29/07/2025
2237 dni później… wracamy ze zdwojoną siłą! ✈️📸
Kiedyś wszystko zaczęło się na lotnisku w Świdniku – pasja, adrenalina, i niekończące się godziny spędzone z aparatem w ręku, łapiąc każdą smugę na niebie. Dziś, po ponad 6 latach przerwy, wracamy. Nieco starsi, w dwóch różnych zakątkach Europy, ale z tą samą miłością do lotnictwa.
Z Sebastianem znowu podnosimy obiektywy ku niebu – każde zdjęcie to powrót do korzeni i krok w nową, jeszcze lepszą przygodę. 2237 dni ciszy. Ale to już przeszłość.
Wracamy. Silniejsi. Dojrzalsi. Ze zdwojoną pasją i sercem bijącym tak samo mocno na dźwięk silników odrzutowych, jak wtedy – na lotnisku w Świdniku.
To właśnie tam wszystko się zaczęło.
Chwile, które tworzyliśmy z Sebastianem – poranki o wschodzie słońca, chłód na obiektywie, odgłos startującego turbopropu w tle… To nie była tylko fotografia. To był styl życia.
Dziś, po 2237 dniach, jesteśmy znowu w grze.
Nie w jednym miejscu, ale w dwóch różnych częściach Europy. Oddzieleni kilometrami, połączeni pasją. Inne miasta, inne kraje – ten sam błysk w oku, kiedy samolot przecina niebo nad głową.
Dziękujemy, że jesteście z nami – dopiero się rozkręcamy! 🚀