12/02/2026
Czysto informacyjnie, czy nam się to podoba, czy nie, powinniśmy się do tego dostosować. Nie wszystko działa jak należy, nie wszystkie wsparcia działają, nie wszyscy je realizują, ale z tego co widać to nikt nam tego nie odpuści.
MRÓZ NIE MA ZNACZENIA. RUSZYŁY KONTROLE PIECÓW I KOMINKÓW – STRAŻ MIEJSKA WCHODZI NA POSESJE
Masz ujemną temperaturę, śnieg po kostki, a w domu grzejesz „żeby dzieci nie marzły”? To nie zatrzymuje kontroli. W wielu miejscowościach trwają i ruszają kolejne akcje sprawdzania pieców, kominków i tego, czym naprawdę palisz. Straż Miejska nie odpuszcza, bo sezon grzewczy to dla nich czas „największego dymu” – dosłownie.
I teraz najważniejsze: to nie jest kontrola „czy masz ciepło” – tylko czy grzejesz legalnie. Jeżeli ktoś spala odpady, mokre/lakierowane drewno, płyty meblowe, plastik albo „cokolwiek, co się pali”, to w praktyce jest najkrótsza droga do mandatu. A jeżeli odmówisz jego przyjęcia – temat kończy się w sądzie i kwoty rosną.
💸 CO GROZI? (bez ściemy)
Jeśli kontrola wyłapie spalanie odpadów albo paliwa „jak popadnie”, najczęściej zaczyna się od mandatu do 500 zł. Gdy sprawa trafia do sądu (bo ktoś nie przyjmuje mandatu albo naruszenie jest poważniejsze), realnie mówimy o grzywnie nawet do 5 000 zł. Do tego dochodzą koszty postępowania – i nagle „tani opał” robi się najdroższą opcją sezonu.
A jeśli w domu stoi kocioł/źródło ciepła, którego nie ma w CEEB (Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków), to też bywa problem, bo brak zgłoszenia może zakończyć się postępowaniem i grzywną. W praktyce: urzędnicy coraz częściej porównują dane i reagują na zgłoszenia sąsiedzkie.
🔥 JAKIE „KLASY” I O CO CHODZI Z TYM CAŁYM „KOPCIUCHEM”?
Najprościej: „kopciuch” to zwykle kocioł bezklasowy albo stare urządzenie, które nie spełnia obecnych wymogów emisji. W wielu regionach Polski obowiązują uchwały antysmogowe, które krok po kroku eliminują takie urządzenia – i to właśnie one są podstawą, żeby powiedzieć: „to trzeba wymienić” albo „tego nie wolno używać”.
W większości województw kierunek jest podobny: docelowo mają zostać urządzenia co najmniej klasy 5 / Ecodesign, a stare źródła (bezklasowe, często także klasy 3 i 4) wypadają z obiegu – tylko terminy i szczegóły różnią się w zależności od województwa i typu urządzenia. Dlatego dwie osoby w dwóch różnych miejscach kraju mogą mieć zupełnie inne „daty graniczne”, mimo że piec wygląda identycznie.
📍 GDZIE TO JEST NAJSILNIEJ?
Najczęściej kontrole są intensywne tam, gdzie są uchwały antysmogowe i największe problemy z jakością powietrza – duże miasta, aglomeracje, gminy „podmiejskie” i miejsca, gdzie jest dużo domów jednorodzinnych z paleniem stałym. Bardzo często kontrole ruszają też po zgłoszeniach od mieszkańców: dym, ostry zapach, „czarny komin” – i pojawia się patrol.
❗ CO ZROBIĆ, ŻEBY NIE WPAŚĆ?
Jeśli masz piec lub kominek – sprawdź uchwałę antysmogową dla swojego województwa (tam są terminy i wymagania), upewnij się, że źródło jest zgłoszone w CEEB, a przede wszystkim: pal wyłącznie paliwem, które jest do tego przeznaczone. W zimie ludzie najczęściej „wpadają” przez jeden błąd: wrzucenie do pieca rzeczy, które nie są paliwem