Boruta S.A Zakłady Przemysłu Barwników w Zgierzu

Boruta S.A Zakłady Przemysłu Barwników w Zgierzu OFICJALNA STRONA o Zakładach Przemysłu Barwników BORUTA w Zgierzu. Pierwszy, niewielkich rozmiarów zakład zlokalizowana na ul. Zegrzyńskiej 6 w centrum miasta.
(1)

Początki zakładów Boruty w Zgierzu sięgają 1894 r., kiedy to Jan Śniechowski - polski fabrykant znający się na produkcji barwników oraz Ignacy Hordliczka – zamożny przemysłowiec o czeskich korzeniach postanowili założyć zakład, którego głównym profilem działalności miała być produkcja barwników. Stopniowo zarząd fabryki, dzięki licznym kontaktom zdobywał zamówienia w rejonie łódzkim. Odbiorami był

y farbiarnie, drukarnie, oraz inne zakłady chemiczne. Z czasem dotychczasowa fabryka okazała się być zbyt mała, aby dalej rozwijać produkcję oraz sprostać zamówieniom. Dodatkowo ścieki odprowadzane kanałami do Bzury powodowały skażenie gleby oraz powietrza. Dlatego wspólnicy Śniechowski i Hordliczka podjęli decyzję o zakupie nieużytków o powierzchni 40 ha w okolicach ul. Leśnej i Polnej. Nowa fabryka powstawała w latach 1907-1910. Następy etap rozbudowy zakładów miał za zadanie ułatwić transport węgla z dworca kolejowego, który dotychczas był transportowany furmankami. Jednak wybuch I wojny światowej opóźnił te plany na lata, a w wyniku walk zbrojnych około połowy zakładów zostało strawionych przez ogień, podpalony przez Niemców. Hordliczka zdołał ukryć przed nimi dokumenty zawierające recepty i składy chemiczne barwników. W pierwszych latach niepodległości Śniechowski starał się wskrzesić produkcję, jednak okazało się, że nie uda się to bez zewnętrznego zastrzyku kapitału. Tak oto w 1920 r. utworzono spółkę akcyjną Przemysł Chemiczny w Polsce. W pierwszych latach dwudziestolecia międzywojennego w zakąłdzie poczyniono liczne inwestycje, produkcja jednak musiała koncentrować się na rynku wewnętrznym, ze względu na wojnę z Rosją oraz wojnę cenową z Niemcami. Fatalna stała się dla firmy inwestycja polegająca na zakupie zakładów barwników „Kallie i spółka” z Warszawy, która okazał się być przysłowiową „kulą u nogi”. Zadłużoną firmę uratował Bank Gospodarstwa Krajowego, za cenę utraty niezależności spółki. Przed wybuchem II wojny światowej, sytuacja zakładów była ciężka ze względu na ostrą konkurencję i dominację niemieckich zakładów „IG Farben”. Ta też firma bezpośrednio po wybuchu wojny przejęła Borutę i przekształciła ją w „Teerfarbenwerke Zgierz GmbH" (Zakład Barwników Smołowych Zgierz Sp. z o. o.), której produkcja podporządkowana była na potrzeby hitlerowskich wojsk. Niemcy dążyli przy tym do całkowitej germanizacji załogi, oraz ostatecznie wymiany polskiej kadry, a profil produkcji zmienić na budowlany. Zaraz po wojnie rozpoczął się wielki trud odbudowy i uruchomienia zakładów, a ich strukturę i formę własności wielokrotnie zmieniano. Określono jednak ścisłą specjalizację produkcji do wywarzania barwników. W 1952 r. utworzono Instytut Barwników i Półproduktów, tak aby pracą rozwojową zajęli się naukowcy, a kadra pracownicza bieżącą produkcją i zarządzaniem zakładami. W latach 70. myśl techniczna zgierskich zakładów było przedmiotem eksportu do Jugosławi, Egiptu oraz Turcji. Po 1989 r. Borutę przekształcono w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa, a docelowo firma miała trafić w prywatne ręce. Doradztwo przy procesie przekształceń i prywatyzacji oraz wypracowania nowych strategii zapewnić miała firm CSC Europe. Priorytetem zarządu była budowa oczyszczalni ścieków, tak aby uniknąć płacenia kar środowiskowych.
1.01.1999 r. w miejsce dotychczasowych zakładów postała spółka „Boruta-Kolor Sp. z o.o.”, ona też przejęła produkcję w zakresie barwników. Obecnie na terenie byłych Zakładach Przemysłu Barwników Boruta S.A. znajduje się Park Przemysłowy Boruta Zgierz o powierzchni 174 ha. Zlokalizowany jest on w granicach ulic Miroszewskiej, Chemików, Konstantynowskiej, Wiejskiej oraz rzeki Bzury (wyłączywszy tereny ŁSSE). W Parku działają liczne mniejsze firmy chemiczne oraz inne zakłady produkcyjne a nawet firmy usługowe oraz hotel, powstałe w oparciu o inwestycje w majątek dawnych zakładów.

🧪 130 lat Boruta S.A Zakłady Przemysłu Barwników w Zgierzu – od barwników po broń!Już 14 listopada (piątek) o 18:00 zapr...
22/10/2025

🧪 130 lat Boruta S.A Zakłady Przemysłu Barwników w Zgierzu – od barwników po broń!
Już 14 listopada (piątek) o 18:00 zapraszamy do siedziby Rada Osiedla Rudunki (ul. Fijałkowskiego 2) na spotkanie poświęcone historii Zakładów Boruta.
Opowiemy o ludziach, tajemnicach i wydarzeniach, które tworzyły przemysłową potęgę Zgierza.
Poznasz biografie Śniechowskiego, Hordliczki i Gerlicza, dowiesz się, kto zablokował eksport barwników na Bałkany i czyją żonę uwiódł Śniechowski 😮
Wstęp wolny.

Witamy ponownie! Dziś mamy przyjemność zaprezentować Państwu post specjalny, którego bohaterem jest Kazimierz Zając, pia...
21/01/2024

Witamy ponownie! Dziś mamy przyjemność zaprezentować Państwu post specjalny, którego bohaterem jest Kazimierz Zając, piastujący stanowisko dyrektora naczelnego zakładów Boruta w latach 1972-1982. Były to czasy nie tylko największych sukcesów fabryki - liczne nowe linie technologiczno-produkcyjne, kontrakty zagraniczne, doskonalenie produkcji - ale i napięć społecznych. Odpowiedzialność jaka spoczywała na dyrektorze Zającu była ogromna.
Autorką tego postu jest Pani Agnieszka Zając - wnuczka Kazimierza Zająca. We wzruszający sposób napisała dla nas kilka zdań o swoim dziadku, takim jak go zapamiętała. Załączone fotografie pochodzą z prywatnych zbiorów Pani Agnieszki i przedstawiają Kazimierza Zająca wraz z wnuczką na wakacjach, z małżonką Haliną w latach 70-tych oraz podczas podróży służbowej do Indii.
Ważnym jest również to, że na życzenie Pani Agnieszki publikujemy ten post w Dzień Dziadka oddając tym samym cześć pamięci dyrektora Kazimierza Zająca.

"Nigdy nie myślałam o dziadku jako dyrektorze wielkiej i tak znaczącej fabryki. Szczerze mówiąc, poza tym, że czasem słyszałam określenie "za czasów pracy w Borucie" w rodzinnych opowieściach to nie wiedziałam co się za tym kryło. Dla mnie był po prostu Dziadkiem. Dziadkiem, z którym spędzałam całe wakacje w naszym ukochanym Rosanowie. To on zaszczepił we mnie miłość do pielęgnowania roślin, razem zbieraliśmy agrest i poziomki, które dla mnie zasadził. Odkąd pamiętam chorował i był dializowany, ale póki mu starczało sił nosił mnie na barana, uczył jeździć na rowerze. Montował huśtawki, budował kuchnie czy mini studnie do zabawy, wszystko, żeby stworzyć swojej jedynej wnuczce raj na Ziemii. I stworzył. To miejsce najcudowniejszych wspomnień z dzieciństwa. Chociaż kto znał dziadka wie, że kindersztuba musiała być. Wakacje, nie wakacje po kolacji musiałam czytać na głos "Awanturę o Basię", dziadek przepytywał mnie z niemieckiego, a jako nastolatka, jako jedyna musiałam o 21 być już w domu. Na dobranoc opowiadał mi bajki, które szybko zamieniliśmy na opowieści z jego podróży. Te o zwiedzaniu piramid w czasie długiego pobytu w Egipcie pamiętam do dziś.
Odszedł po 9 latach choroby, zdecydowanie za wcześnie.
Byłeś Dziadku jedną z osób, które najbardziej mnie ukształtowały. Została po Tobie ogromna pustka i piękne wspomnienia.
Dziękuję Ci za nie"

Foto-relacja z niedzielnego spaceru historycznego uliczkami Boruty.
27/06/2023

Foto-relacja z niedzielnego spaceru historycznego uliczkami Boruty.

Adres

Ulica Struga 30
Zgierz
95-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Boruta S.A Zakłady Przemysłu Barwników w Zgierzu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij