06/06/2025
Podczas wczorajszej sesji Rady Miasta ze strony radnych P*S wybrzmiała niebywała ilość kłamstw, oskarżeń i manipulacji.
Odebrałam to bez większych emocji, bo nie jest to sytuacja niecodzienna. Jednak o wspólną reakcję w tej sprawie poprosił Wojewoda Świętokrzyski. Tym razem manipulacje dotyczyły programu wsparcia samorządów na modernizacje schronów i miejsc ukrycia. W naszym mieście nie chodzi tu wyłącznie o parking pod Placem Wolności, ale o wiele schronów, które obecnie są przez nas inwentaryzowane.
Radni P*S powtarzali i rozpowszechniali w sieci nieprawdziwe informacje jakoby miasto przegapiło termin ubiegania się o te pieniądze, że straciliśmy szansę na wsparcie tak ważnego dla mieszkańców działania.
Nie jest to prawdą, nabór wniosków dopiero przed nami. Wojewoda nie rozdysponował jeszcze żadnych środków. Regularnie konsultujemy się z Urzędem Wojewódzkim, żeby mieć najświeższe dane.
Wczorajsza, szybka reakcja Wojewody uświadomiła mi jak bardzo spowszedniała mi destrukcyjna polityka uprawiana w mieście przez radnych P*S. Jak bardzo przyzwyczailiśmy się, że ich kłamstwa to chleb powszedni. Ale takim zachowaniom trzeba stawiać granice.
Nie neguję prawa do krytyki, nawet tej ostrej. Ale w sytuacji gdy kłamstwa i manipulacje wykorzystuje się do oczerniania, siania zamętu i destabilizacji trzeba reagować.
Drodzy radni P*S, jeśli nie potraficie pomagać, współpracować w kluczowych sprawach dla Kielc, to chociaż nie przeszkadzajcie. Bez względu na poglądy polityczne Kielce to przecież nasza wspólna sprawa.