EFEKT CIEPLARNIANY, CZYLI „POJUTRZE” ZACZYNA SIĘ DZIŚ
Rok 2018 był najcieplejszym rokiem odnotowanym w historii. Średnia temperatura na Ziemi podniosła się o 0.8°C. Na pierwszy rzut oka to niewielka wartość. Fakty są jednak inne. Nawet przy tak minimalnym wzroście temperatury w atmosferze zachodzą niekorzystne zmiany. Według statystyk i prognoz specjalistów temperatura Ziemi do końca obecnego stulecia może wzrosnąć nawet o 3-4°C. Już teraz pojawia się mnóstwo zjawisk, które negatywnie wpływają na nasz klimat. Coraz częściej słyszy się o topnieniu lodowców, powodziach i nawałnicach. Skutkiem ocieplania się klimatu są też rekordowe upały czy pustynnienie terenów. Chciałoby się powiedzieć idealny scenariusz na film katastroficzny. W filmie „Wodny świat” Kevin Costner pływa po wielkim oceanie, którym stała się Ziemia wskutek stopnienia lodowców. W apokaliptycznym „Pojutrze” Jake Gyllenhaal próbuje zmierzyć się z serią anomalii pogodowych, które wynikają ze wzrostu temperatury powietrza na Ziemi. Jeżeli w porę nie zaczniemy dbać o naszą planetę, wszystkie te zjawiska nie będą już efektami specjalnymi stworzonymi na potrzeby filmu i zostaniemy zmuszeni stawić czoła podobnym katastrofom w rzeczywistości.