18/03/2026
Nie proszę o dużo.
Proszę o 5 zł.
Mam tutaj ponad 16 000 osób.
I chcę Wam powiedzieć jedno — dziękuję. 🤍
Za każdą i każdego z Was.
Ta liczba to nie są „obserwujący”.
To są ludzie, którzy czują, rozumieją, są.
I to właśnie dzięki Wam wiem, że to, co robię, ma sens.
Że warto mówić o tym głośno.
I że chcę to robić dalej — pisać, edukować i wspierać.
Dlatego dziś przychodzę z czymś bardzo trudnym.
Z prośbą.
Nie proszę o dużą kwotę.
Proszę o 5 zł.
Tylko tyle.
Dla Ciebie to może być kawa, czekolada, drobna przyjemność.
Dla mnie — realna szansa, żeby odzyskać życie.
Choruję na adenomiozę i endometriozę.
I wiem, że wiele z Was dokładnie wie, co to znaczy.
Ból, który nie jest „raz w miesiącu”.
Ból, który wraca.
Zostaje.
Zabiera siły.
Zabiera normalność.
Wiem, że jest leczenie na NFZ.
Naprawdę wiem.
Jestem zapisana na kwalifikację.
Ale termin?
1 września.
To jeszcze 6 miesięcy życia w bólu.
A potem kolejne miesiące czekania na operację.
Nie mam już tyle czasu.
Kończy mi się zwolnienie lekarskie.
Moje ciało już teraz nie daje rady.
Nie mam przestrzeni, żeby „jeszcze poczekać”.
Dlatego proszę Cię o pomoc.
Bo jeśli choć część z tych 16 000 osób wpłaci symboliczne 5 zł…
to naprawdę może zmienić wszystko.
WAŻNE:
Na zrzutce pojawia się dodatkowy suwak (0–30%).
To wsparcie dla strony zrzutka.pl — nie jest obowiązkowe.
Możesz ustawić 0% i wpłacić dokładnie tyle, ile chcesz.
A jeśli chcesz — możesz też wesprzeć platformę.
Jeśli możesz — pomóż.
Jeśli nie możesz — udostępnij.
Jedno kliknięcie naprawdę ma znaczenie.
Dziękuję.
Naprawdę.
♥️