03/02/2026
Szanowni Partnerzy i Klienci,
w związku z wczorajszą decyzją Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o faktycznym zamknięciu naboru do programu MEW z końcem lutego, publikujemy oficjalnie nasz apel branżowy do Zarządu Funduszu oraz do Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Poniżej publikujemy jego pełną treść, zgadzamy się na jego rozpowszechnianie, a Partnerów którzy by chcieli otrzymać od nas treść w edytowanym pliku prosimy o kontakt na nasz adres [email protected].
Podsumowując - będziemy walczyć o to, aby program został przedłużony na tyle, aby rozpoczęte już inwestycje mogły być zrealizowane z szansą na uzyskanie dotacji. Nie zgadzamy się na takie podejście do zmian, które promuje turbiny o niskiej bądź wręcz zerowej wydajności montowane na dachach ze szkodą dla inwestorów i całej branży.
O dalszych krokach będziemy Was oczywiście informować.
Poniżej i w załącznikach pełna treść apelu.
--
Sz. P.
Dorota Zawadzka-Stępniak - Prezes Zarządu
Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej
ul. Konstruktorska 3a
02-673 Warszawa
Do wiadomości:
Ministerstwo Klimatu i Środowiska
Dotyczy:
Zmiany terminu naboru wniosków w programie „Moja Elektrownia Wiatrowa” oraz jej skutków dla rynku mikroinstalacji OZE
W imieniu przedstawicieli branży odnawialnych źródeł energii – instalatorów, dystrybutorów oraz inwestorów prywatnych – pragniemy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw oraz głębokie zaniepokojenie w związku z nagłą zmianą warunków i terminu naboru wniosków w programie „Moja Elektrownia Wiatrowa”, opublikowaną na stronach rządowych.
Decyzja o drastycznym skróceniu czasu na składanie wniosków oraz nagłe ograniczenie środków w programie jest uderzeniem w stabilność rodzącego się w Polsce od kilku lat profesjonalnego rynku przydomowej energetyki wiatrowej. Poniżej przedstawiamy kluczowe argumenty, które obrazują destrukcyjny wpływ tej decyzji na całą branżę oraz beneficjentów programu.
1. Specyfika procesu inwestycyjnego a nierealne terminy
Inwestycja w przydomową elektrownię wiatrową (szczególnie turbiny wiatrowe o poziomej osi obrotu montowane na wolnostojących masztach) to proces diametralnie różny od montażu pompy ciepła czy instalacji fotowoltaicznej i wymaga znacznie dłuższego okresu inwestycyjnego.
Ze względu na charakter wymaga on analizy lokalnych warunków wiatrowych, opracowania bilansu nakładów oraz korzyści z instalacji, a czasem przeprowadzenia rzeczywistych pomiarów wietrzności, a następnie uzyskania stosownych decyzji administracyjnych (przeważnie wymagane są Warunki Zabudowy) i uzyskania pozwolenia na budowę (ze względu na wolnostojące maszty), które są procedowane przez urzędy miesiącami.
Oczekiwanie, że inwestorzy i firmy wykonawcze sfinalizują te procesy w ciągu 3-4 tygodni od ogłoszenia zmian, świadczy o niezrozumieniu specyfiki technologicznej i prawnej tych inwestycji. Tak krótki termin jest fizycznie niemożliwy do dotrzymania dla rzetelnie przygotowanych projektów, gdzie same procesy administracyjne trwają po 3-4 miesiące. Do tego panujące obecnie w Polsce trudne warunki pogodowe wykluczają możliwość szybkiego zakończenia instalacji od strony budowlanej.
2. Uderzenie w rentowność i utopione koszty
Zarówno klienci końcowi, jak i firmy instalacyjne, podjęli już wiążące decyzje finansowe w oparciu o pierwotne założenia programu:
• Firmy produkcyjne poniosły znaczne nakłady inwestycyjne na rozwój produktów (w naszym przypadku np. zaprojektowany i produkowany w Polsce specjalistyczny sterownik dla turbin). Niezapowiedziana wcześniej zmiana zasad programu MEW sprawia, że odbiorcy branżowi utracą znaczną część rynku a to oznacza znaczną nadprodukcję, która jest już w toku.
• Firmy instalacyjne zaopatrzyły się w specjalistyczny sprzęt i turbiny z osprzętem, blokując kapitał obrotowy w magazynach. Nagła zmiana zasad sprawia, że zostają z towarem, który będzie bardzo trudno im sprzedać w racjonalnym czasie.
• Inwestorzy indywidualni ponieśli koszty audytów, projektów i zadatków/zaliczek. Zmiana zasad w trakcie realizacji inwestycji drastycznie wpływa na ich rachunek ekonomiczny, czyniąc czasami inwestycję nieopłacalną i podważając zaufanie obywateli do instytucji państwowych.
3. Promowanie nieuczciwych praktyk kosztem rzetelnych firm
Najbardziej bulwersującym skutkiem nagłych zmian jest fakt, że premiują one podmioty działające na granicy prawa lub wręcz oszukujące inwestorów i samego Funduszu. Rzetelna firma, dbająca o bezpieczeństwo, jakość instalacji oraz zgodność z prawem budowlanym, nie jest w stanie w tak krótkim czasie przygotować a nawet zakończyć już trwającej, legalnej instalacji.
Tymczasem, obecna sytuacja faworyzuje nieuczciwych sprzedawców oferujących niedziałające lub nieefektywne turbiny montowane "na szybko" na dachach budynków, bez wymaganych pozwoleń i analizy konstrukcyjnej. Tego typu instalacje praktycznie nigdy nie generują deklarowanej energii, psując opinię całej branży OZE, a nagłe zamykanie naboru sprawia, że tylko takie "błyskawiczne", ale wątpliwe jakościowo realizacje mają szansę na otrzymanie dotacji w ostatnich tygodniach trwania programu.
4. Zagrożenie dla miejsc pracy i brak alternatyw
W obliczu dużego nasycenia rynku fotowoltaiki i braku innych, stabilnych programów dotacyjnych dedykowanych nowym technologiom w branży OZE, program „Moja Elektrownia Wiatrowa” był impulsem do utrzymania zatrudnienia w sektorze instalacyjnym. Jego destabilizacja grozi koniecznością redukcji etatów w polskich firmach wykonawczych i dystrybucyjnych, które przestawiły swoje profile działalności na ten obiecujący, acz wciąż wschodzący segment rynku.
Apel branży
W związku z powyższym, mając na względzie interesy branży i naszych klientów oraz funkcjonowanie uczestników rynku w zaufaniu do instytucji państwowych, apelujemy o:
1. Przywrócenie pierwotnych terminów naboru lub wprowadzenie odpowiednio długiego okresu przejściowego (optymalnie 4-6 miesięcy), pozwalającego na sfinalizowanie już rozpoczętych procesów inwestycyjnych.
2. Konsultowanie w przyszłości tak istotnych zmian z przedstawicielami branży przed ich ogłoszeniem, co pozwoli zapewnić stabilność rozwoju sektora OZE, kluczowego dla rozwoju nowoczesnej gospodarki, szczególnie w dobie obecnych wyzwań geopolitycznych.
Brak stabilności regulacyjnej i nieprzewidywalność decyzji NFOŚiGW to bariery, które skutecznie hamują transformację energetyczną Polski, odbierając zaufanie do Państwa instytucji ze strony przedsiębiorców i prosumentów. Mamy nadzieję, że nasz apel zyska Państwa uwagę oraz będziemy mogli wspólnie podjąć działania w kierunku umniejszenia skutków tej niefortunnej decyzji.
Z poważaniem,
Rada Dyrektorów WNES P.S.A.