24/04/2026
Płacenie za metry pod trwałymi ścianami to jeden z najbardziej absurdalnych mechanizmów na polskim rynku. Z naszego punktu widzenia, spór o normę PN-ISO 9836 obnaża drastyczny brak technicznej świadomości konsumentów. Zgodnie z normami technicznymi musimy precyzyjnie rozróżnić stałe ściany działowe (np. murowane, G-K) od lekkich, łatwo demontowalnych przepierzeń.
Jak to wygląda w twardej praktyce rynkowej?
▪ W 99% mieszkań deweloperskich mamy do czynienia ze stałymi ścianami, których demontaż wymaga zaawansowanych prac budowlanych.
▪ Powierzchnia pod takimi ścianami wlicza się do powierzchni konstrukcji, ale absolutnie nie wlicza się do powierzchni użytkowej.
▪ Deweloperzy często próbowali traktować stałe ściany jako "przepierzenia", aby móc doliczyć ich powierzchnię do finalnego rachunku. Uważamy, że akceptacja takiego stanu rzeczy przez klientów to błąd analityczny. Jeśli ściana ma charakter stały, metry pod nią nie mają prawa powiększać powierzchni, za którą płacimy.
Czy kiedykolwiek zweryfikowali Państwo, jak dokładnie zakwalifikowano ściany w Państwa aktach notarialnych i za ile metrów faktycznie zapłaciliście? Czekamy na komentarze. Ten techniczny absurd rozkładamy na czynniki pierwsze w 38. odcinku wideopodcastu:
W 38. odcinku podcastu Bartosz Łuczak analizuje zmiany w ustawie deweloperskiej dotyczące sposobu rozliczania powierzchni mieszkania. Dowiesz się, czy nowe p...