03/12/2012
Jak chronić skórę przed mrozem
Częste zmiany temperatury, szczypiący mróz i odwodnienie – przez kilka zimowych miesięcy nasza skóra zostaje poddana ciężkim próbom. Jeśli odpowiednio ja zabezpieczymy, powinna wyjść z nich bez szwanku.
Spójrzmy prawdzie w oczy – twoja skóra nie przepada za zimą. Jeśli odpowiednio jej nie zabezpieczysz, za zaniedbania odpłaci ci między innymi:
- suchością – w trakcie zimy suche powietrze „wysysa” ze skóry całą wilgoć, przez co skóra traci swoją ochronną otoczkę i staje się nadwrażliwa;
- starzeniem – niedostateczne nawilżenie uwydatnia zmarszczki i powoduje, że skóra traci koloryt;
- łuszczeniem – gdy skóra traci swoją naturalną ochronę, jej zewnętrzne komórki obumierają i uwidaczniają się w postaci łuszczących się płatków;
- zaczerwienieniem – na przesuszonej skórze pojawiają się mikroskopijne pęknięcia, które są podatne na podrażnienia i powodują widoczne zaczerwienienie;
- swędzeniem – przesuszenie skóry powoduje uporczywy świąd, a drapanie zaognia drobne pęknięcia w jej powierzchni, co z kolei prowadzi do zaczerwienień.
Często wydaje nam się, że to lato jest największym wrogiem naszej skóry. Gdy tylko sypnie śniegiem, okulary przeciwsłoneczne lądują w szufladzie, a kremy z filtrem idą w niepamięć. Tymczasem zima może zaszkodzić skórze nieporównywalnie bardziej. Jeśli chcesz ochronić ją przed skutkami nieproszonej krioterapii, pamiętaj o następujących rzeczach:
Nie rezygnuj z kremów z filtrem przeciwsłonecznym. To, że nie widać słońca nie znaczy, że zupełnie zniknęło. Wręcz przeciwnie, promienie UV wciąż przedostają się do naszej skóry i to w jeszcze większej dawce, gdyż odbijają się od śniegu i lodu.
Używaj kremu głęboko nawijającego, najlepiej z dodatkiem krzemu, który zatrzymuje wodę w głębszych warstwach naskórka. Skóra osób o cerze trądzikowej jest jeszcze bardziej wymagająca. Zimowe mrozy najczęściej zaostrzają dolegliwości, więc najlepszym rozwiązaniem jest porada dermatologiczna.
W kieszeni zawsze noś pomadkę ochronną i stosuj ja jak najczęściej. Spierzchnięte usta to jedna z pierwszych reakcji na mróz i jeśli odpowiednio nie zareagujemy, doprowadzimy do bolesnych, krwawiących pęknięć. Jeśli już tak się stało, doskonałym sposobem na uśmierzenie dolegliwości jest nałożenie na usta grubej warstwy miodu lub wazeliny.
Zainwestuj w nawilżacz powietrza. Centralne ogrzewanie również nie jest sprzymierzeńcem skóry.
Postaw tubkę z kremem do rąk obok zlewu, wanny i umywalki. Smaruj dłonie po każdym myciu. Balsam nawilżająco-odżywczy wcieraj w skórę natychmiast po wyjściu spod prysznica, póki skóra jest ciepła i rozpulchniona.
Drastyczne zmiany temperatur powodują rozszerzanie się naczyń krwionośnych, które mogą pękać i powodować rozległe zaczerwienienia. Osoby o wyjątkowo wrażliwej skórze z tendencją do pękania naczynek, powinny stosować kremy z dodatkiem arniki, miłorzębu lub kasztanowca. Po powrocie do domu, spryskaj twarz woda termalna i nałóż krem nawilżający. W okresie zimowym nie zapominaj też o rutynie (znajdziesz ją np. w Rutinoscorbinie), która uszczelnia naczynia krwionośne i zapobiega pękaniu naczyń włosowatych.
W zimie komórki naskórka obumierają szybciej, dlatego wskazana jest częstsza eksfoliacja. Stosuj delikatne peelingi enzymatyczne 2 razy w tygodniu.
Upewnij się, że twoje akcesoria zimowe (rękawiczki, czapki, szaliki) wykonane są z materiałów, które nie podrażniają skóry doni, szyi i twarzy.
Pij mnóstwo wody, by zapobiec dehydratacji. Ciepła woda z miodem i cytryną ma podobno działanie oczyszczające i energizujące.
W trakcie długich spacerów nie rezygnuj z okularów przeciwsłonecznych. Mrużenie oczu pod wpływem światła odbitego od śniegu może uwydatnić zmarszczki mimiczne. Skórę wokół oczu możesz dodatkowo chronić specjalnym odżywczym kremem, gdyż jest dużo wrażliwa i bardziej podatna na podrażnienia.
Czytaj całość: http://mamzdrowie.pl/jak-chronic-skore-przed-mrozem/
Częste zmiany temperatury, szczypiący mróz i odwodnienie – przez kilka zimowych miesięcy nasza skóra zostaje poddana ciężkim próbom. Jeśli ...