18/03/2025
Artykuł dr hab. Krzysztofa Piecha stanowi niezwykle istotny głos w debacie o przyszłości polskiej gospodarki i konieczności jej głębokiej deregulacji. Autor w przekonujący sposób argumentuje, że Polska stoi przed historyczną szansą, by wykorzystać innowacje i uproszczenie przepisów do pobudzenia wzrostu gospodarczego oraz zwiększenia konkurencyjności na arenie międzynarodowej. W kontekście przygotowanej przez Izbę Gospodarczą Blockchain i Nowych Technologii propozycji „Ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i nowych technologii”, pod jego kierunkiem, dostrzegalna jest dalekowzroczna wizja zmiany paradygmatu regulacyjnego, który przez lata krępował polskich przedsiębiorców i blokował potencjał innowacyjnych sektorów.
Dlaczego deregulacja jest kluczowa?
Współczesne regulacje prawne, szczególnie w Polsce, często okazują się przestarzałe i nieadekwatne do dynamicznie rozwijających się sektorów gospodarki. Problem ten w sposób szczególny dotyczy fintechu, blockchaina, sztucznej inteligencji (AI), biotechnologii czy tokenizacji aktywów, które w wielu państwach rozwijają się w otoczeniu regulacyjnym wspierającym innowacje, a w Polsce nadal borykają się z nadmiernym formalizmem administracyjnym i biurokratycznymi barierami.
Przedstawiony projekt ustawy oferuje konkretne rozwiązania, które nie tylko eliminują zbędne regulacje, ale także wprowadzają przyjazne mechanizmy prawne, zachęcające zarówno polskich, jak i zagranicznych inwestorów do lokowania kapitału w Polsce. Automatyczna rejestracja firm, zasada milczącej zgody, uproszczona likwidacja działalności, preferencje podatkowe dla startupów oraz stworzenie stref deregulacyjnych i sandboxów regulacyjnych to fundamenty nowoczesnej gospodarki opartej na wiedzy i innowacjach.
Korzyści wynikające z proponowanych zmian
Zmniejszenie barier wejścia na rynek – obecnie proces rejestracji działalności gospodarczej i uzyskiwania licencji w Polsce jest czasochłonny i wymaga przejścia przez skomplikowaną machinę biurokratyczną. Nowa ustawa proponuje rejestrację firm w czasie rzeczywistym, wykorzystując jednolity punkt kontaktowy oraz numer identyfikacyjny NJR, który zastąpiłby KRS, REGON i NIP.
Zasada milczącej zgody – kluczowe rozwiązanie, które eliminuje jedną z największych patologii polskiej administracji, jaką jest przewlekłość postępowań. Jeśli urząd nie wyda decyzji w określonym terminie, oznacza to automatyczną akceptację wniosku. To rozwiązanie wyeliminuje przewlekłe oczekiwanie na decyzje administracyjne, które nierzadko zniechęcają inwestorów.
Wsparcie dla startupów i nowoczesnych technologii – projekt ustawy jasno określa, że Polska powinna koncentrować się na wspieraniu sektorów o wysokiej wartości dodanej, takich jak AI, fintech, blockchain czy biotechnologia. Propozycja przewiduje preferencyjne reżimy podatkowe dla startupów, a także ulgi dla inwestorów wspierających innowacyjne projekty.
Wprowadzenie stref deregulacyjnych i sandboxów regulacyjnych – podobnie jak w przypadku rozwiązań wdrażanych w Wielkiej Brytanii czy Singapurze, sandboxy regulacyjne pozwoliłyby przedsiębiorcom na testowanie innowacyjnych produktów finansowych w warunkach uproszczonych regulacji, z jednoczesnym nadzorem instytucji publicznych.
Pełna cyfryzacja i uproszczenie formalności – eliminacja obowiązku składania dokumentów papierowych, możliwość rejestrowania firm na blockchainie jako DAO oraz paszportowanie działalności do UE zgodnie z MiCA i DLT Pilot Regime to rozwiązania, które przenoszą Polskę na poziom najbardziej zaawansowanych gospodarek świata.
Ochrona interesów przedsiębiorców i konsumentów – wbrew niektórym opiniom, deregulacja nie oznacza braku nadzoru. Ustawa przewiduje modernizację nadzoru finansowego, uproszczenie procedur licencyjnych dla fintechów, a także zakaz dyskryminacji startupów innowacyjnych przez banki. Co więcej, wprowadza fundusz rekompensacyjny dla inwestorów kryptoaktywów, co pozwoliłoby na zwiększenie zaufania do nowych technologii finansowych.
Polska na rozdrożu – czas na decyzję
Artykuł dr hab. Krzysztofa Piecha oraz przygotowany projekt ustawy pokazują, że Polska ma dziś unikalną szansę, by stać się hubem innowacji w Europie. Nadmierne regulacje i biurokracja od lat hamują rozwój gospodarczy, powodując, że polskie startupy rejestrują się w Estonii, Singapurze czy na Malcie, zamiast rozwijać się na rodzimym rynku. Brak reform oznacza pozostanie w tyle w wyścigu globalnej konkurencyjności.
Kluczowe pytanie, jakie należy sobie zadać, brzmi: czy Polska chce być krajem, który aktywnie kształtuje przyszłość technologii i gospodarki, czy jedynie biernym obserwatorem postępu?
Wprowadzenie omawianych reform oznaczałoby większą swobodę działania dla przedsiębiorców, przyciągnięcie inwestycji zagranicznych i realny rozwój nowych technologii, co w dłuższej perspektywie przełożyłoby się na wyższy poziom życia obywateli, nowe miejsca pracy i wzrost gospodarczy.
Deregulacja nie jest abstrakcyjną ideą, ale koniecznością wynikającą z realiów współczesnej gospodarki. Przedstawione propozycje mają szansę uwolnić potencjał polskich przedsiębiorców, eliminując biurokratyczne przeszkody i dając realne wsparcie dla innowacyjnych sektorów. To podejście, które nie tylko zmienia reguły gry w Polsce, ale także może wyznaczyć nowy kierunek dla całej Unii Europejskiej.
Ostatecznie, przyszłość polskiej gospodarki zależy od decyzji, które podejmiemy dzisiaj. Nadszedł czas, aby przestać administrować przeszłością i zacząć kształtować przyszłość.
link do artykułu: https://www.money.pl/gospodarka/ogromna-szansa-dla-polski-deregulacja-moze-pchnac-gospodarke-na-nowe-tory-opinia-7134780044688000a.html
link do ustawy: https://igbint.pl/aktualnosci/
Ministerstwo Finansów
Polska od lat tonie w nadmiarze regulacji. Zdecydowane odchudzenie biurokracji, uproszczenie prawa może pobudzić inwestycje nad Wisłą i zwiększyć innowacyjność gospodarki. Deregulacja musi dotyczyć w szczególności sektora nowych technologii - przekonuje w opinii dla money.pl Krzysztof Pie...