inteligencji, czym ona się różni od poprzednich wersji uczenia głębokiego, tworzenia algorytmów, gdy obliczenia są na poziomie kilku, czy kilkudziesięciu danych. Jak działają duże modele językowe w AI. Niewątpliwą szansą AI jest ułatwienie rozwoju w wielu dziedzinach, generowanie tekstów, grafik, obróbka, streszczanie, rozszerzanie treści, czy zmiana ich charakteru, np. odpolitycznianie. Inną zaletą jest automatyzacja, co jest pomocne przy obróbce milionów danych. Jedną z dziedzin, która wykorzystuje AI jest marketing, w tym polityczny. Jednak AI ma też wady, albo wręcz stanowi zagrożenie. Jednym z nich jest przekłamywanie treści, z powodu cenzury, lub kampanie nienawiści, skierowane przeciwko ludziom, czy całym grupom. Jesteśmy w ogniu wojny hybrydowej i widzimy skutki działania zgrabnie stworzonych botów tzw. fejkowych, czy innych narzędzi. Najgroźniejsze są tzw. deepfake - bardzo zaawansowana technika tworzenia głęboko ukrytych, subtelnych, ale niezwykle skutecznych materiałów wideo, audio, foto, przesyconych fałszem. Modele AI potrzebują potężnej mocy obliczeniowej, a więc ogromnej energii elektrycznej. To wprost pożeracze energii, generujące ogromne koszty. AI jest nieuregulowane prawnie, więc nie ma możliwości bronić się przed działaniami szkodzącymi, jak kradzież danych, praw autorskich, pomówienia, oszustwa. Trzeba też pamiętać, że treści generowane przez AI nie mają waloru artystycznego, bo są pozbawione elementu wyobraźni, wrażliwości. To cały czas jest maszyna, która się uczy na już zaistniałych materiałach. Nie odróżnia faktów, nie ma możliwości krytycznej oceny. Tego i wielu innych informacji dowiedzieliśmy się podczas naszego seminarium. Temat jest ogromny, nie wyczerpaliśmy wszystkich interesujących nas aspektów, więc prawdopodobnie będzie kolejne spotkanie.
[tekst I.Turza, foto I.Turza, A.Gurgul].

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego SITPChem zorganizowało w dniach 2-4 grudnia 2025 w Warszawie...
18/12/2025

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego SITPChem zorganizowało w dniach 2-4 grudnia 2025 w Warszawie konferencję PRZEMYSŁ CHEMICZNY. W ciągu trzech dni odbyły się sesje konferencyjne: Energetyka w chemii, Edukacja i Nauka, Rozwój i Technologia, Ochrona Środowiska i Bezpieczeństwo. W trakcie konferencji prezentowane były wystąpienia, referaty, panele dyskusyjne, sesje posterowe i wystawy. Konferencja była opisywana w mediach branżowych, więc nie będę się tu nad nią rozwodzić. Piszę o tym, bo nas tam reprezentował nasz Prezes, Kazimierz Terelak, oraz Krzysztof Zuzański, który też reprezentował GA ZAK z prezentacją "Przemysł chemiczny w Polsce. Wyzwania i Zagrożenia", która spotkała się z ogromnym zainteresowaniem i została bardzo wysoko oceniona przez uczestników. Nasi przedstawiciele uczestniczyli również w panelach tematycznych.

W dniu dzisiejszym, tj 18.12.25r odbyło się w sali konferencyjnej COI spotkanie ze Starostą Kędzierzyńsko-Kozielskim, pa...
18/12/2025

W dniu dzisiejszym, tj 18.12.25r odbyło się w sali konferencyjnej COI spotkanie ze Starostą Kędzierzyńsko-Kozielskim, panem Arturem Maruszczakiem.
Spotkanie miało na celu przekazanie nam informacji w dwóch blokach tematycznych: ogólnie rozumianego zdrowia i bezpieczeństwa.
W pierwszym bloku, poświęconemu ochronie zdrowia, która podlega Zarządowi Powiatowemu, pan Maruszczak zapoznał nas skrótowo z organizacją służby zdrowia, ale już dokładniej omówił sytuację szpitala. Nasz szpital jest jednym z największych szpitali na Opolszczyźnie, z 15 oddziałami, ponad 300 łóżkami i zatrudnieniem ok. 900 osób. Obecnie szpital ma trzy lokalizacje na terenie miasta. Prowadzona aktualnie inwestycja zmierza do ograniczenia tej ilości, bez utraty oddziałów. Przeciwnie. Ma być uruchomiona opieka onkologiczna, co prawda w ograniczonym zakresie, ale na chemioterapię być może już nie trzeba będzie jeździć do Opola czy Gliwic. Inwestycja, której główną częścią jest nadbudowa dwóch pięter, kosztować ma ponad 70 mln pln, pozyskanych z zewnątrz.
Od 2022 r szpital jest deficytowy, choć jego zadłużenie na tle innych tego typu placówek jest relatywnie nieduże.
Starostwo, mając ograniczony wpływ na poprawę sytuacji finansowej, może jednak wprowadzać usprawnienia zarządcze, techniczne, modernizacyjne, co też robi. Potrzebne są jednak gruntowne zmiany systemowe na poziomie krajowym. SOR, z natury najbardziej kosztotwórczy, jest już zmodernizowany. Starostwo chce powierzyć zarząd szpitala podmiotowi zewnętrznemu, profesjonalnemu, poza trybem SPZOZ. Ale decyzję musi podjąć stosowny resort. Starosta oczekuje, że w przyszłorocznym budżecie otrzymamy więcej środków na ochronę zdrowia.

II blok tematyczny obejmował bezpieczeństwo w naszym powiecie
Podstawą działań jest ustawa z końca ubiegłego roku, o organizacji obrony cywilnej. Starostwo przeprowadza identyfikację potrzeb dostosowawczych obiektów na terenie miasta i przygotowanie ich do celów ochronnych. Polska jednak jest zapóźniona w stosunku do innych krajów UE, gdyż w minionych latach nie tylko zaniedbano ten temat, ale też został niemal kompletnie rozmontowany system obrony cywilnej, wraz z infrastrukturą, więc na ten moment nie ma dobrych wieści w zakresie dysponowania infrastrukturą, pozwalacjącą obywatelom schronić się w razie ataku. Poza w/w działaniami są podejmowane starania, aby sprowadzić do miasta WOT, przygotowywane już są dla nich obiekty.
Przy tej okazji dowiedzieliśmy się, że działa aplikacja umożliwiająca wyszukanie miejsca schronienia, w razie zagrożenia. Państwowa Straż Pożarna przeprowadziła ogólnokrajową inwentaryzację obiektów budowlanych, które mogłyby zostać wykorzystane jako schrony. Pod uwagę brane były budynki instytucji państwowych, samorządowych, wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni oraz podmiotów gospodarczych prowadzących działalność pożytku publicznego. Wyniki inwentaryzacji udostępniono pod adresem: schrony.straz.gov.pl.
Na mapach przedstawione zostały miejsca doraźnego schronienia, ukrycia czyli budowle ochronne niehermetyczne oraz schrony – obiekty o budowie konstrukcyjnie zamkniętej, hermetycznej. Aplikacja umożliwia znalezienie schronów za pomocą adresu lub własnej lokalizacji. Wyniki wyszukiwania prezentowane są na mapie oraz w postaci listy obiektów z informacją np. o szacowanej pojemności w osobach, metrażu czy ocenie jakościowej obiektu. Łączną liczbę obiektów stanowiących miejsca doraźnego schronienia w kraju określono na 224 113. Mogą one posłużyć jako schronienie dla około 49 mln osób. [Źródło: MSWiA].
Tak wygląda fragment osiedla Pogorzelec

W dniu dzisiejszym, tj. 05.12.25 w auli ZSTiO w Kędzierzynie-Koźlu odbył się 14-ty już  finał konkursu naukowego, znaneg...
05/12/2025

W dniu dzisiejszym, tj. 05.12.25 w auli ZSTiO w Kędzierzynie-Koźlu odbył się 14-ty już finał konkursu naukowego, znanego pod nazwą Nagroda im. Mariana Górnego. Uczestniczyli w tej uroczystości główni adresaci konkursu - uczniowie tej zasłużonej szkoły, Dyrektor Szkoły, Maria Staliś, w roli prowadzącej uroczystość i Członka Kapituły Nagrody, Barbara Górna - Wilk, Przewodnicząca Kapituły Nagrody, a także zaproszeni goście: Wicestarosta Powiatu Kędzierzyńsko-Kozielskiego, będącego Patronem Honorowym Nagrody - Józef Gisman, przedstawiciele Zarządu Oddziału SITPChem, Sponsora Nagrody - Izabela Turza, Stanisław Łasocha i Adam Gurgul - Członek Kapituły, przedstawicielka Grupy Azoty Kędzierzyn, Patrona Honorowego Nagrody, Iwona Drozdowicz - Tomaszek - Kierownik Biura Komunikacji i Marki.

Pani Staliś przywitała gości i uczniów i wprowadziła obecnych w istotę Nagrody Górnego, jej cele i korzyści.
Następnie Adam Gurgul, Członek Zarządu SITPChem i Członek Kapituły Nagrody, zaprezentował sylwetkę Mariana Górnego - Patrona Nagrody.
Następnie Maria Staliś dokonała prezentacji 27 laureatów edycji konkursu z minionych lat, dowiedzieliśmy się jaką drogę rozwoju wybrali ci uczniowie. Najliczniejszą grupę stanowili uczniowie klasy technik mechatronik. Najczęstszym tematem prac i kierunkiem, w jakim postanowili się rozwijać uczniowie było projektowanie stron www, pojazdy mobilne, systemy sterowania i zabezpieczeń, w tym chroniące przed kradzieżą danych z systemów. Najczęstszymi kierunkami studiów, jakie wybrali laureaci były politechniki, AGH, uczelnie o kierunku ekonomicznym. 18 laureatów ukończyło studia. Kilku utworzyło własne firmy informatyczne. Najczęściej zatrudniani są na stanowiskach inżynierskich, są wśród nich naukowcy, wykładowcy, projektanci systemów sterowania.
Końcowym akcentem uroczystości była prezentacja laureatów przez Barbarę Górną - Wilk.
Kapituła przyznała 3 równorzędne nagrody, w tym jedna indywidualna, jedna zbiorowa, dla dwuosobowego zespołu.
Laureatem nagrody indywidualnej został Szymon Altheim, pasjonat projektowania drukarek 3D, odznaczający się wybitną wiedzą w tym zakresie. Nagrodzony w finale ogólnopolskiej olimpiady, otrzymał też wyróżnienia w innych krajowych olimpiadach i konkursach, w tym za zaprojektowanie ultraszybkiej drukarki przemysłowej 3D, a projekt ten znalazł się wśród 5 krajowych innowacji, nie występujących nigdzie indziej.
Pozostali laureaci to zespół: Wojciech Kurkowski i Paweł Ćwiertnia, nagrodzeni za projekt inteligentnego systemu detekcji zagrożeń pożarowych w kominach. System w porę alarmuje zagrożenie wybuchu pożaru w kominie, redukując to zagrożenie niemal do zera. Obaj uczniowie są laureatami też innych konkursów. Są bardzo aktywni naukowo i społecznie, działają w samorządzie szkolnym, jeden jest przewodniczącym, drugi skarbnikiem tego gremium.
Wszyscy trzej są uczniami 5 klasy Technikum nr 4 im MC Skłodowskiej w ZSTiO, w klasie technik mechatronik.
Zaproszeni goście wręczyli laureatom dyplomy i nagrody i pogratulowali zwycięstwa w konkursie.
Zwraca uwagę fakt, że prezentowane przez laureatów Nagrody im. Mariana Górnego prace prezentują z roku na rok coraz wyższy poziom, wykraczający poza program nauczania szkoły średniej.
(oprac. i foto I.Turza).

Zarząd Kędzierzyńsko-Kozielskiego Oddziału SITPChem 20 listopada zafundował swoim członkom i sympatykom nie lada gratkę ...
20/11/2025

Zarząd Kędzierzyńsko-Kozielskiego Oddziału SITPChem 20 listopada zafundował swoim członkom i sympatykom nie lada gratkę - nietypowy pobyt na Górze Świętej Anny. Dzisiaj było patriotycznie i geologicznie. Bo wycieczka składała się z dwóch części. Pierwsza to pobyt w Muzeum Czynu Powstańczego, z brawurowym przewodnictwem pracownika Muzeum, pana Roberta Wencla; druga - to prelekcja geologiczna naszego kolegi - Teodora Beka. Na Górze Świętej Anny jest wiele innych atrakcji i pamiątek historycznych, ale o tym może innym razem.
Nasz przewodnik z pasją przeprowadził nas po ważnym i tragicznym okresie historii naszych ziem. Zwiedzanie Muzeum Czynu Powstańczego to obowiązek patriotyczny każdego Polaka, szczególnie zamieszkałego Śląsk. Powstania Śląskie, a szczególnie to trzecie, miały ogromny wpływ na przebieg granic powstałych na mocy Traktatu Wersalskiego. Pewnie Polska po I Wojnie Światowej nie miała by granic, o jakich wiemy, gdyby nie dyplomatyczne zabiegi Paderewskiego i Dmowskiego w Paryżu, a już na pewno nie miałaby Górnego Śląska, gdyby nie Czyn Powstańczy, którego areną najkrwawszych zmagań była Góra Świętej Anny i Kędzierzyn właśnie. Niestety te akurat tereny pozostały w granicach Niemiec, a do Polski wróciły dopiero po II wojnie. Ale przemysłowy Śląsk, który przydzielono do Polski, dał początek budowaniu uprzemysłowionej części kraju w dwudziestoleciu międzywojennym.
Muzeum zorganizowane zostało przez Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu jako jego wyspecjalizowany oddział, z fundacji społeczeństwa Opolszczyzny. Uroczyste otwarcie placówki miało miejsce w dniu 19 lipca 1964 r. Pierwotnie zlokalizowane w innym miejscu, zostało ostatecznie ulokowane, po przeprowadzeniu remontu generalnego i rozbudowy – w „Domu Polskim” (zwanym również „Domem Pod Chełmskim Wierchem”) położonym w lesie na stoku pomiędzy Leśnicą a Górą św. Anny. Dom Polski był polskim centrum kulturalnym Ślązaków.
Kiedy w Paryżu, po zakończeniu I Wojny Światowej rozstrzygały się losy granic, ustalono, że istotnym kryterium przynależności Śląska do poszczególnych krajów ma być plebiscyt, który określi liczebność ludności mówiącej po polsku czy niemiecku. Niestety, tereny te administrowane były przez Niemców, którzy też byli właścicielami fabryk, kopalń, majątków ziemskich, co nie pozostało bez wpływu na przygotowania do plebiscytu, który nie wypadł tak, jak oczekiwali Ślązacy. Uznali oni, że - mimo wysiłków polskich działaczy i polityków - na wynik wpłynęły praktyki nieuczciwe, wymuszenia, zastraszenia, ściąganie ludności, itd. Tereny te jednak zamieszkiwali w większości ludzie mówiący po polsku, nastawieni patriotycznie. Ludzie, dla których patriotyzm wyrażany po polsku oznaczał kulturę pracy, katolicyzm i rodzinę. Dlatego doszło do organizowania się początkowo w małe oddziały, a to przerodziło się w zorganizowane powstanie zbrojne, w wyniku którego zginęło 1700 powstańców i 1550 Niemców. Tu trzeba zaznaczyć, że powstańcy nie byli wyszkolonymi żołnierzami, jak Niemcy i mimo, że ostatecznie powstanie zakończyło się jako akt zbrojny porażką, to nie da się nie docenić jego wpływu na ostateczny bieg granic. Ponadto powstańcy byli nie tylko heroiczni, ale mieli sukcesy w bitwach i potyczkach, jak choćby akcja dywersyjna na mostach na Odrze w Kędzierzynie, uznana za najskuteczniejszą akcję dywersyjną na świecie, tak przynajmniej wykładają na West Point.
Areną najkrwawszych zmagań tego powstania były Góra Świętej Anny, która stała się symbolem tego powstania, a także Kędzierzyn. To one leżały na tzw. linii Korfantego, czyli granicy, jakiej w Paryżu domagali się Paderewski i Dmowski. Fotografie poniżej przedstawiają na mapach, jak się kształtowały oczekiwania stron, a jak ostatecznie uznano w Traktach Wersalskich.
Kiedy w 1922 r Liga Ambasadorów ustaliła w Wersalu ostateczny przebieg granic na ziemiach śląskich, na powitanie polskiego wojska, które nastąpiło 20 czerwca, już w obrębie państwa polskiego, budowano bramy powitalne w wielu miastach i miasteczkach śląskich. Z tego okresu pochodzą też sztandar i tablica deklaracji patriotycznej, widoczne na fotografiach poniżej. Dla przypomnienia: Znak Rodła przedstawia bieg Wisły, a wyróżnione miejsce na dole Znaku to lokalizacja miasta Kraków.
Warto też dodać, że powstańców wspierali Francuzi, byli też nasi górale, walczyli marynarze. Niemców niestety Anglicy (bradziej politycznie) i Włosi. Jedna z fotografii pokazuje jak na przestrzeni dziejów ziemie śląskie przechodziły pod różne panowania, co tłumaczy wielonarodowość i wielokulturowść regionu. W okresach popiastowskich jednakże władali Śląskiem również książęta będący dziećmi polsko czeskich, austriackich i niemieckich mariaży dynastycznych. Ale na początku byli książęta piastowscy. W języku śląskim, pięknym zresztą, czuje się wpływ wielonarodowościowy, z elementami mowy trochę polskiej, trochę niemieckiej, ale też czeskiej, co nadaje mu taki unikatowy charakter.
I tak przechodzimy do drugiej części spotkania, poświęconej innej historii - powstania Ziemi, a na jej tle - jak doszło do powstania góry, zwanej dzisiaj Górą Świętej Anny, a przez niektórych Anaberg.
Tak więc druga część wizyty odbyła się w Zajeździe Góra Św Anny, gdzie nasz niezastąpiony Kolega Teodor Bek opowiedział historię kaldery, bo Góra jest nieczynnym wulkanem, który wybuchł w oligocenie, gdzieś 11 mln lat temu. Tłem było powstanie i kształtowanie się kuli ziemskiej od czasów Pangei, w późnym paleozoiku. W trzeciorzędzie na Śląsku przez wiele milionów lat było czynnych wiele wulkanów, w tym na Górze Świętej Anny. Było to skutkiem ogólnoświatowych wielkich ruchów górotwórczych, w Europie zainicjowane one były napieraniem płyty afrykańskiej na europejską. W tym okresie tereny te pokrywała gruba warstwa skał kredowych i to właśnie na piaskowcach i marglach kredy spoczęła podstawa nowego wulkanu. Utworzony stożek wulkaniczny po wygaśnięciu wulkanu zapadł się, a jego otoczenie ulegało erozji przez kolejne ery. To co dzisiaj widzimy jest bazaltowym wzgórzem, bardziej odpornym na erozję niż otaczające skały wapienne, dlatego górującym nad otoczeniem. A kaldera to zapadlisko wulkaniczne, powstałe po zastygnięciu wulkanu. Trzeba dobrze znać górę, aby wiedzieć, gdzie ta kaldera jest.
Jest to wulkan typu bąblowego, o nikłym prawdopodobieństwie ponownego wybuchu, co nas, tutaj zamieszkałych, trochę pociesza.
Dla osób, które lubię jednak dreszczyk emocji polecam książkę Pawła Brola - Znak z góry.
(oprac. i foto: Izabela Turza)

Minione Święto Zmarłych nastraja do refleksji nad życiem i śmiercią. My też pozostajemy w tym nastroju, szczególnie, że ...
06/11/2025

Minione Święto Zmarłych nastraja do refleksji nad życiem i śmiercią. My też pozostajemy w tym nastroju, szczególnie, że nie tak dawno, bo 16 października straciliśmy wybitnego członka naszego Oddziału, prof. WŁODZIMIERZA KOTOWSKIEGO. Opowiemy o jego bogatym życiu. Oczywiście będzie to wielki skrót, no bo jak można w krótkiej notce zawrzeć tak bogate życie.

Kolega Kotowski urodził się 28 czerwca 1928 r. w Stargardzie Gdańskim. W latach 1943-1945 przebywał w obozie pracy przymusowej w hitlerowskich Niemczech. Naukę w szkole średniej rozpoczął w roku 1945, ukończył ją w Gdańskich Technicznych Zakładach Naukowych w Gdańsku w roku 1950. Pracę zawodową rozpoczął w lipcu 1950 r. w Zakładach Chemicznych „Oświęcim” na stanowisku asystenta ruchu w zespole Prof. Eugeniusza Błasiaka, który nadzorował ukończenie budowy pilotowej - opatentowanej przez siebie instalacji syntezy metanolu. Włodzimierz Kotowski pracując dokształcał się i w marcu 1954r. uzyskał dyplom inżyniera chemika w Wieczorowej Szkole Inżynierskiej przy AGH w Krakowie. Wieczorowe studia magisterskie ukończył w 1961 r. na Politechnice Śląskiej uzyskując tytuł magistra chemii ze specjalizacją w zakresie technologii syntezy organicznej, gdzie również w 1964 r. doktoryzował się, a w 1968 r. habilitował. Zarówno praca doktorska jak i habilitacja dotyczyły katalizatora do syntezy metanolu. Poza udziałem w modernizacji instalacji do syntezy metanolu kierował zespołem badawczym pracującym nad technologią niskociśnieniowej syntezy metanolu. Wyniki osiągnięte przez ten zespół pozwoliły na wykonanie instalacji i podjęcie produkcji metanolu w skali 100 tys. ton/rok w Zakładach Azotowych w Chorzowie. Za to osiągnięcie został wyróżniony w 1972 r. Nagrodą Państwową II stopnia. Z systematycznym doskonaleniem techniki i technologii syntezy metanolu związał on swoje życie zawodowe. Wyniki swoich prac prezentował na wielu naukowych konferencjach międzynarodowych oraz publikował w czasopismach zagranicznych i krajowych. Jego pierwszym, w pełni samodzielnym sukcesem badawczo-rozwojowym było opracowanie w r. 1953 technologii wytwarzania formamidu z mrówczanu metylu. Wybudowana rok później instalacja zaspokajała ówczesne krajowe zapotrzebowanie na ten specyficzny rozpuszczalnik.
W kwietniu 1965 r. został skierowany służbowo do pracy w Zakładach Chemicznych „Blachownia”, obejmując funkcję Głównego Inżyniera ds. Produkcji. Zajął się wówczas m. in. problemami rozruchu, modernizacji i intensyfikacji produkcji etylobenzenu, modernizacją wytwórni naftalenu i przerobu smoły, optymalizacją procesu wytwarzania tereftalanu metylu. Wiedza naukowa, wybitne umiejętności organizowania zarówno prac badawczych jak i kierowania zespołami badawczymi sprawiły, że został w r. 1968 powołany na stanowisko zastępcy dyrektora ds. produkcji, a w r. 1971 powierzono mu funkcję Dyrektora Naczelnego Zakładów Chemicznych „Blachownia”. W czasie swej pracy wprowadził szereg innowacji. W Laboratorium Badawczym dzięki znajomości nowoczesnych metod fizykochemicznych wprowadził do użytku najnowszą aparaturę naukowo-badawczą, m.in. spektograf masowy. W czasie jego pracy w „Blachowni” dało się zauważyć silną spójność pomiędzy petrochemią a karbochemią. W ramach działalności naukowo-badawczej kierował m. in. pracami nad pirolizą ropy naftowej i benzyn oraz rozdziałem węglowodorów popirolitycznych. Za pomyślne rozwiązanie tych zagadnień otrzymał w roku 1969 I nagrodę w Krajowym Konkursie Wynalazczości Pracowniczej Ministerstwa Przemysłu Chemicznego oraz w 1970 roku II nagrodę Naczelnej Organizacji Technicznej. Kierując licznymi zespołami badawczo-wdrożeniowymi Włodzimierz Kotowski przyczynił się do zasadniczej modyfikacji wielu procesów produkcyjnych. Dzięki tym modernizacjom zespołowi kierowanemu przez niego udało się podwoić zdolności produkcyjne instalacji etylobenzenu i zwiększyć uzysk naftalenu ze smoły Współdziałał z ICSO przy uruchomieniu produkcji wosków polietylenowych z odpadów polietylenu i produkcji emulsji polietylenowej. Ponadto zorganizował produkcję lepiszcza asfaltowego dla brykietowania miału węglowego. W roku 1973 ukończył Szkołę Menadżerów Przemysłowych w koncernie HONEYWELL w Londynie. Wysokie kwalifikacje zawodowe, naukowe i zdolności organizatorskie zadecydowały o powołanie go we wrześniu 1973 r. na stanowisko Dyrektora Naczelnego Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych /dziś ORLEN/. W tym czasie miał na swoim koncie zrealizowanych 28 projektów racjonalizatorskich , 12 wdrożonych technologii i modernizacji technicznych, 11 wynalazków /w tym 8 opatentowanych/, 31 publikacji naukowych w czasopismach krajowych i zagranicznych. Dorobek ten stał się podstawą do nadaniu mu w styczniu 1974 r. tytułu profesora nadzwyczajnego nauk technicznych.
Jako dyrektor kombinatu czuł się szczególnie odpowiedzialny za bezpieczeństwo pracy w zakładzie, w którym prowadzi się niebezpieczne procesy przemysłowe i w których w przeszłości zbyt często dochodziło do pożarów oraz śmiertelnych wypadków. Doprowadził do opracowania systemu prewencji przeciw wypadkowej i przeciw awaryjnej.
Działalność naukowa.
Pozytywne wyniki osiągane przez prof. Kotowskiego w Mazowieckich Zakładach Rafineryjnych i Petrochemicznych, doświadczenie w kierowaniu dużymi zakładami przemysłowymi oraz prestiż naukowy zadecydowały o powierzeniu mu we wrześniu 1974 r. stanowisko Dyrektora Naczelnego w Instytucie Ciężkiej Syntezy Organicznej ”Blachownia”, jednym z najbardziej rozwijających się instytutów w kraju. Prof. Kotowski w pełni rozwinął możliwości Instytutu, dokonując szeregu zmian organizacyjnych i rozszerzając tematykę badawczą. Potrafił stwarzać w pracy warunki partnerskiej współpracy kadry naukowej i przemysłowej. Przyczyniło się to do powstania szeregu opracowań wysoce wartościowych dla gospodarki naukowej i nauki. Poza pełnieniem obowiązków dyrektora ICSO brał także bezpośredni udział w pracach badawczych. Za osiągnięcia w dziedzinie badań nad opracowaniem technologii komponowania etyliny wdrożonej w 1982 r. w kędzierzyńskim przedsiębiorstwie CPN otrzymał w 1983 r. nagrodę I stopnia Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki.
We wrześniu 1985 r. Prof. Kotowski przeszedł do pracy w Wyższej Szkole Inżynierskiej przekształconej następnie w Politechnikę Opolską. Pełnił tam początkowo funkcję prodziekana na Wydziale Mechanicznym a w latach 1987-1990 Rektora tej Uczelni. Kolejne lata to kierowanie Katedrą Techniki Cieplnej i Aparatury Przemysłowej oraz zasiadanie w Senacie Uczelni. W okresie 1994-2000 kierował Katedrą Techniki Cieplnej i Aparatury Przemysłowej. W latach 1994-1997 był kierownikiem 3-letniego projektu badawczego KBN pt. „Opracowanie technologii trójfazowej syntezy metanolu na katalizatorze miedziowym”. Od początku swej pracy na uczelni prowadził badania na rzecz przemysłu, głównie dla Petrochemii Płock. W roku 1997 kierował zespołem badawczo-wdrożeniowym w zakresie utylizacji trujących odpadów z unieruchomionej gazowni w Wałbrzychu.
Wyżej wymienione ważniejsze tematy badawcze realizował w większości przypadków w kooperacji z Instytutem Chemii Stosowanej w Berlinie oraz Uczelnią Techniczną w Wurzburgu. Ważniejsze wyniki badań posłużyły do opracowania i wydania 8 monografii, które służyły jego studentom jako podręczniki. Innowacje procesowe zostały zastrzeżone 49 patentami, z których 37 zostało wdrożone. Opracowane innowacje niezależnie od uzyskanych patentów zostały opublikowane w 98 artykułach w zagranicznych i polskich czasopismach. W działalności profesora dominuje zagadnienie węgla jako przyszłego, komplementarnego dla ropy i gazu ziemnego surowca chemicznego.
Tytuł profesora zwyczajnego uzyskał w roku 1988. W latach 1976-1979 był członkiem Komisji Kwalifikacyjnej ds. Kadr Naukowych, a w latach 1981-1983 członkiem Komitetu Karbochemii Polskiej Akademii Nauk. W latach 90-ych był ekspertem UNIDO oraz członkiem Sekcji Technologii Chemicznej przy Komitecie Badań Naukowych. Wykładał także w Katedrze Ekonomii, Zarządzania i Inżynierii Produkcji Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w Bytomiu. W r. 2016 zakończył pracę na Politechnice Opolskiej w wieku 88 lat.
Prof. Włodzimierz Kotowski poprzez swoją działalność tak naukową jak i organizatorską wniósł swój indywidualny wkład w rozwój chemii jako nauki oraz w rozwój polskiego przemysłu chemicznego. W swoim dorobku posiadał kilkaset publikacji naukowych w czasopismach polskich i zagranicznych. Był też współautorem ponad 50 wdrożeń do przemysłu. Intelekt, bogate doświadczenie technologiczne, i nieprzeciętna aktywność naukowa stawiają osobę prof. Włodzimierza Kotowskiego w gronie znaczących przedstawicieli polskiej chemii. Za swą działalność zawodową oraz osiągnięcia naukowe otrzymał m. in. Srebrny Krzyż Zasługi /1953/, Złoty Krzyż Zasługi /1964/, Honorową Odznakę „Zasłużonemu Opolszczyźnie” /1971/, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski /1972/, Złotą Odznakę „Za Zasługi dla Przemysłu Chemicznego” /1980/ oraz wiele innych, tym tytuł „Honorowego Obywatela Kędzierzyna-Koźla”, nadany na wniosek Zarządu Oddziału SITPChem /2005/. W 2009 r. odebrał z rąk Prezydenta RP przyznane Mu odznaczenie „Za długoletnią służbę”. Przyznanie tego odznaczenia ma związek z jego odkryciem , którym jest metoda wytwarzania metanolu i ropy syntetycznej z dwutlenku węgla.
Działalność zawodowa i naukowa nie wyczerpywały jego zainteresowań. Miał niespotykany talent przedstawiania w sposób popularyzatorski niełatwych zagadnień. Potrafił trafiać nie tylko do dorosłych, ale też do dzieci. W ramach organizowanej na uczelni Politechniki Dziecięcej wygłosił wykład o samochodowych silnikach przyjęty z aplauzem przez młodych słuchaczy. Przez całe życie uprawiał sporty zimowe /narciarstwo/. Na pytanie jak zachował tak świetną formę przez wiele lat, mówił: mam dobre geny, silny organizm, unikam stresu, nie jadam kolacji.
Działalność stowarzyszeniowa.
Od czasu powrotu z Płocka stał się aktywnym działaczem Kędzierzyńsko-Kozielskiego Oddziału SITPChem. Często był proszony o przedstawienie na spotkaniach członków Stowarzyszenia zagadnień związanych z chemią, energetyką, czy ochroną środowiska.
Potrafił w popularny sposób przedstawiać skomplikowane zagadnienia z powyższych dziedzin. Był inicjatorem i czynnym uczestnikiem większości sesji, konferencji oraz sympozjów naukowo-technicznych organizowanych przez Zarząd Oddziału. W latach 1978-1982 był wiceprzewodniczącym Rady Wojewódzkiej FSNT NOT w Opolu, zaś w latach 1984-1987 – członkiem Zarządu Oddziału. Za działalność stowarzyszeniową uzyskiwał kolejno następujące odznaczenia i wyróżnienia: Odznaka Honorowa SITPChem /1972/, Srebrna Odznaka Honorowa FSNT NOT /1979/, Złota Odznaka Honorowa FSNT NOT /1982/, Medal im. Prof. Świętosławskiego /2002/, tytuł Członka Honorowego SITPChem /2010/, tytuł Zasłużony Senior NOT /2015/, Odznaka Honorowa za Zasługi dla Rozwoju Gospodarki Rzeczypospolitej Polskiej /2015/.
Prof. Kotowski był żonaty, miał troje dzieci.

Żegnamy Cię drogi Przyjacielu. Cześć Twojej pamięci.
Koleżanki i Koledzy z Oddziału SITPChem w Kędzierzynie-Koźlu.

(Oprac.: Adam Gurgul na podstawie materiałów własnych SITPChem, fot.: Wikipedia)

Adres

Wojska Polskiego 16 F
Kedzierzyn-Kozle
47-220

Telefon

+48536112383

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy SITPChem Oddział Kędzierzyn-Koźle umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do SITPChem Oddział Kędzierzyn-Koźle:

Udostępnij