31/03/2026
Tego laserem nie wyczyścisz.
Ostatnio podjeliśmy się czyszczenia nagrobka łącznie z usunięciem glonów i grzybów.
Laserem usunęliśmy farbę olejną i zabrudzenia atmosferyczne... ale glonów laser już nie bierze.
Parownicą zmyliśmy wszystkie porosty i glony z powierzchnii, fajnie to poszło... ale nadal sporo glonów siedziało w głębi piaskowca. Ten kamień jest jak gąbka.
Nie zostało nic innego jak chemia. Najpierw dedykowane środki do dezynfekcji, niby fajnie - posmarowane/spryskane i pozostało czekać... ale to dziadostwo(glony) weszło tak głęboko, że te środki nie dały rady(mimo ponad 4 aplikacji).��
Nie zostało nic innego jak chemia grubszego kalibru... ale tu już konieczne są poważne środki ochrony, a później trzeba ją jeszcze spłukać.��Dlaczego o tym piszę?
Zazwyczaj my czyścimy laserem a resztę robi np. generalny wykonawca.
Tu Państwu zależało, żeby jedna firma zrobiła kompleksowe czyszczenie.
Mimo, że nie będę dobrze wspominał dezynfekcji tego piaskowca to bardzo cenię sobie to doświadczenie.
Po 1 dlatego, że bardziej doceniam pracę tych, którzy to robią.
Po 2 dlatego, że bardziej doceniam to, że mogę pracować laserem - jest to dużo "czystsza robota".��
Zgadniesz, które ze zdjęć jest przed, a które po?