Legitize

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Legitize AI i automatyzacje, które odciążają kancelarie i działy prawne. Od audytu procesów, przez Asystenta AI, po pełne wdrożenie. Nawet 200h oszczędności miesięcznie.

Legitize - tworzone przez prawników, którzy wiedzą, jak ta praca wygląda naprawdę.

Jeśli regularnie wpisujesz do Copilota ten sam prompt, to znaczy, że część Twojej pracy nadal nie jest zautomatyzowana.C...
19/10/2026

Jeśli regularnie wpisujesz do Copilota ten sam prompt, to znaczy, że część Twojej pracy nadal nie jest zautomatyzowana.

Copilot nie musi czekać, aż za każdym razem ręcznie zadasz mu pytanie, poprosisz o analizę dokumentu albo przygotowanie podsumowania. Zamiast tego, możesz zapisać prompt i ustawić, żeby wykonywał się automatycznie o wybranej porze i z określoną częstotliwością.

Służą do tego Zaplanowane polecenia, czyli Scheduled Prompts. Dzięki nim, możesz ustawić zadanie, które Copilot będzie wykonywał codziennie, raz w tygodniu, w określone dni albo przez wybrany okres.

Czyli zamiast co piątek pamiętać o wpisaniu: „Przygotuj podsumowanie najważniejszych informacji z tego tygodnia”, ustawiasz takie polecenie raz i później dostajesz gotowy wynik zgodnie z harmonogramem.

W praktyce oznacza to mniej powtarzalnych czynności, automatyczne przygotowywanie raportów i regularnych podsumowań oraz mniej rzeczy, o których trzeba samemu pamiętać.

Jak to zrobić?

W Copilot Chat kliknij trzy kropki w prawym górnym rogu i wybierz „Zaplanowane polecenia”.
Następnie utwórz nowe polecenie, ustaw harmonogram i zdecyduj, czy chcesz dostać powiadomienie e-mail, kiedy odpowiedź będzie gotowa.

To prosta funkcja, ale bardzo dobrze pokazuje różnicę między korzystaniem z AI a faktycznym automatyzowaniem pracy.

Jeśli więc robisz coś regularnie, warto zadać sobie jedno pytanie:
czy naprawdę muszę za każdym razem pamiętać, żeby uruchomić ten proces ręcznie?

„Super wystąpienie, ale Ty właściwie nic nie sprzedawałaś.”To jeden z komentarzy, które usłyszałam po mojej prelekcji na...
16/10/2026

„Super wystąpienie, ale Ty właściwie nic nie sprzedawałaś.”

To jeden z komentarzy, które usłyszałam po mojej prelekcji na Legal Island

I chyba trudno o lepszy komplement :)

Od zawsze zależało mi na dzieleniu się wiedzą. Jeśli ktoś po spotkaniu ze mną wychodzi z choć jedną konkretną myślą, pomysłem albo rozwiązaniem, które może wykorzystać u siebie, to dla mnie takie spotkanie miało sens.

Dlatego mimo że na Legal Island miałam swoje stanowisko, pokazywałam Agenta Korespondencji i oczywiście opowiadałam o tym, co robimy w Legitize i Let’s Caroline, na scenę nie wyszłam po to, żeby sprzedawać. Chciałam dać od siebie coś, co będzie przydatne niezależnie od tego, czy ktoś zostanie później klientem Legitize.

Sama zresztą wyjechałam z Legal Island z bardzo dużą dawką wiedzy, doświadczeń i dobrej energii. A to w szczególności za sprawą świetnych osób jakie event do siebie przyciągnął.

Wróciłam z Bydgoszczy z poczuciem, że takich spotkań zdecydowanie potrzebujemy więcej.

Wiele osób korzysta z Copilota w jeden z najmniej wygodnych sposobów.Czyli po staremu :)Pracujesz nad dokumentem w Wordz...
02/10/2026

Wiele osób korzysta z Copilota w jeden z najmniej wygodnych sposobów.

Czyli po staremu :)

Pracujesz nad dokumentem w Wordzie, potem otwierasz osobne okno, kopiujesz treść, wpisujesz prompt, wracasz do dokumentu… i tak za każdym razem.

A tymczasem z agentów możesz korzystać bezpośrednio w Wordzie.

Wystarczy otworzyć panel Copilot i wybrać odpowiedniego agenta z listy dostępnej w lewym górnym rogu.

Taki sposób pracy ma jedną bardzo dużą zaletę: agent pracuje od razu w kontekście dokumentu, który masz przed sobą.

Możesz więc poprosić go o analizę treści pod konkretnym kątem, wskazanie brakujących informacji lub ryzyk czy przygotowanie projektu wiadomości e-mail na podstawie dokumentu.

Zamiast za każdym razem pisać od zera:

„Przeanalizuj ten dokument i przygotuj propozycję wiadomości do klienta”,

możesz wybrać przygotowanego wcześniej agenta, np. „Szablony E-maili”, który pomoże przygotować wiadomość zgodnie z przyjętymi standardami.

Mniej kopiowania między aplikacjami i mniej pisania tych samych instrukcji = większa spójność rezultatów i oszczędność czasu.

Dlatego następnym razem, gdy będziesz pracować z Copilotem w Wordzie, najpierw sprawdź dostępnych agentów. Możesz oszczędzić sobie całego tego kopiowania i skakania między oknami - w skali tygodnia czy miesiąca to już bardzo duża oszczędność.

Przecież to było w mailu!No cóż - może i było, ale to bardzo często za mało by w natłoku spraw i tasków trafić na listę ...
28/09/2026

Przecież to było w mailu!
No cóż - może i było, ale to bardzo często za mało by w natłoku spraw i tasków trafić na listę zadań w kancelarii.

W mailach, notatkach ze spotkań, PDF-ach, Wordach i dokumentach bardzo często zostają rzeczy, które później trzeba ręcznie wyłapać, uporządkować i przenieść na listę zadań - by rzeczywiście zostały zrobione a nie pominięte.

I tutaj Copilot może zaoszczędzić naprawdę masę czasu.

Wrzucasz mu dokument Word, PDF, e-mail albo notatki ze spotkania, a następnie prosisz, żeby wyłapał z materiału zadania, priorytety, terminy, właścicieli i ryzyka oraz ułożył je w czytelną strukturę.

Co więcej, może od razu przygotować plik Excel gotowy do zaimportowania do Microsoft Lists jako backlog, checklista albo plan działania.

Prompt, od którego możesz zacząć:

„Przeanalizuj ten dokument i przygotuj listę zadań z priorytetami, właścicielami, terminami i ryzykami. Zbuduj to w formie tabeli w Excelu, gotowej do zaimportowania do Microsoft Lists.”

To szczególnie przydatne, gdy po warsztacie, spotkaniu albo dłuższej korespondencji trzeba szybko przełożyć dużą liczbę ustaleń na konkretne zadania.

Prosty tip, ale bardzo praktyczny, jeśli na co dzień pracujesz w ekosystemie Microsoft.

Który model AI wybrać do konkretnych zadań w kancelarii?Sam dostęp do AI już nie wystarcza. Dziś coraz większe znaczenie...
25/09/2026

Który model AI wybrać do konkretnych zadań w kancelarii?

Sam dostęp do AI już nie wystarcza. Dziś coraz większe znaczenie ma to, jaki model wybieramy do konkretnego rodzaju pracy.

Możliwości jest coraz więcej, więc jeśli pracujesz na co dzień w Copilocie (ale nie tylko!), przygotowałam krótką ściągę, który model lub tryb wybrać do konkretnego zadania.

GPT 5.5 Quick Response:

Najlepiej sprawdzi się przy mailach do klientów, streszczeniach pism, umów i opinii, notatkach ze spotkań, podsumowaniach spraw, redakcji tekstów czy przygotowaniu pierwszej wersji dokumentu.

GPT 5.6 Think Deeper:

To model, po który sięgnęłabym przy analizie ryzyk w umowie, przygotowaniu repliki do pisma przeciwnika, szukaniu słabych punktów argumentacji, analizie opinii prawnych i wyroków, budowie strategii procesowej czy researchu prawnym.

Opus (Claude):

Sprawdzi się szczególnie przy due diligence, analizie obszernych umów, opracowywaniu opinii prawnych, porównywaniu wielu wersji dokumentów, przygotowywaniu executive summary dla klienta czy analizie całej dokumentacji sprawy.

Czyli w dużym uproszczeniu:

Mail do klienta → GPT 5.5 Quick Response
Streszczenie pozwu lub umowy → GPT 5.5 Quick Response
Notatka ze spotkania → GPT 5.5 Quick Response
Analiza umowy i ryzyk → GPT 5.6 Think Deeper
Replika do pisma → GPT 5.6 Think Deeper
Strategia procesowa → GPT 5.6 Think Deeper
Due diligence → Opus (Claude)
Analiza 100+ stron dokumentów → Opus (Claude)
Porównanie kilku wersji umów → Opus (Claude)

Jeśli nie wiesz, który model wybrać, zacznij od Automatycznego. W większości przypadków Copilot sam dobierze odpowiedni sposób pracy.

Jeżeli efekt jest zbyt ogólny albo potrzebujesz głębszej analizy, przełącz się na GPT 5.6 Think Deeper. Jeśli pracujesz na bardzo obszernej dokumentacji sprawy lub due diligence, warto przetestować również Opus (Claude).

Zachęcam też do eksperymentowania. Ten sam dokument przepuszczony przez różne modele potrafi dać zupełnie inne, ale równie wartościowe rezultaty.

Warto więc nie tylko dobrze promptować AI, ale też świadomie dobierać model do zadania.

ChatGPT, Claude czy Copilot - który model naprawdę najlepiej sprawdza się w pracy prawnika?Dokładnie temu będzie poświęc...
22/09/2026

ChatGPT, Claude czy Copilot - który model naprawdę najlepiej sprawdza się w pracy prawnika?

Dokładnie temu będzie poświęcona moja prelekcja już dziś, 22 września podczas Legal Island w Bydgoszczy.

Pokażę i opowiem, czym te narzędzia różnią się w praktyce, w jakich zadaniach prawnika sprawdzają się najlepiej i jak efektywnie z nimi pracować.

Ale nie samymi prelekcjami żyje prawnik na konferencjach :)

Na Legal Island pojawię się też z Legitize i Let's Caroline jako wystawca. Na naszym stoisku będzie można zobaczyć na żywo Agenta Korespondencji i dowiedzieć się więcej o rozwiązaniu, nad którym pracowaliśmy przez ostatnie miesiące i z którego korzystają już pierwsze kancelarie.

Jeśli będziecie w Bydgoszczy - zapraszam na prelekcję, do naszego stoiska i do rozmów, które na pewno będą ciekawe za sprawą bardzo mocnej obsady wydarzenia!

„W ChatGPT działało lepiej…” – czyli o tym, dlaczego przesiadka na Copilota bywa trudna.Jednym z częstszych problemów pr...
08/09/2026

„W ChatGPT działało lepiej…” – czyli o tym, dlaczego przesiadka na Copilota bywa trudna.

Jednym z częstszych problemów przy przejściu z ChatGPT na Copilota jest różnica w jakości odpowiedzi na dokładnie ten sam prompt. Dlatego nieraz słyszę:

„W ChatGPT wpisuję ten sam prompt i dostaję lepszy efekt niż w Copilocie.”

Tylko to wcale nie musi oznaczać, że Copilot działa gorzej :)

Copilot i ChatGPT są podobnymi narzędziami, ale zostały zaprojektowane trochę inaczej. Dlatego przy przejściu z jednego na drugie warto zmienić również sposób pracy. Jak zatem do tego podejść?

ChatGPT:

Najlepiej działa, gdy dostaje dużo kontekstu:
- rozbudowany opis sytuacji,
- określenie roli,
- przykłady,
- dłuższą rozmowę,
- budowanie rozwiązania krok po kroku.

W pracy z ChatGPT myśl w ten sposób: „Muszę mu wszystko opisać.”

Copilot:

Najlepiej działa na krótkie, konkretne polecenia i doprecyzowywanie odpowiedzi w kolejnych krokach:

„Przygotuj podsumowanie”
„Skróć o 30%”
„Dodaj argumenty dla pozwanego”
„Przeredaguj dla klienta”
„Przedstaw to w formie tabeli”

Zamiast jednego bardzo długiego promptu lepiej działa kilka krótkich poleceń wykonywanych po kolei.

W pracy z Copilotem myśl w ten sposób: „Wydaj polecenie i iteruj.”

Jeżeli więc kopiujesz prompt z ChatGPT do Copilota i rezultat nie jest idealny, spróbuj zamiast jednego rozbudowanego polecenia użyć serii krótkich komend, takich jak:

„Przeanalizuj argumentację”
„Wskaż słabe punkty”
„Przygotuj kontrargumenty”
„Napisz projekt repliki”

Dlatego porównując ChatGPT i Copilota, warto porównywać nie tylko odpowiedzi na ten sam prompt, ale też sposób pracy, do którego każde z tych narzędzi jest najlepiej dopasowane.

Na Legal Island pojawię się jako wystawca, ale pierwszy raz z rozwiązaniem, które mogę pokazać nie jako work in progress...
01/09/2026

Na Legal Island pojawię się jako wystawca, ale pierwszy raz z rozwiązaniem, które mogę pokazać nie jako work in progress, tylko jako działający produkt.

22 września będę w Bydgoszczy na Legal Island – wydarzeniu poświęconym technologii i innowacjom w pracy prawników.

Pokażę na nim rozwiązanie, nad którym pracowaliśmy przez ostatnie miesiące – Agenta Korespondencji, z którego korzystają już pierwsze kancelarie. Jego zadanie jest proste: zdjąć z zespołu dużą część ręcznej pracy związanej z obsługą korespondencji przychodzącej i wychodzącej – od odczytywania dokumentów i uzupełniania danych po przygotowanie informacji i zadań dla prawników.

Dzięki temu mniej czasu idzie na administrację i przepisywanie informacji, a prawnik włącza się tam, gdzie faktycznie potrzebna jest jego decyzja i kontrola.

Cieszę się na tę edycję szczególnie, bo po długim etapie budowania, testowania i dopracowywania Agenta wreszcie będę mogła pokazać go na żywo – już nie jako koncepcję, ale rozwiązanie sprawdzone przez użytkowników.

Z kim się widzę w Bydgoszczy?

Możesz dziś dokupować dedykowane narzędzia lub tworzyć agentów AI praktycznie do wszystkiego. Tylko po co?Zachłysnęliśmy...
31/08/2026

Możesz dziś dokupować dedykowane narzędzia lub tworzyć agentów AI praktycznie do wszystkiego. Tylko po co?

Zachłysnęliśmy się trochę możliwościami AI – myślę, że wielu z Was się z tym zgodzi.

Prawnicy coraz częściej na operacyjny problem odpowiadają: „Zbudujmy agenta AI”, „Kupmy nowe rozwiązanie”. Uważam, że to bardzo dobry znak. Oznacza, że mentalnie zrobiliśmy miejsce na wykorzystywanie technologii do rozwiązywania codziennych wyzwań i że coraz bardziej jej ufamy. Sęk w tym, że nie zawsze warto inwestować w nowe rozwiązania, bo… zwyczajnie nie są potrzebne.

Kilka przykładów z moich ostatnich rozmów z kancelariami dobrze pokazuje, co mam na myśli.

Jedna z nich chciała stworzyć agenta do anonimizacji dokumentów. Inna – zakupić generator umów i pism. Pojawił się też pomysł stworzenia kalkulatora odsetek.

Żaden z tych projektów nie wymagał budowy nowego rozwiązania.

Anonimizację dokumentów można zrealizować w Microsoft Copilot. Automatyzację tworzenia umów i pism na bazie szablonów również. A prostego agenta do wyliczeń można przygotować samodzielnie dzięki starannemu opracowaniu dobrego promptu.

Nie zrozumcie mnie źle – to nie jest argument przeciwko dedykowanym agentom AI. Sama w Legitize projektuję takie rozwiązania i wiem, jak dużą potrafią dać przewagę.

Uważam jednak – i takie podejście rekomenduję wszystkim zespołom prawnym – że przed podjęciem decyzji o zakupie dedykowanego narzędzia AI warto zadać sobie jedno proste pytanie:

Czy rozwiązanie mojego problemu nie znajduje się już w narzędziu, za które i tak płacę i z którego już korzystam?

Jeżeli odpowiedź brzmi „nie wiem”, to właśnie od tego warto zacząć.

Otwórz np. swojego Copilota i opisz efekt, który chcesz osiągnąć. Nie pytaj o konkretną funkcję. Opisz problem. Bardzo możliwe, że nie tylko wskaże gotowe rozwiązanie, ale również pokaże krok po kroku, jak z niego skorzystać.

Paradoksalnie największą wartość AI często odkrywamy nie wtedy, gdy kupujemy kolejne narzędzie, ale wtedy, gdy zaczynamy lepiej wykorzystywać to, które już mamy.

Źle spromptowane AI nie zoptymalizuje Twojej pracy, ale za to na pewno wyprodukuje dla Ciebie więcej materiału średniej ...
27/08/2026

Źle spromptowane AI nie zoptymalizuje Twojej pracy, ale za to na pewno wyprodukuje dla Ciebie więcej materiału średniej jakości do przeczytania i poprawienia.

Kiedy wpisujemy krótkie polecenie: „przygotuj projekt umowy sprzedaży udziałów”, w kilka chwil dostajemy kilkadziesiąt stron tekstu, rozwinięte wszystkie możliwe wątki, dodatkowe warianty, klauzule i zabezpieczenia. Dokument wygląda na kompletny (bo długi!), więc łatwo uznać, że większość pracy została już wykonana.

Tylko czy obszerny dokument rzeczywiście oznacza dobry dokument?

No właśnie…

Gdy prompt jest ogólny, AI nie zgaduje, o co naprawdę nam chodzi. Robi to, o co je poprosiliśmy - tworzy obszerny materiał pełen ogólników, powtórzeń i treści, które brzmią poprawnie, ale niewiele wnoszą. Mało jest tam prawdziwego „mięsa”, bo po prostu o nie nie poprosiliśmy.

Dobry prompt powinien określać m.in. cel i format dokumentu, kontekst sprawy, strony i ich interesy, kluczowe ryzyka, oczekiwany zakres oraz to, czego model nie powinien rozwijać. Dopiero wtedy AI ma szansę przygotować materiał, który rzeczywiście stanowi dobry punkt wyjścia do dalszej pracy. Bo dobry prompt to taki, w którym TY dobrze wiesz, czego potrzebujesz.

Sama zresztą dostałam kiedyś od klienta projekt umowy przygotowany z pomocą AI. Klient zrobił to w dobrej wierze - chciał ułatwić mi pracę, co bardzo doceniam. W praktyce przeczytanie, uporządkowanie i oddzielenie istotnych zapisów od treści, które niczego nie wnosiły, zajęło mi więcej czasu niż przygotowanie umowy od zera.

Biorąc pod uwagę możliwości AI, jeżeli weryfikacja, skracanie i poprawianie wygenerowanego materiału zajmują więcej czasu niż wykonanie zadania od początku, problem nie leży w technologii. To raczej znak, że źle określiliśmy zadanie, daliśmy modelowi za mało kontekstu albo zbyt szybko oczekiwaliśmy gotowego produktu.

A to oznacza jedno: za mądrym i precyzyjnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji musi stać człowiek z równie precyzyjną wizją, określoną w prompcie.

I mała refleksja - pytanie na koniec: czy jak zlecasz aplikantowi przygotowanie umowy, to Twoje polecenie brzmi "przygotuj projekt umowy sprzedaży udziałów"? :)

Adres

Ulica Prosta 51/P. 1
Warsaw
00-838

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Legitize opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij