Qwerty Jobs

Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Qwerty Jobs Wszystkie branże. Jeden standard. Bo każda praca jest ważna.

16/10/2026

Historia kołem się toczy. Tak mówią. Rynek pracy chyba też. Wystarczyły nieco ponad 3 dekady, aby ta scena stała się znowu aktualna zwłaszcza w ostatnim zdaniu.

14/10/2026

Kilka dni temu pojawił się w naszym centrum badań raport dotyczący rynku pracy w Polsce za Q2 2026. Teraz uruchomiona została ankieta badająca rynek pracy za 3 kwartał czyli okres od lipiec - wrzesień 2026.

Zachęcamy do udziału. A w wolnej chwili proszę zapoznać się raportem za Q2. Linki w komentarzu.

Im większy masz zasięg, tym bardziej powinieneś ważyć każde słowo!I nie chodzi o zakaz krytykowania. Tylko dlatego, że t...
09/10/2026

Im większy masz zasięg, tym bardziej powinieneś ważyć każde słowo!

I nie chodzi o zakaz krytykowania. Tylko dlatego, że twoje słowa mogą mieć konsekwencje, których ty nawet nie zobaczysz.

Influencer kulinarny wchodzi do małej restauracji. Jedzenie mu nie smakuje. Nagrywa film. Mówi, że słabo, że nie warto, że on więcej tam nie przyjdzie, że za te pieniądze to lipa. I pyk 500 tysięcy wyświetleń. Dla niego kolejny materiał. Ma zasięg. Komentarze. Kasa się zgadza. Buduje "fajną" społeczność.

A co to oznacza dla właściciela? Być może kilka lat pracy, oszczędności życia, kredyt, pracownicy i rodzina zależna od tego biznesu. Przez jeden filmik z opinią mogę polec, mogą już się nigdy nie podnieść. I właśnie dlatego wraz z zasięgiem powinna rosnąć odpowiedzialność za słowa. Ale do tego potrzebny jest kręgosłup moralny. I to nie z plasteliny jak u większości influencerów i celebrytów. Potrzebne są zasady, których nie zmienia się dlatego, że negatywny materiał zrobi trzy razy większe wyświetlenia. Bo takie treści się sprzedają, klikają... Zasady, których nie łamie się dla zasięgu, współpracy, pieniędzy czy kolejnego viralowego filmiku. Bo przy odpowiednio dużej publiczności przestajesz być zwykłym klientem wyrażającym swoją opinię. Masz wpływ. A wpływ oznacza odpowiedzialność. Ale czy ci ludzie zdają z tego sobie sprawę?

Oczywiście są sytuacje, o których trzeba mówić głośno. Ktoś oszukuje klientów? Podaje zepsute jedzenie? Traktuje ludzi skandalicznie? Pokazuj. Nagłaśniaj. Piętnuj. Ale "mnie nie smakowało" nie jest patologią. To jest gust, kwestia przyzwyczajeń i pewnie jeszcze wielu innych zmiennych. I jeżeli masz pół miliona ludzi gotowych ruszyć za twoim "palcem", powinieneś mieć świadomość, że jedno lekkomyślne zdanie może zrobić komuś realną krzywdę.

Zastanów się, czy naprawdę potrzebujesz wiedzieć o trzech restauracjach, że są kiepskie bo nie podeszły celebrycie i o dwóch do których warto pójść? Może wystarczy informacja gdzie warto pójść? Po prostu. Dlatego szanuję podejście influencerów, którzy mają prostą zasadę, że dobre miejsca pokazują i polecają. Przeciętne? Nie publikują. Patologię? Nagłaśniają. To wymaga czegoś więcej niż umiejętności nagrania rolki. Wymaga charakteru, człowieka z zasadami nie mentalnego chłopca lub dziewczynki. Ale jest jeszcze druga strona tego problemu czyli widownia. Bo influencer może mieć ogromny wpływ tylko wtedy, kiedy po drugiej stronie znajduje się tłum gotowy bezrefleksyjnie przyjąć jego opinię jako własną. Powiedział, że niedobre? To niedobre. Powiedział, żeby tam nie chodzić? Nie idziemy. Wyśmiał restaurację? To lecimy wystawić jedną gwiazdkę, chociaż nigdy w niej nie byliśmy. I tutaj odpowiedzialność nie kończy się na influencerze. Potrzebujemy nie tylko twórców z kręgosłupem moralnym. Potrzebujemy również mądrej widowni, która nie zachowuje się jak bezmyślny tłum reagujący na każde wskazanie swojego kulinarnego guru czy tam "chłopaka kreowanego na takiego jak my". Influencer powinien ważyć słowa. Odbiorca powinien ważyć cudze opinie. Bo pomiędzy jednym filmem, jednym kliknięciem i jednym komentarzem czasami znajduje się czyjś biznes, czyjaś praca i czyjeś życie, dosłownie życie. A potrafi być ono zniszczone dla zasięgu, klikalności dla nakarmienia akolitów kiepskim kontentem.

Zasięg daje władzę. A człowieka poznaje się nie po tym, czy ma władzę. Tylko po tym, co z nią robi!

I chyba właśnie dlatego ten temat jest mi i wspólnikom szczególnie bliski przy tworzeniu QwertyJobs.com. Bo odpowiedzialność za słowa nie może kończyć się na ładnym poście o odpowiedzialności. Musi oznaczać zasady. Takie, których nie zmienia się wtedy, kiedy przestają być wygodne. Droga na skróty zawsze jest prostsza. Wielu tłumaczy sobie to tym, że ludzie będą pamiętać 1-2 miesiące i potem robisz swoje będzie Ci zapomniane, nikt nie będzie pamiętał jak skaszaniłeś sprawę. My jednak wybieramy drogę bez skrótów. Powiedzieliśmy, że QwertyJobs.com jest i będzie bezpłatny w poszukiwaniu pracy dla kandydatów, więc jest bezpłatny. Uznaliśmy, że kandydat powinien wiedzieć, za jakie pieniądze ma pracować i dlatego firmy muszą podawać widełki wynagrodzenia a trzeba jasno powiedzieć, że bardzo wiele nie chce tego robić i przez to tracimy ich publikacje a tym samym przychody. Nie chcemy iść na skróty również wtedy, kiedy mówimy o firmach, pracodawcach czy całych branżach. Jeżeli coś jest po prostu inne, niż nam się podoba to ważymy słowa. Jeżeli krytyka może uderzyć w konkretną firmę i ludzi, którzy za nią stoją tym bardziej ważymy słowa! Ale jeżeli widzimy patologię, absurd albo zwykłe robienie ludzi w konia to nie będziemy udawać, że tego nie ma. Między innymi dlatego powstała seria "Praca bez ściemy". Poruszamy w niej tematy, o których czasami wygodniej byłoby milczeć. Dlatego też jak kręcimy rolki to chcemy uczciwie przedstawiać sytuacje choć marketingowcy krzyczą na: mocniejszy hook! mniej empatii to się nie będzie oglądać bo zamulacie! za mało agresji! za mało kontrowersji! musi być mocny kontent bo was przewiną... Tak sobie myślę czasem jprd...

Uważamy, że można jednocześnie mieć kręgosłup moralny i mówić rzeczy niewygodne. Można krytykować bez niszczenia dla zasięgów.

Można nagłaśniać patologie bez robienia publicznego linczu z każdej rzeczy, która nam się nie spodobała. Można budować markę bez zmieniania zasad za każdym razem, kiedy pojawi się łatwiejsza droga. Bez uginania się aby było wygodniej, wolimy uczciwiej. I właśnie taki QwertyJobs.com budujemy. Nie bez krytyki. Nie bez mocnych słów. Nie bez wskazywania patologii. Ale ze świadomością, że słowa mają konsekwencje. I z zasadami, które obowiązują również wtedy, kiedy nikt nas z nich nie rozlicza. Mamy też nadzieję, że uda nam się stworzyć społeczność ale taką która się wspiera na Discord, pomaga sobie, nie niszczy, nie idzie jak stado baranów za głosem jednej osoby w celu zniszczenia jakiejś firmy choć jej nie zna. Społeczności mądrej, odpowiedzialnej, dorosłej a nie gówniarskiej mentalnie. Czy to jeszcze możliwe w tych czasach? Czy musi być grubo, mocno, negatywnie bo to się klika i to przyciąga? Oby nie...

08/10/2026

Adres

Plac Solny 14/3
Wroclaw
50-062

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Qwerty Jobs opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij