16/04/2026
Deepfake’i, halucynacje i algorytmy, które „zgadują” zamiast rozumieć. Zdaniem dr. inż. Tomasza Wesołowskiego, informatyka z UŚ, największym zagrożeniem nie jest bunt sztucznej inteligencji, lecz to, że ludzie bezkrytycznie jej ufają i przestają samodzielnie myśleć.
PAP: W sieci krążyło nagranie, na którym Wołodymyr Zełeński „nokautuje” Donalda Trumpa. Miliony ludzi to udostępniały jako prawdziwe. Jak pan reaguje oglądając takie rzeczy – podziwem, że ludzie potrafią dziś tworzyć tak realistyczne deepfake’i czy smutkiem, że tylu naiwnych w nie uwierzy?
Dr inż. Tomasz Wesołowski: Ja się staram tego w ogóle nie oglądać. Bo jeśli ktoś zna możliwości technologiczne, to zakłada z automatu, że większość takich materiałów jest wygenerowana. To nagranie jest dobrym przykładem – realne było spotkanie, ale same filmiki powstały już później jako fake. I ludzie to łykają bez zastanowienia. Problem polega na tym, że jeśli jest to czysta rozrywka – okej. Ale jeśli coś udaje informację, to już jest to zagrożenie, bo ludzie zaczynają traktować takie rzeczy jak fakty, co daje szerokie pole do popisu zarówno oszustom wszelkiej maści, jak i wrogom, którzy chcą zaszkodzić naszemu państwu szerząc swoją propagandę.
PAP: Dlaczego tak łatwo się na to nabieramy?
T.W.: Bo działamy emocjami, nie rozumem. Niedawno był przypadek „żołnierki z USA”, która była w całości wygenerowana. Zdjęcia, spotkania z oficjelami, później profile erotyczne – a postać ta miała bardzo atrakcyjne, kobiece kształty. Ludzie, powiedzmy wprost – mężczyźni - to oglądali, komentowali, płacili. Dopiero po czasie ktoś się zorientował, że to wszystko jest sztuczne, bo ta pani raz występowała jako pułkownik, innym razem jako jednogwiazdkowy generał – twórca nie dopilnował szczegółów. I teraz pytanie: ile pieniędzy ktoś na tym zarobił?
Deepfake’i, halucynacje i algorytmy, które „zgadują” zamiast rozumieć. Zdaniem dr. inż. Tomasza Wesołowskiego, informatyka z UŚ, największym zagrożeniem nie jest bunt sztucznej inteligencji, lecz to, że ludzie bezkrytycznie jej ufają i przestają samodzielnie myśleć.