05/03/2026
🚨 Pruszcz Gdański, Rokitnica 4 lutego– akcja ratunkowa Tinki, która miała zupełnie inny przebieg niż planowaliśmy…
Tego dnia poszukiwania mocno utrudniały nam dwie rzeczy, pogoda oraz zgody. W pobliskiej jednostce wojskowej trwały manewry, co dodało całej sytuacji dodatkowej dramaturgii.
Dopiero o 19:00 nasz pilot Bartek otrzymał pozwolenie i mógł ruszyć w teren.
Rodzina po stracie swojego najlepszego przyjaciela, który żył z nimi 18 lat — postanowiła otworzyć serce na nowo i adoptowała kolejnego psa ze schroniska. Niestety, niedługo później piesek uciekł…
Po dokładnym wywiadzie dotyczącym jego charakteru i okoliczności zaginięcia udaliśmy się z właścicielką w miejsce ostatniego widzenia.
Po 30 minutach poszukiwań z powietrza — sukces!
Bartek wypatrzył Tinkę około 400 metrów od miejsca startu drona.
Piesek ukrywał się pod balotem siana na jednej z posesji.
Następnie Czekaliśmy na ekipę ze schroniska, która miała pomóc w złapaniu psiaka, niestety ten znowu zaczął uciekać.
Mimo to właścicielka była spokojniejsza — znaliśmy już jego rejon bytowania. To kluczowe w takich akcjach.
Została ustawiona klatka-łapka, dzięki której już 24h później piesek został złapany i bezpiecznie zabrany do domu.
To pokazuje jedno — w takich działaniach najważniejsza jest cierpliwość, strategia i chłodna głowa.
Zostaw ❤️ jeśli kibicujesz takim akcjom.
Udostępnij — to może komuś kiedyś uratować psa.