Hennlich Polska

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Hennlich Polska Jesteśmy Twoim doświadczonym partnerem w dostarczaniu zaawansowanych rozwiązań i komponentów dla przemysłu oraz nowoczesnych systemów grzewczo-chłodzących.

Oferujemy profesjonalne doradztwo techniczne, montaż oraz pełen serwis gwarancyjny i pogwarancyjny.

Ściany z drewna klejonego krzyżowo, w suficie maty kapilarne, w gruncie dolne źródło pompy ciepła. Tak od 6 lat działa n...
30/10/2026

Ściany z drewna klejonego krzyżowo, w suficie maty kapilarne, w gruncie dolne źródło pompy ciepła. Tak od 6 lat działa nasz budynek CLT.

Był on głównym eksponatem ścieżki techniki grzewczo-chłodzącej podczas Dnia Techniki. 23 października, z okazji obchodów 25-lecia HENNLICH w Polsce, po raz pierwszy otworzyliśmy naszą siedzibę w Knurowie dla uczniów szkół technicznych i studentów. Odwiedziło nas ponad 270 osób z 9 placówek.

Na tej ścieżce gościliśmy uczniów techników o profilu OZE i projektowym oraz studentów inżynierii środowiska. Pokazaliśmy im budynek CLT oraz starszy, tradycyjny budynek, użytkowany od 2012 roku. W obu pracują gruntowe pompy ciepła WATERKOTTE i sufitowe maty kapilarne BEKA.

Zaczęliśmy od dolnego źródła, czyli instalacji, z której p***a pobiera ciepło z gruntu. Uczniowie dowiedzieli się, jak dobiera się takie rozwiązanie i co wpływa na jego efektywność.

Potem przeszliśmy do mat kapilarnych. To gęsta sieć cienkich rurek, przez które przepływa woda grzewcza lub chłodząca. Zamontowane w suficie zapewniają równomierne przekazywanie ciepła przez dużą powierzchnię. W trybie ogrzewania pozwala to zasilać maty wodą o stosunkowo niskiej temperaturze, co sprzyja efektywnej pracy pompy ciepła. Latem ten sam sufit chłodzi pomieszczenia.

W maszynowni nasi goście porównali starszy i nowszy układ instalacji. O efektywności energetycznej i komforcie użytkowania rozmawiali z naszymi doradcami, którzy takie systemy dobierają, wdrażają i serwisują.

Dziękujemy uczniom, studentom i nauczycielom za zaangażowanie i inspirujące rozmowy!

Ta sama woda pod tym samym ciśnieniem może myć, chłodzić albo zraszać. Dużo zależy od kształtu strumienia, jaki nada dys...
29/10/2026

Ta sama woda pod tym samym ciśnieniem może myć, chłodzić albo zraszać. Dużo zależy od kształtu strumienia, jaki nada dysza.

Sprawdzaliśmy to na stanowisku dysz przemysłowych Lechler podczas Dnia Techniki.

23 października, z okazji obchodów 25-lecia HENNLICH w Polsce, po raz pierwszy otworzyliśmy naszą siedzibę w Knurowie dla uczniów szkół technicznych i studentów. Odwiedziło nas ponad 270 osób z 9 placówek.

Kształt strumienia: uczniowie porównywali cztery rodzaje strumienia. Płaski daje liniowy, równomierny rozkład cieczy. Pełny stożek równomiernie rozprowadza ciecz na okrągłej powierzchni. Pusty stożek sprawdza się przy chłodzeniu, odpylaniu i zraszaniu. Strumień zwarty uderza z dużą siłą, dlatego służy do czyszczenia i cięcia.

Ilość cieczy: w systemie Lechler VarioSpray nasi goście regulowali częstotliwość i wypełnienie impulsu zaworu. Przepływ zmienia się przez czas otwarcia zaworu, bez regulowania ciśnienia. To ta sama zasada PWM, którą znają z lekcji automatyki, tutaj zastosowana w dyszach.

Powietrze: przy sprężonym powietrzu kształt strumienia ma takie samo znaczenie. Uczniowie porównywali siłę dysz powietrznych z nożem powietrznym, który tworzy równą kurtynę na całej szerokości. Siła w jednym punkcie albo równy nadmuch na całej szerokości: wybór zależy od zadania.

Sprężone powietrze sporo kosztuje, więc liczy się każdy litr. Dlatego dobór dyszy zaczynamy od pytania, co strumień ma zrobić.

Dziękujemy uczniom i nauczycielom za wspólne doświadczenia i zaangażowanie.

Smar przypomina masło: z lodówki ledwo się rozsmarowuje, w cieple zaś mięknie. A dozownik powinien za każdym razem podaw...
28/10/2026

Smar przypomina masło: z lodówki ledwo się rozsmarowuje, w cieple zaś mięknie. A dozownik powinien za każdym razem podawać tę samą dawkę z odpowiednią dokładnością.

Jak to pogodzić, pokazywaliśmy na stanowisku robotyki i techniki smarowania podczas Dnia Techniki.

23 października, z okazji obchodów 25-lecia HENNLICH w Polsce, po raz pierwszy otworzyliśmy naszą siedzibę w Knurowie dla uczniów szkół technicznych i studentów. Odwiedziło nas ponad 270 osób z 9 placówek.

Uczniowie prześledzili kompletny system dozowania z dozownikiem impulsowym ABNOX AXDV-P1: pojemnik ze smarem, pompę, regulator ciśnienia, przewody i dozownik.

Dawka z zaworu impulsowego zależy od ciśnienia smaru, ciśnienia powietrza sterującego, nastawy przepływu i czasu otwarcia zaworu. Gdy smar gęstnieje, przy tych samych nastawach dawka może się zmniejszyć.

Dlatego powtarzalne dozowanie wymaga stałego ciśnienia zasilania i stałej lepkości smaru. Jednym ze sposobów jest podgrzewanie zaworu.

Rozmawialiśmy też o tym, gdzie w przemyśle precyzyjne dozowanie decyduje o powtarzalności procesu, jakości produktu i zużyciu smaru.

Obok zaś pracował robot przemysłowy Hyundai w aplikacji, która symulowała paletyzację. Wyjaśnialiśmy, jak działa i jak się programuje robota przemysłowego oraz czym różni się on od cobota.

Dziękujemy uczniom, studentom i nauczycielom za wspólny dzień i dobre pytania.

HR Meeting to już tradycja w naszej grupie HENNLICH, ale przede wszystkim to czas, w którym możemy spotkać się, porozmaw...
27/10/2026

HR Meeting to już tradycja w naszej grupie HENNLICH, ale przede wszystkim to czas, w którym możemy spotkać się, porozmawiać i wspólnie zastanowić nad tym, co możemy zrobić, by każdemu z nas pracowało się lepiej, byśmy mogli się rozwijać i po prostu dobrze czuć się w miejscu, które współtworzymy.

W tym roku mieliśmy szczególną przyjemność gościć naszych kolegów i koleżanki z grupy HENNLICH w Polsce. I bardzo się cieszymy, że mogliśmy być częścią tego spotkania!

We t𝗛𝗥ive together - to hasło, które naprawdę dobrze oddaje to, w co wierzymy. Rozwój to cele, plany i kolejne projekty, ale także ludzie, wzajemne wsparcie, dzielenie się doświadczeniami i gotowość, by pomagać sobie nawzajem. Wierzymy, że właśnie dzięki temu możemy wspólnie iść do przodu i tworzyć coś dobrego - razem.

Dziękujemy wszystkim za obecność, otwartość, inspirujące rozmowy i wspólnie spędzony czas. Do zobaczenia na kolejnym HR Meeting!

12/10/2026

32 godziny kontra około jednej.

Tyle trwało wyczyszczenie i nasmarowanie jednej liny wysięgnika dźwigu STS w porcie morskim: przed zmianą metody i po niej.

Ręcznie robił to czteroosobowy zespół utrzymania ruchu. Szczotki druciane, lina wysuwana powoli, odcinkami po około metrze, i stary, zanieczyszczony smar, którego nie dało się usunąć w całości. Efekt nie był powtarzalny, a praca była brudna i obciążała obsługę. Na wszystkie liny jednego dźwigu schodziło 4-5 dni, czyli 140-160 roboczogodzin.

Nowe rozwiązanie miało spełnić trzy warunki: pracować przy normalnych prędkościach roboczych, nakładać smar równomiernie w jednym przejściu i zmniejszyć ryzyko dla obsługi.

U klienta zastosowano zestaw Viper WRL Mid Kit z czyścikiem Viper Rope Cleaner i smarem Viper Coating Grease. Urządzenie stanęło w pomieszczeniu bębna linowego. Lina przechodzi przez czyścik i dostaje nową warstwę smaru w trakcie nawijania na bęben. Czyszczenie i smarowanie to jedna operacja.

Efekt:
🟠 około 1 godziny na jedną linę wysięgnika zamiast około 32 godzin
🟠 zespół 3-osobowy zamiast 4-osobowego
🟠 równomierne, jednolite pokrycie liny świeżym smarem

W załączonym case study jest zdjęcie bębna w trakcie prac: po jednej stronie lina już wyczyszczona i nasmarowana, po drugiej jeszcze przed obróbką.

Ile czasu Waszego zespołu UR zajmuje smarowanie lin?

Sprawdź kalkulator, który porówna koszt obsługi ręcznej i z Viperem oraz policzy uwolnione roboczogodziny na Waszych danych: długości i średnicy liny, tempie pracy ręcznej i obsadzie ekipy.➡️ kalkulator.hennlich.pl

https://www.hennlich.pl/blog.html?tx_news_pi1%5Bnews%5D=4061&cHash=941f725a409d2315fb81ee79e25a91ef

Jak wycenić usługę smarowania lin stalowych? Poznaj sposób liczenia kosztu zlecenia i stawki za metr oraz sprawdź, jakie dane warto zebrać przed wyceną.

Jak często trafiasz w punkt z wyceną usługi smarowania lin?Pytanie o cenę smarowania liny pada przez telefon, zanim ekip...
08/10/2026

Jak często trafiasz w punkt z wyceną usługi smarowania lin?

Pytanie o cenę smarowania liny pada przez telefon, zanim ekipa serwisowa zobaczy ją na obiekcie. W precyzyjnej wycenie najwięcej może kosztować niepewność co do czasu zabiegu.

Znasz typ urządzenia, średnicę i długość liny. Stan powłoki i dostęp do odcinka roboczego poznasz dopiero na obiekcie. Jeśli nie wiesz, czy zabieg zajmie 8 czy 14 godzin, wyceniasz go na 14 i przegrywasz z tańszą ofertą. Albo wyceniasz na 8 i różnicę pokrywasz z marży.

Skalę ryzyka pokazuje prosty rachunek: lina 1500 m, dwie osoby, 15 minut przygotowania stanowiska. Przy tempie 150 m/h zabieg zajmuje 20,5 roboczogodziny. Przy 100 m/h już 30,5. Pomyłka w jednej liczbie zwiększa koszt robocizny o prawie połowę.

Rozjazd między wyceną a rzeczywistym czasem wykonania pokrywasz narzutem. Im mniejsza niepewność czasu zabiegu, tym niższy możesz ustawić narzut bez ryzyka dla marży. Część niepewności ograniczysz od razu, niezależnie od narzędzia: mierz własne tempo zamiast szacować je z pamięci, czyść linę przed nałożeniem środka i planuj stałą obsadę.

Najmocniej czas zabiegu ogranicza metoda przelotowa. Lina przechodzi przez głowicę, która czyści ją i smaruje w jednym przejściu. Uszczelnienie jest dobierane do zmierzonej średnicy, więc ilość podawanego środka wynika z geometrii liny, a nie z decyzji operatora. Czas zabiegu zależy wtedy przede wszystkim od długości odcinka, którą znasz przed wyjazdem.

Zużycie materiału też możesz policzyć z góry. Według danych producenta systemu Viper WRL uszczelnienie wytrzymuje od 12 000 do 15 000 m przesmarowanej liny. Dane pochodzą z prób i aplikacji producenta, dlatego warto zweryfikować je na własnych zleceniach. Koszt uszczelnienia dzielisz przez jego trwałość i doliczasz do stawki za metr, tak jak dziś koszt pędzli.

Krótszy zabieg może być koronnym argumentem w ofercie. Postój urządzenia może nie być Twoim kosztem, ale u klienta bywa pozycją większą niż cała usługa. Te same liny przed zmianą metody i po niej, w naszych wdrożeniach:

🟡 kopalnia, lina 1600 m, 52 mm: 24 → 8 roboczogodzin,
🟡 statek, lina 300 m, 35–40 mm: 16 → 2 roboczogodziny na linę,
🟡 port morski, lina wysięgnika dźwigu STS: ok. 32 h → poniżej 1 h.

Na Twoich zleceniach liczby będą inne, więc traktuj je jako rząd wielkości.

Wzór na koszt zlecenia, osiem liczb potrzebnych do wyceny i cztery pytania na pierwszy telefon zebraliśmy w artykule: https://www.hennlich.pl/blog.html?tx_news_pi1%5Bnews%5D=4061&cHash=941f725a409d2315fb81ee79e25a91ef

Lina zawodzi od środka. Korozja rdzenia jest najgroźniejszą postacią zużycia, a przy oględzinach z zewnątrz zwykle się n...
24/09/2026

Lina zawodzi od środka. Korozja rdzenia jest najgroźniejszą postacią zużycia, a przy oględzinach z zewnątrz zwykle się nie ujawnia. Dlatego przy każdej metodzie smarowania wszystko sprowadza się do jednego pytania: czy środek dotarł do wnętrza liny.

Przy smarowaniu przelotowym odpowiedź rozstrzyga się jeszcze przed uruchomieniem. Przelotowym, czyli takim, w którym lina przechodzi przez urządzenie założone na nią na czas zabiegu. W smarownicy Viper robi to głowica, nazywana też kołnierzem: obejmuje linę, dociska do niej wkładkę i podaje środek pod ciśnieniem, a przed wkładką pracuje czyścik. Trzy ustawienia decydują o efekcie.

Pierwsze to sama wkładka. Wkładka poliuretanowa jest elementem roboczym wewnątrz kołnierza i to od jej doboru zależy, czy środek zostanie wtarty w linę, czy wypłynie obok. Dobiera się ją do zmierzonej średnicy i konstrukcji liny, a nie do średnicy z tabliczki znamionowej, bo liny w eksploatacji zmieniają średnicę. Ten jeden pomiar waży więcej niż cała reszta procedury.

Drugie to montaż wkładki w głowicy. Otwory wlotu smaru we wkładkach i w głowicy muszą się pokrywać, a samą głowicę zakłada się zgodnie ze strzałką wytłoczoną na obudowie, która oznacza kierunek przechodzenia liny. Niepokrywające się otwory to najczęstszy błąd montażowy, po którym środek po prostu nie dochodzi do liny.

Trzecie to miejsce na linie. Głowicę ustawia się tak, żeby w jednym przejściu nasmarować jak najdłuższy odcinek, zwykle blisko bębna wciągarki. Ma to dodatkową zaletę: lina nawijająca się na bęben i przechodząca przez krążki sama wspomaga wnikanie środka w głąb liny.

Wraca przy tym pytanie o samą linę, czy aplikacja pod ciśnieniem może jej zaszkodzić? Nie może. Środek podawany jest przez wkładkę obejmującą linę na całym obwodzie, a przed wkładką pracuje czyścik przyjmujący zadziory. O poprawności decyduje dobór uszczelnienia do zmierzonej średnicy i konstrukcji liny, czyli znowu ten sam pomiar.

Gdy te trzy rzeczy się zgadzają, pokrycie jest takie samo na każdym metrze liny. W cementowni HOLCIM Małogoszcz liny chwytaka suwnicy, wymieniane wcześniej co około 3 miesiące, pracują bez wymiany od września 2025 roku, a konserwację prowadzi jeden przeszkolony pracownik.

Po czym dziś poznajecie, że środek dotarł do rdzenia, a nie został na powierzchni liny?

Zanim wjedziesz na obiekt, dwóch rzeczy nie wiesz: jak zabrudzona jest lina i ile środka smarnego zejdzie obok niej. Jed...
22/09/2026

Zanim wjedziesz na obiekt, dwóch rzeczy nie wiesz: jak zabrudzona jest lina i ile środka smarnego zejdzie obok niej. Jedna i druga decyduje potem o tym, czy wycena się zgodziła.

Viper to smarownica przelotowa do lin stalowych. Przelotowa, czyli taka, przez którą przechodzi sama lina: zakładasz na nią głowicę, wprawiasz linę w ruch i lina przesuwa się przez urządzenie.

W środku głowicy pracuje wkładka, która obejmuje linę na całym obwodzie i podaje środek pod ciśnieniem, a przed wkładką czyścik zbiera zadziory i nierówności.

Czyszczenie i podanie środka odbywają się w jednym przejściu liny. W kopalni węgla kamiennego zabieg na krytycznej linie w upadowej skrócił się dzięki temu z 24 do 8 roboczogodzin.

Napęd jest pneumatyczny, więc na stanowisku potrzebujesz sprężonego powietrza, a samo ustawienie zabiegu sprowadza się do dwóch rzeczy: ciśnienia na reduktorze i ilości podawanego smaru. Reduktor ustawia się na 5,5 bar i jest to wartość wspólna dla wszystkich średnic lin, więc zaczynasz od niej niezależnie od tego, jak gruba jest lina. Wszystko, co dalej, to już korekta w trakcie przejścia.

Dawkę dobiera się, schodząc z większej straty w minimalną. Najpierw zwiększasz podawanie, aż smar pokaże się na wejściu liny do głowicy, potem je zmniejszasz, aż wyciek będzie już tylko śladowy. Ten punkt jest granicą: poniżej niej lina przyjmuje cały podawany środek, powyżej zaczyna się go tracić. W tej samej kopalni roczne zużycie środka na jednej linie spadło z około 800 do około 190 kg.

Montaż idzie na szybkozłączach i nie wymaga narzędzi specjalnych, a jedynym narzędziem w większych zestawach jest klucz imbusowy dołączony do kompletu. Do obsługi wystarczy jedna osoba, która po zamocowaniu głowicy obserwuje linę wychodzącą z niej i koryguje dawkowanie.

Jak dziś wyceniacie czas zabiegu i zużycie środka na zleceniu?

Pytanie jest proste, a odpowiedź zależy od tego, gdzie lina pracuje.Część wspólna jest jedna. Ocena stanu liny jest częś...
21/09/2026

Pytanie jest proste, a odpowiedź zależy od tego, gdzie lina pracuje.

Część wspólna jest jedna. Ocena stanu liny jest częścią przeglądu urządzenia albo sprzętu, w którym ta lina pracuje. Wykonuje ją osoba z odpowiednimi kwalifikacjami, w terminach z instrukcji eksploatacji, a wynik zapisuje w dokumentacji. Dalej rozchodzi się na trzy ścieżki, bo wymagania prawne są rozłożone na kilka aktów, po jednym dla każdego obszaru.

Na dźwignicy - suwnicy, żurawiu, wciągniku, wciągarce, układnicy, wyciągu towarowym - podpisuje się konserwujący. Ocenia cięgna nośne i ich zamocowania w ramach przeglądu konserwacyjnego całego urządzenia, a wynik zapisuje w dzienniku konserwacji pod swoim nazwiskiem i numerem zaświadczenia kwalifikacyjnego. Badania prowadzi organ dozoru technicznego.

W górniczym wyciągu szybowym kontrolę prowadzi ruch zakładu górniczego, a badanie liny wykonuje rzeczoznawca. Kryterium jest tu inne niż na dźwignicy: procentowy spadek współczynnika bezpieczeństwa.

Na zawiesiu kontrolę wykonuje jednostka działająca na podstawie odrębnych przepisów albo osoba upoważniona przez pracodawcę i posiadająca odpowiednie kwalifikacje. Wyniki rejestruje się i przechowuje przez 5 lat.

Najczęściej zaskakuje to, że jedno urządzenie może wymagać dwóch procedur naraz. Lina mechanizmu podnoszenia suwnicy jest częścią urządzenia. Zawiesie, którym operator podczepia ładunek do haka, jest osobnym sprzętem z własnym cyklem kontroli.

Druga połowa pytania jest praktyczniejsza: co mieć gotowe, zanim ktoś przyjdzie sprawdzać.

Inspektor w badaniu okresowym sprawdza księgę rewizyjną, dziennik konserwacji, protokoły pomiarów i zaświadczenia kwalifikacyjne, a dopiero potem prowadzi oględziny urządzenia w miejscach dostępnych i próby funkcjonowania. Linę widzi więc tylko tam, gdzie da się do niej podejść, i tylko w dniu badania. Zapisy z ostatnich miesięcy są dla niego materiałem oceny obok samego urządzenia. Rzetelnie prowadzony dziennik pokazuje, jak lina zachowywała się przez cały okres między badaniami, i to działa na korzyść osoby, która go prowadziła.

O samej linie warto zapisać cztery rzeczy: co sprawdzono i na jakiej długości, jaki był wynik wobec przyjętego kryterium, co z liną zrobiono i co wymaga obserwacji przy następnym przeglądzie. Taki wpis pozwala odtworzyć historię liny, gdy pytanie o jej stan wróci po roku.

I trzy rzeczy do ustawienia wcześniej:

Dziennik zakłada i przechowuje eksploatujący, oddzielnie dla każdego urządzenia, a prowadzi go konserwujący. Forma elektroniczna jest dopuszczalna.

Dostęp do liny trzeba zaplanować. Na żurawiu odcinki wysoko nad ziemią bywają dostępne tylko przy określonym ustawieniu wysięgnika.

Wymiana liny uruchamia badanie doraźne eksploatacyjne, którego terminu zakład nie ustala sam. Przy wymianie planowej termin można uzgodnić wcześniej.

Zakres przeglądu, terminy dla poszczególnych urządzeń, kryteria wymiany i checklista do wykorzystania na obiekcie znajdziesz na naszym blogu.

19/09/2026

Nie mogliśmy tego dnia przejść obojętnie, zwłaszcza że na co dzień pracujemy z uszczelnieniami w kolorach czarnym i żółtym… Pewne skojarzenia nasuwają się same.

Wiedzieliście, że 19 września obchodzimy Dzień Batmana? My też nie… dopóki sam nas nie odwiedził. 🦇

Chociaż nasze uszczelnienia nie mają peleryny, każdego dnia mają swoje własne misje - pomagają chronić maszyny, ograniczać ryzyko awarii i sprawiają, że wszystko działało tak, jak powinno.

Adres

Thomasa Wilsona 24A
Knurów
44-190

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48324206700

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Hennlich Polska opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Hennlich Polska:

Skróty

Udostępnij

Firmy Inżynieryjne w pobliżu